profil

Domy niekonwencjonalne

drukuj
poleca b/d

Warto chyba przypomnieć jeszcze kilka domów niekonwencjonalnych, w których życie toczy się nieco inaczej niż w tradycyjnych. Portret rodziny Młodziaków z Ferdydurke Witolda Gombrowicza jest parodią domu mieszczańskiego, rodzice – rzekomo postępowi – faktycznie niewychodzący poza stereotypy dotyczące moralności, namawiają córkę do swobody obyczajowej, a nawet poczęcia nieślubnego dziecka. Nie tolerują jednak jej rzekomego (niezaistniałego) związku z dużo starszym nauczycielem. Niekonwencjonalność domu Młodziaków polega na tym, że rodzice starają się być bardziej postępowi, nowocześni i tolerancyjni niż córka (literatura utrwala raczej przeciwne sytuacje: konflikt pokoleniowy polega zwykle na tym, że to rodzice są konserwatywni, a nie dziecko). Z całkowitym odwróceniem relacji młodzi – starzy spotykamy się również w zupełnie niekonwencjonalnym domu Stomila przedstawionym w Tangu Sławomira Mrożka. W tym domu panuje wieczny bałagan (wszyscy chodzą porozpinani), nie szanuje się starszych, którzy sami zachowują się niezbyt dostojnie (babcia namiętnie gra w karty), a rodzice są nadmiernie nowocześni: hołdują awangardowej sztuce i swobodzie seksualnej, Stomil toleruje nawet zdrady żony, zafascynowanej chamem Edkiem. Tymczasem syn Artur marzy o powrocie do tradycyjnych wartości i rytuałów (chce np. wziąć tradycyjny ślub). Nie udaje mu się przywrócić starego porządku, bo formy są już puste, zużyte, jak u Gombrowicza, a szaleni inteligenci-artyści znacznie słabsi niż prymityw Edek.

Przydatne hasło? Tak Nie