profil

Wojna polsko rosyjska w 1792r. - od Targowicy do II rozbioru Polski

poleca 83% 777 głosów

Treść Grafika Filmy
Komentarze
Tadeusz Kościuszko Sejm Czteroletni II rozbiór Polski I rozbiór Polski

Rzeczpospolita po Konstytucji 3 Maja. Reakcje mocarstw.
Reakcje na uchwalenie Konstytucji 3 Maja w Europie były różne. Od entuzjastycznego jej przyjęcia przez opinię publiczną po zimną wrogość dworów. Prusy pochwaliły w oficjalnej nocie konstytucję, w tajemnicy zaś uznały, że stanowi ona zagrożenie dla imperialnych planów państwa pruskiego. Z gniewem przyjęto ją w Petersburgu postulując konieczność jej obalenia i powrotu do stanu sprzed 1788 r. Jednak Katarzyna II, będąc w ostatniej fazie konfliktu z Turcją, nie chciała prowokować nowego, odłożyła więc sprawę polską na bardziej stosowny moment.
Z pełną sympatią konstytucja spotkała się w Wiedniu (mówiono tu o polskiej rewolucji). Sądzono, że w najbliższej przyszłości da się odnowić unię polsko-saską i związać zdążającą do reform Polskę z monarchią Habsburgów. Ale już następne wydarzenia wykazały, że rozwój sytuacji w Polsce nie jest dla monarchii habsburskiej najważniejszy, ponieważ wypadki francuskie i aresztowanie Ludwika XVI zaabsorbowały ją całkowicie, a cesarz Leopold II licząc się ze zbrojną interwencją wobec Francji, dążył do zbliżenia austriacko-pruskiego. W kwietniu 1792 r. źyrondystowski rząd wypowiedział wojnę Austrii, przerywając konsultacje dyplomatyczne. Austria potrzebowała pomocy Prus, te zaś bez nabytków w Wielkopolsce i na Pomorzu nie kwapiły się do niej. Rząd rosyjski odkrył karty zakładając interwencję przeciw nowemu porządkowi w Warszawie.
Z największą jednak niechęcią na dzieło Sejmu Czteroletniego zareagowali magnaci polscy. Zdawali sobie sprawę, że niesie ono zagrożenie ich interesów poprzez pobudzenie dążeń mieszczan w miastach prywatnych do emancypacji i ruchów chłopskich w latyfundiach w kierunku ograniczenia pańszczyzny. Magnateria polska, podobnie jak francuska, wybrała drogę zdrady narodowej, by nie utracić władzy i znaczenia w państwie. Ta sama grupa magnatów, która zaprzedała interesy kraju w dobie konfederacji radomskiej i ci, którzy przyłożyli rękę do I rozbioru Polski, uknuli spisek przeciw Konstytucji 3 Maja. Już w maju 1791 r. zwrócili się o pomoc do Katarzyny II. Na czele stali ci sami co zwykle - hetman wielki koronny Ksawery Branicki, hetman polny koronny Seweryn Rzewuski i magnat ukraiński Szczęsny Potocki. Złożyli oni w kwaterze głównej wojsk rosyjskich w Jassach ofertę zawiązania konfederacji przeciw trwającemu jeszcze sejmowi polskiemu. Caryca przyjęła ją choć zwlekała z realizacją. Żądała aby „oni sami dali temu początek założenia przychylnego i poważnego stronnictwa, które by uroczyście zażądało od nas jako gwarantki...wdawania się naszego i pomocy". Brak oficjalnej reakcji Rosji spowodował w Warszawie fałszywe mniemanie, iż Katarzyna II pogodziła się z utratą formalnej kontroli nad Rzecząpospolilą. Targi wobec sprawy polskiej pomogły rewolucyjnej Francji. Prusy będące w formalnym sojuszu z Polską ściągnęły w celu obalenia decyzji sejmu polskiego część swych wojsk znad Renu. Umożliwiło to wojskom francuskim zwycięstwo nad koalicją pod Valmy (wrzesień 1792 r.).

