profil

Dylematy buntowników i spiskowców

drukuj
poleca 60% 5 głosów

Bardzo poważne dylematy przeżywają bohaterowie romantyczni. Tragiczni mściciele, tacy jak Giaur czy Jacek Soplica, zwykle wybierają zemstę, zbrodnię, a potem pokutują za swoje winy. Muszą wybierać między konwencjonalną moralnością a koniecznością zemsty.
Podobny dylemat, ale niewypływający już z krzywd osobistych, a konieczności walki za ojczyznę, ma np. Konrad Wallenrod. Musi on wybrać między etosem rycerskim a koniecznością zemsty na wrogach narodu – Krzyżakach. Wybiera złą sławę, ryzykuje nie tylko życiem doczesnym, ale i utratą rycerskiej sławy i potępieniem duszy (popełnia wszak najcięższe grzechy: zdradę, krzywoprzysięstwo, łamanie kodeksu rycerskiego, targnie się też w końcu na własne życie...).
Dylematy Wallenroda patronują też rozterkom polskich spiskowców z czasów powstania listopadowego, zmuszonych do łamania wojskowej przysięgi na wierność carowi. Rozstrzygają ją w swoim sumieniu, jak Konrad Wallenrod: łamią przysięgę, ale są wierni sobie i prawdziwej ojczyźnie.
Te dylematy powrócą wśród Kolumbów – młodego pokolenia Polaków walczących przeciw Niemcom podczas II wojny światowej. Wybór walki pociąga za sobą wybór zabijania i łamania zasad chrześcijańskich. Kolumbowie jednak podejmują to ryzyko: wszak walczą z wrogami ojczyzny (Kolumbowie. Rocznik 20, poezja Baczyńskiego).

Przydatne hasło? Tak Nie