profil

Dylematy inteligentów

drukuj
poleca b/d

Wiążą się z tym pewne dylematy: czy sprzeniewierzać się chłopskiej tradycji,jak nie być obcym w swoim środowisku? Drugi dylemat, nieeksponowany bezpośrednio po wojnie, to kwestia zaprzedania się komunistom. Czy iść na kompromis? Czy być konformistą? Czy może działać w opozycji? Fascynację inteligencji ideami komunistycznymi, jej „zarażenie” komunizmem i jego źródła analizują Czesław Miłosz w Zniewolonym umyśle, Aleksander Wat w pamiętniku mówionym Mój wiek oraz wielu innych pisarzy w dziennikach, pamiętnikach czy wywiadach-rzekach. Trudny dylemat: współpracować z władzą czy nie, jasno rozstrzyga Zbigniew Herbert w wierszu Potęga smaku. Na kompromis z komunistami nie pozwalają choćby kwestie estetyczne, odmowa nie jest trudna, ponieważ artystów nie łudzi się pięknem czy harmonią sztuki antycznej, lecz przeraża postulatami siermiężnego socrealizmu.
Herbert kreuje w swych wierszach postać bezkompromisowego erudyty Pana Cogito (Pana Myślę), którego w wielu przypadkach można chyba utożsamiać z autorem. Pan Cogito żyje w świecie kultury śródziemnomorskiej, greckiej i rzymskiej, w świecie filozofii i historii i z jej perspektywy rozpatruje swoje moralne i egzystencjalne dylematy. Pozostawia swoisty poetycki testament Przesłanie Pana Cogito, w którym zaleca naśladowanie tak niedościgłych wzorców, jak Hektor czy Roland i „postawę wyprostowaną” wśród tych „co na kolanach”. O kompromisach inteligentów opowiadają natomiast takie filmy jak Barwy ochronne Krzysztofa Zanussiego (rzecz o konformizmie na uczelni) czy Struktura kryształu tego samego reżysera. Do dylematów inteligenta w obliczu śmierci powróci Zanussi w filmie Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową. Dylematy pisarza opozycjonisty przedstawia też Tadeusz Konwicki w Małej apokalipsie. Jego bohater stoi przed wyborem: zamanifestować niezależność Polski od ZSRR, dokonując samospalenia w ramach protestu przeciw zruszczaniu „Polszy”, czy żyć dalej – byle jak, nijak w kraju, w którym nijacy są zarówno rządzący, jak i opozycja.
Kolejnym dylematem jest: emigrować czy nie? Echa takich decyzji odnajdziemy w Rodzinnej Europie Czesława Miłosza.
Dylematy polskich inteligentów nie zaczynają się zresztą od zakończenia II wojny światowej. O dylematach inteligentów międzywojnia traktują między innymi Przedwiośnie czy Granica. Bohater Przedwiośnia Stefana Żeromskiego, student Baryka, szuka swej drogi w międzywojennej Polsce – i jej nie znajduje, nie wiedzie ona ani w szeregi komunistów, ani do wysokich urzędników Polski sanacyjnej. Z kolei Granica Zofii Nałkowskiej pokazuje, jak bohater Zenon Ziembiewicz sprzeniewierza się dawnym ideałom, wywdzięczając się miejscowym prominentom, którzy finansowali jego studia i są w stanie zapewnić mu pracę, stanowisko i pozycję w mieście.
Pytania o zakorzenienie, jakie stawiają sobie synowie chłopscy po II wojnie światowej, stawiają też sobie znacznie wcześniej tacy ludzie, jak doktor Tomasz Judym (Ludzie bezdomni Stefana Żeromskiego). Pochodzi on z nizin społecznych i to uwrażliwia go na los biedoty, nakierowuje na nią jego zainteresowania i powoduje ostracyzm w środowisku – kolegów z lepszych lekarskich rodzin interesują wysokie zarobki, dobra praktyka, nie los ubogich.
Losy inteligencji powojennej trochę inaczej przedstawia proza i kinematografia czeska. W opowiadaniach Bohumila Hrabala często pojawiają się niepokorni inteligenci pracujący jako prości robotnicy w fabrykach. Niepokornego czeskiego lekarza, który nie może wykonywać zawodu i na jakiś czas emigruje z kraju, ukazuje Nieznośna lekkość bytu Milana Kundery, sfilmowana przez Philipa Kaufmana. Postać muzyka, który nie może pracować w filharmonii ze względu na swą bezkompomisowość (gra więc w pogrzebowej orkiestrze), przedstawia świetny przekorny czeski film Kola (reż. Jan Svěrák).

Zobacz też

komunista, komunizm

Przydatne hasło? Tak Nie