profil

Rozwiń myśl Czesława Miłosza: "Czymże jest poezja, która nie ocala Narodów ani ludzi?"

poleca 88% 102 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

W twórczości poetów generacji Czesława Miłosza dominowało wspomnienie wojny, będące nie tylko rozpamiętywaniem ofiar, zniszczeń, cierpienia, jakie przyniosła, ale także doświadczeniami, które każe pytać o podstawowe normy etyczne człowieczeństwa. Miłosz w „Przedmowie” pyta: „Czymże jest poezja, która nie ocala Narodów ani ludzi?” Tym samym nakłada na poezję i jej twórców odpowiedzialne zadanie przekazywania prawdy historycznej oraz stania na straży moralności.
Wiersz „Ars poetica?” sam narzuca kierunek interpretacji. W tradycji starożytnej mianem „artes poetica” (sztuki poetyckie) nazywano rozprawy na temat poezji, traktujące o zasadach i normach, jakie powinna ona realizować. Poezja antyczna to sztuka, będąca umiejętnością nabytą poprzez poznanie odpowiednich przepisów. Wiersz Staffa „Ars poetica” sprowadza idee horacjańskie do śpiewności i ulotności uczuć. Miłosz posuwa się dalej – dodaje znak zapytania. Poeta wykorzystuje znaczenie słowa „dajmonion w tezie, poezję dyktuje dajmonion”. Według Sokratesa jest to „głos wewnętrzny”, który powstrzymuje człowieka od czynów złych moralnie. Z greckiego daimon znaczy bóstwo, zarówno dobre i złe. Według Miłosza – dajmonion – nie jest „na pewno aniołem”. Poezja zatem powodowana przez demony może służyć zarówno dobru, jak i złu. Postulat sztuki „zbawczej”, „ocalającej” narzuca się uwadze właśnie poprzez negację sztuki, która tych zadań moralnych nie podejmuje, i która nie przynosi ulgi w nieszczęściu.
W „Campo di Fiori” poeta ukazuje znieczulicę na ludzkie cierpienie. Podczas egzekucji Giordano Bruno na placu Campo di Fiori rzymscy przekupnie nie zauważają tragizmu sytuacji. Śmierć włoskiego myśliciela oderwała ich na chwilę od pracy, aby następnie „wychylać wino (…) Sprzedawać białe rozgwiazdy”. Podobnie wiele lat później na warszawskiej ulicy widzimy obraz bawiących się na karuzeli, podczas gdy o kilkaset metrów dalej, za murem getta, zabijano setki niewinnych ludzi. Moralne przesłanie wiersza wyrażone jest w refleksji poety na temat samotności ginących i nieczułości świata wobec ich losu:
„Morał ktoś może wyczyta,
Że lud warszawski czy rzymski
Handluje, bawi się, kocha
Mijając męczeńskie stosy
Ja jednak wtedy myślałem
O samotności ginących.”
Możemy tu mówić nie tylko o samotności ginących za sprawę, lecz również o samotności każdego człowieka u kresu swego życia. Człowiek skazany na zagładę jest zawsze samotny. Nie chcemy lub nie potrafimy dostrzec właściwego wymiaru cudzego cierpienia. Dopiero patrząc z perspektywy czasu i historii, można przekonać się o wadze wydarzeń. Miłosz kończy refleksję nad rolą poety:
„I wtedy po wielu latach
Na nowym Campo di Fiori
Bunt wznieci słowo poety”.
Poeta powinien przypominać autentyczne wydarzenia budząc sumienia, nawołując do opamiętania się, do refleksji nad ludzkim cierpieniem.
W „Piosence o porcelanie” poprzez pozorną troskę o los rozbijanej porcelany Miłosz przekazuje prawdę niezwykle brutalną i tragiczną, jaką jest wojna. I choć wspomina o niej tylko raz („przeszły tanki”) wiersz jako całość opowiada o wojnie, jej zniszczeniach, zagładzie kulturalnej i cywilizacyjnej. Poeta zapisuje na kartach obraz zniszczenia totalnego, wynik zniszczonych dążeń wielu filozofów, artystów, myślicieli i poetów: „Sny majstrów drogocenne, Pióra zamarzłych łabędzi”
Poprzez skontrastowanie porcelany z czołgiem uświadamia, jak kruche i bezsilne są ideały, kultura i myśl ludzka podczas wojny. O poezji jako sposobie wyrażenia ostrzeżenia i jednocześnie obrony wartości moralnych Miłosz mówi w wierszu „Który skrzywdziłeś”. Poeta zwraca uwagę na wartość każdego pojedynczego człowieka. Wie, że każdego można zabić, lecz zdaje sobie sprawę z tego, że w miejsce zabitego poety urodzi się nowy, który w swych dziełach „zapamięta” brutalną rzeczywistość i stanie przeciwko tyranii:
„Poeta pamięta.
Możesz go zabić – narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy”.
Inni poeci czasów niegodziwych również realizują postulat Miłosza. Tadeusz Różewicz w wierszu „Ocalony” stara się pokazać stan świadomości i psychiki młodego pokolenia zniszczonego wewnętrznie przez wojnę. Mówi o sobie „ocalałem”, tracąc cały dotychczasowy świat wartości, gubiąc się w chaosie moralności. Filozofia, religia, etyka są dla niego pusto brzmiącymi pojęciami.
Konstanty Ildefons Gałczyński składa hołd poległym w walce obrońcom Westerplatte. W wierszu „Żołnierze z Westerplatte” próbuje złagodzić ból poniesionej klęski, twierdząc, że śmierć polskich żołnierzy nie była daremna.
Sytuację w mieście podczas alarmów przeciwlotniczych obrazuje „Alarm” Antoniego Słonimskiego. Podmiot opisuje ludzkie zachowanie, bombardowanie, dźwięk syren. Bohaterska walka, cierpienie żołnierzy i mieszkańców unoszą stolicę „na skrzydłach sławy”. Słonimski sprzeciwia się wojnie, ostrzega przed jej tragicznymi skutkami. „Jak długo będzie trwać pamięć o wojnie, tak długo aktualny będzie alarm ostrzegający przed okropnościami wojny”.
Bez wahania spuściznę poetów czasów niegodziwych nazywam poezją. Ich poezja ocala. Ich poezja ocaliła dla nas drastyczne obrazy wojny, przeżycia ludzi, którym przyszło żyć w jej czasie, ale również wartości moralne, aktualne do dziś.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 4 minuty

Teksty kultury