profil

Analiza i interpretacja „Ars poetica?” Czesława Miłosza

poleca 85% 288 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Tytuł wiersza oznacza sztukę tworzenia poezji i nawiązuje do listu Horacego, w którym Rzymianin omawia budowę dzieła literackiego ? to jak powinno wyglądać i co zawierać. Pytanie ?Ars poetica?? zawiera wahanie, podmiot liryczny zastanawia się czy sztukę można ograniczyć regułami oraz jaką wartość ma jego poezja.
Wiersz ten ma tradycyjna budowę stroficzną. Osoba mówiąca w wierszu ujawnia się już w pierwszym wersie ? jest to mężczyzna. W swoim monologu zwraca się bezpośrednio do wszystkich ludzi, którzy interesują się sztuką. W pierwszej zwrotce podmiot liryczny wyraża tęsknotę za idealną formą twórczości ? czymś pomiędzy prozą a poezją, która sprawiłaby, że jej uprawianie oraz odbiór byłyby czymś przyjemnym. Jej głównym celem jest porozumienie pomiędzy autorem a odbiorcą. Dalej mówi o tym, że poezja jest nieprzewidywalna, poeta sam nie wie co stworzy ? dochodzi do głosu jego podświadomość. Dzieło porównuje do tygrysa, który ?stał w świetle, ogonem bijąc się po bokach?. Metafora ta oznacza, że to co powstało budzi zdziwienie autora, on nie był w stanie przewidzieć jaki będzie efekt jego pracy. Kłóci się to ze starożytnymi założeniami według których artysta powinien działać zgodnie z określonym schematem.
Osoba mówiąca w wierszu przyznaje, że to jakaś wewnętrzna siła nakłania go do pisania, wręcz dyktuje mu to co ma napisać. Błędem jest jednak twierdzenie, że natchnienie jest inspirowane jedynie przez dobre anioły, również ciemna strona osobowości wywiera wpływ na poetę. Dlatego często obnażają swoje wnętrze w wierszach, przez co pokazują swoje wstydy, lęki, ukazują całe swe delikatne wnętrze. Z jednej strony są dumni, że tworzą, stoją ponad przeciętnymi ludźmi, ale z drugiej strony czują słabość ? nie mogą przerwać tego procesu.
W kolejnej strofie podmiot liryczny kontynuuje te rozważania. Zadaje pytanie retoryczne ? jaki normalny człowiek chciałby być kierowany przez demony, które kontrolują to co mówi, pisze oraz robi. Na taki los skazany jest poeta. Jest niewolnikiem swojego talentu.
Następnie osoba mówiąca w wierszu zastanawia się nad funkcją poezji w współczesnych jej czasach. Kiedyś sztuka naprawdę służyła ludziom ? pomagała w znoszeniu cierpienia i nieszczęścia. A teraz jest niezrozumiała dla zwykłego człowieka ? stała się dla niego ?dziełem z psychiatrycznej kliniki?, wytworem poetów ? wariatów. Zmienia się forma podmiotu - teraz mówi on w imieniu zbiorowości, utożsamia się z ludźmi o których mówi. Stwierdza, że wszystko jest inne niż nam się wydaje, nie mówimy innym tego co naprawdę myślimy, żyjemy w obłudzie. Porównuje naszą duszę do otwartego domu, przez który przechodzą niewidzialni goście. To poezja pomaga nam zrozumieć kim jesteśmy naprawdę i jak trudno nam być sobą.
Kończąc swoją wypowiedź mężczyzna przyznaje, że to co napisał to nie poezją. Ironizuję podając reguły powstawania wierszy ? w sztuce nie ma żadnych zasad, jest to indywidualna sprawa artysty, w jaki sposób będzie się twórczo realizował.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 2 minuty