Konfederacja targowicka.
Dokładnie w rok po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja ofertę zdrajców złożoną w Jassach, przyjęła caryca Katarzyna II. Tuż po podpisaniu pokoju z Turcją, podyktowała im zasady ustrojowe dla Polski, a oni ułożyli akt „najjaśniejszej konfederacji targowickiej", zawiązanej oficjalnie w Targowicy, miasteczku w dobrach Szczęsnego Potockiego 14 maja 1792 r.. Akt konfederacji targowickiej podpisało trzynastu polskich emigrantów na czele z Ksawerym Branickim. Sewerynem Rzewuskim i Szczęsnym Potockim. Pozostali sygnatariusze stanowili klientelę tych magnatów. Dyktat carycy cofał zasady ustroju polskiego do czasów sprzed I rozbioru. W treści konfederacji oprócz, oskarżeń o obalanie praw kardynalnych, znalazło się ostrzeżenie przed despotyzmem jakobińskim oraz przyjmowaniem zaraźliwych i fatalnych wzorców z Paryża. Sygnatariusze konfederacji zwrócili się do Katarzyny II jako gwarantki ustroju Polski o wkroczenie wojsk „sojuszniczych" do Rzeczypospolitej. Nastąpiło to w dniu 18 maja 1792, w celu, jak powiedział ambasador rosyjski w Warszawie, „wspólnego dzieła odrodzenia się Rzeczypospolitej". A więc Rosja występowała formalnie nie jako agresor, lecz sojusznik Rzeczypospolitej.

Wojna polsko-rosyjska 1792 r.
W chwili gdy targowiczanie zwrócili się z „uniżoną prośbą" o obronę dawnych przywilejów przed „despotyzmem jakobińskim", armie rosyjskie już wkraczały na Litwę i Ukrainę. Społeczeństwo i rząd Rzeczypospolitej nie były przygotowane do wojny, a świadomość niebezpieczeństwa narastała powoli. Dopiero w kwietniu sejm podjął decyzję o gotowości do obrony i podniósł ponownie liczbę wojska do stu tysięcy. W maju sejm przerwał swe obrady, aby umożliwić Straży Praw decyzje polityczne, które faktycznie zapadały w wąskim gronie (król, Potocki, Kołłątaj i Małachowski).
Z wojskowego punktu widzenia sytuacja Rzeczypospolitej była trudna. Z Rosji wkraczała liczna, bitna i doświadczona w wojnie z Turcją armia pod wodzą wybitnych strategów. Strona polska dysponowała sitami dwa razy słabszymi i mało doświadczonymi na szczeblu dowodzenia. Prezentowała również przekonanie (m.in. i król), że dłuższy opór jest bezcelowy, a wojna ma jedynie charakter demonstracji zbrojnej. Król uważał, że Katarzyna II wycofa poparcie dla targowiczan, jeżeli sejm w zamian zaoferuje koronę (po śmierci Stanisława Augusta) wielkiemu księciu Konstantemu, młodszemu wnukowi imperatorowej. Szansą dla Polski mogła się stać poważna mobilizacja ludności w obronie nowego ustroju, ale w Warszawie z niej zrezygnowano z obawy o posądzenie wzorowania się na przykładzie Francji. Stare dowództwo armii sprzyjało Targowicy, jedynie właściwym patriotyzmem wykazywało się mieszczaństwo wileńskie i warszawskie. W ogrodach Saskim i Krasińskich tłumy urządzały manifestacje patriotyczne domagając się walki przeciw obcej interwencji i wrogom wewnętrznym, na wzór rewolucji francuskiej. Urządzano pochody i manifestacje, wybijając okna w pałacach targowiczan. Z inicjatywy Kuźnicy powstał Klub Wolontariuszy, który przyjął dewizę „Bić się za ojczyznę albo umierać". Młodzież mieszczańska masowo zgłaszała się do wojska, w dobrach targowiczan rozpoczynały się rozruchy chłopskie. Konserwatywna szlachta stała jednak po stronie Targowicy (nie dostarczała wojskom żywności, sabotując zarządzenia komisji wojskowych). Walki na Litwie trwały krótko i skończyły się klęska, m.in. na skutek zdrady na rzecz Prus zięcia Czartoryskiego, księcia Ludwika Wirtemberskiego, który tam dowodził. Pomyślniej walczyły armie pod dowództwem księcia Józefa Poniatowskiego, który zwyciężył pod Zieleńcami na Wołyniu i gen. Tadeusza Kościuszki, który odniósł sukces pod Dubienką. Brak poparcia dla targowiczan utwierdził Katarzynę II w przekonaniu o słabości stron polskiego konfliktu i nie skłonił ją do jakichkolwiek kompromisów, ani z królem i rządem, ani z konfederatami. W odpowiedzi na ofertę króla Stanisława Augusta cesarzowa nakazała mu przystąpienie do Targowicy i kapitulację. 23 lipca 1792 r. zapadła w Warszawie decyzja o zaniechaniu walk i przystąpieniu króla wraz z wojskiem do Targowicy. Decyzja ta wytrąciła żołnierzom broń z ręki. Król uważał, że poprzez przystąpienie do Targowicy uda mu się przynajmniej częściowo utrzymać reformy i ratować państwo. Decyzja ta wywołała niesamowite oburzenie i całkowitą utratę popularności króla. Część oficerów na wieść o zdradzie króla i magnatów podała się do dymisji i opuściła kraj (np. Tadeusz Kościuszko). Wojska rosyjskie wkroczyły do Warszawy, a targowiczanie stali się panami Polski. Konstytucja 3 Maja i wszystkie ustawy Sejmu Czteroletniego zostały obalone, a w kraju zaczął się szerzyć terror i bezprawie. Targowiczanie zmuszali szlachtę do masowego potępiania Konstytucji 3 Maja, konfiskowali dobra posłów i rozkradali mienie państwowe (np. biskup inflancki Józef Kossakowski zagarnął mienie Komisji Edukacji Narodowej i przywłaszczył sobie zsekularyzowane dobra biskupa krakowskiego).

