profil

Domy podupadłej szlachty i rodzącej się inteligencji

drukuj
poleca 36% 14 głosów

Majątek, wprawdzie już nie własny, ale administrowany, znajdziemy w Nocach i dniach Marii Dąbrowskiej: domy w Serbinowie i Krępie są ostoją polskości, szlacheckich i patriotycznych tradycji i, rzecz jasna, ostoją wartości rodzinnych. Tu się wychowuje dzieci, myśli o ich wykształceniu i przyszłości, dba o mieszkanie i gospodarstwo, pracuje, wspomaga współmałżonka i nawet jeśli śni się o innym, to tego ślubnego się nie zdradza. Dom Niechciców, dzięki Barbarze, bardzo dbającej o edukację dzieci, staje się rodzinnym gniazdem przyszłej inteligentki: to z tego domu wyjdzie studentka Agnieszka (pierwowzorem tej postaci jest sama pisarka).
Dom rodzinny Zenona Ziembiewicza – bohatera Granicy Zofii Nałkowskiej, znajdujący się w Boleborzy, to też dom nie należący do ojca Zenona – Waleriana, ale majątek administrowany (stary Ziembiewicz, zubożały szlachcic, jest rządcą). Rodzice Zenona żyją w toksycznym układzie. Alkowa ich domu kryje niejedną tajemnicę – o zdradach męża pani Żańci i jej anielskiej wręcz wyrozumiałości. To typowy przykład domu patriarchalnego, w którym ojcu wolno więcej niż matce, w którym on jest pewny siebie, a ona cicha i potulna. Członkowie rodziny, mimo ewidentnej degradacji, wciąż mają świadomość, że są kimś lepszym od chłopstwa i służby – ubogą, ale jednak szlachtą z ambicjami. Stary Ziembiewicz ma ambicje wysłania syna na studia, mimo że go na to nie stać, i marzy o karierze dla niego. Zenon, choć oburzony zasadami, na jakich funkcjonuje dom rodziców, także powtórzy podobny schemat: na losach założonej przez niego rodziny (zamieszka w mieście i stworzy dom inteligencki z dawną koleżanką Elżbietą) cieniem położy się młodzieńcza zdrada Ziembiewicza i nieumiejętność zerwania kontaktu z kochanką Justyną Bogutówną.

Porównaj

Granica, reż. Jan Rybkowski, Noce i dnie, reż. Jerzy Antczak

Przydatne hasło? Tak Nie