II rozbiór Polski. Sejm w Grodnie.
Klęska w wojnie 1792 r. przypieczętowała losy Polski. Targowiczanie we wszystkim ulegali zwycięskim państwom - Rosji i Prusom. Za siedzibę obrali sobie Grodno obawiając się rewolucyjnej Warszawy. Rosja i Prusy zawarły umowę dotyczącą kolejnego rozbioru Polski. Gwałt dokonywany na Polsce usprawiedliwiały koniecznością położenia kresu rzekomemu jakobinizmowi. Obawiając się, by przemiany w Polsce nie wpłynęły na wzrost radykalnych nastrojów w Rosji caryca podjęła decyzję o rozbiorze. W styczniu 1793r. zawarta została w Petersburgu konwencja rozbiorowa między Rosją a Prusami. Prusy zagarnęły województwa: poznańskie, gnieźnieńskie, kaliskie, sieradzkie, inowrocławskie, brzesko-kujawskie, płockie, Ziemię Dobrzyńską, część województwa rawskiego, Ziemię Zakroczymską na prawym brzegu Wisły oraz Gdańsk i Toruń. Rosja przyłączyła ziemie białoruskie i ukraińskie: część województwa wileńskiego, województwo mińskie, wschodnie części województw nowogrodzkiego, brzesko-litewskiego, wołyńskiego oraz województwa kijowskie, bracławskie i podolskie. Austria, która nie wzięła udziału w II rozbiorze Polski miała otrzymać jako ekwiwalent Bawarię. Europa Zachodnia obojętnie patrzyła na tragedię Polski zajęta swoimi sprawami.
Zgodnie z życzeniem zaborców rozbiór miał zatwierdzić sejm. Wybory do sejmu odbyły się pod obcymi bagnetami i przy hojnym sypaniu złotem. Aby nie dopuścić do opozycji na sejmie, w toku obrad zawiązano tzw. konfederację grodzieńską. W Grodnie brak już było głównych twórców Targowicy. Widząc bankructwo swej polityki Branicki, Rzewuski i Potocki wyjechali z kraju. Teraz rej wodzili „nowi" zdrajcy: bracia Kossakowscy - biskup inflancki i hetman polny litewski, biskup wileński Massalski, biskup chełmsko-lubelski Skarszewski, książę Adam Poniński, hetman Ożarowski, marszałek Józef Ankwicz. Stanisław August stal się powolnym narzędziem w ręku ambasadora rosyjskiego Sieversa i nie potrafił się zdobyć na najmniejszy opór. Gdy posłowie milczeniem protestowali przeciw traktatowi z Prusami Ankwicz postawił wniosek, aby milczenie uznać za zgodę na rozbiór. Po podpisaniu traktatów rozbiorowych sejm podjął uchwałę o przywróceniu
Rady Nieustającej i gwarancji Rosji, oraz o zmniejszeniu ilości wojska do piętnastu tysięcy. Mimo obalenia konstytucji 3 Maja sejm grodzieński musiał pewne reformy zachować (np. prawa o miastach). W kraju wprowadzono ostrą cenzurę i wysokie kary za naruszanie przepisów. Zamknięto granice, aby uniemożliwić przybywanie do kraju podejrzanym o przekonania rewolucyjne.

Podoba się? Tak Nie
Polecane teksty:

Czas czytania: 8 minut