profil

Bolesław Leśmian "Poeta".

drukuj
poleca 83% 522 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Bolesław Leśmian uważany jest za jednego z najbardziej oryginalny poetów polskich końca XIX i początków XX wieku. Bywa stawiany w jednym rzędzie z najwybitniejszymi poetami, jak choćby Adam Mickiewicz czy Cyprian Norwid. Leśmian zrewolucjonizował polską poezję współczesną, przetwarzając twórczo dziedzictwo lityczne Młodej Polski. Jego utwór ze zbioru „Napój ciernisty” pod tytułem „Poeta” jest próbą wyrażenia roli współczesnego poety w świecie. Motyw ten często stawał się tematem utworów najwybitniejszych twórców. O nieskończonej mocy poezji pisał w swoich pieśniach Horacy („Exegi monumentum”), do którego nawiązywał Kochanowski („Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony”) i Szymborska, która cierpiała z powodu braku odbiorców swojej poezji podobnie jak na przykład Miłosz.
Tytuł wiersza Leśmiana wskazuje na jego bohatera. Jest nim poeta i jego twórczość. Nie ujawnia się wyraźnie w utworze „ja” liryczne, skąd dominuje w nim liryka pośrednia, opisowa. Ktoś opisuje poczynania bohatera-poety, który rozdarty pomiędzy dwie rzeczywistości próbuje napisać wiersz. Wewnętrzne rozdarcie bohatera jest charakterystyczne dla poezji Leśmiana. Bohater liryczny jest w konflikcie z światem materialnym („zbój obłoczny, co z światem jest wspak i na noże”). Tworzy podczas snu. Jest tak skupiony na swoim zadaniu, że zapomina o rodzinie i ziemskiej powinności zapewnienia jej środków do życia. Dla poety nie liczą się wartości materialne. Radość sprawia mu pisanie wierszy („I z zachłanną radością mąci mu się głowa”), co jest równoznaczne z metafizyczną problematyką utworu.
Nic więc dziwnego, że w wierszu pojawia się Bóg, jako najlepszy znawca słowa i poezji. Kiedy obserwuje on poetę, mieszają się w nim dualistyczne uczucia. Z jednej strony uśmiecha się do niego i podziwia jego zapał twórczy, z drugiej grozi mu i zarzuca brak opieki nad rodziną („Uśmiecha się i pięścią grozi jednocześnie”). Taki obraz Boga jest sam w sobie zaprzeczeniem, czyli oksymoronem. Stosowanie takich zabiegów przez Leśmiana świadczy o tradycji barokowej obecnej w jego twórczości.
W wierszu dostrzec można dwie płaszczyzny, dwie rzeczywistości. Pierwszą z nich jest opis twórczości poetyckiej, synonim duchowego oglądu świata. Druga płaszczyzna to szara rzeczywistość, w której poeta boryka się z brakiem zainteresowania jego poezją, co w konsekwencji przyczynia się do złej sytuacji materialnej jego rodziny. Poeta określony został jako szaleniec („I widziano w dzień biały tego obłąkańca”), który jednocześnie jest częścią natury. Dzięki mocy poezji może on „porywać wierzbę do tańca”. Kiedy porusza się po ogrodzie przyroda ożywia się. Pojawiają się wśród niej tęcze, ale również zawieruchy. Podkreśla to emocje przyrody, która również posiada dwojaką naturę – raz cieszy się, raz złości. Przyroda charakteryzuje się niejako bezsilnością wobec twórcy, który nad nią panuje podczas pisania wierszy. Panowanie to nie należy jednak do najlepszych, albowiem poezja bohatera nie cieszy się powodzeniem. Panem poezji jest, jak już wspomniałam, Bóg i to do Niego należy ostatnie słowo.
Wiersz „Poeta” obfituje w środki stylistycznych. Występują w nim regularny rymy żeńskie typu aabb. Utwór oddaje też emocje towarzyszące obserwatorowi, które ujawniają się przez liczne wykrzyknienia („Z drogi!”, „gdzie się z listem miłosnym sam jelonek styka!”, „Gdy ujmuje niepochwytność w dwa przyległe słowa!”). Zauważyć można również niedomówienia w postaci wielokropków, które wprowadził do tradycji literackiej Norwid, pozwalając odbiorcom na wolną interpretację. Oprócz tego Leśmian tworzy liczne neologizmy, również rozszerzające interpretację i płaszczyznę tematyczną wiersza (wycieruch, niepochwytność, nieokreśloność). W przytoczonych w utworze słowach żony poety „(…) mrzemy z głodu bez jutra, a ty nie wiesz o tem” odnajdujemy nawiązania do młodopolskiej tradycji dialektyzacji tekstu. Poza tym w wierszu zastosowane zostały personifikacje, służące kreowaniu rzeczywistości według koncepcji poety („a słowa po niebie włóczą się i łajdaczą”). Według mnie, takie nagromadzenie środków stylistycznych charakteryzuje nie tylko wspaniałą „kondycję” Leśmiana. Podkreśla to również możliwości poezji i jej ogromną siłę twórczą.
Nie podlega wątpliwości, że utwór wybitnego poety, prozaika i tłumacza traktuje o znaczeniu poezji w świecie. Podkreśla on jednocześnie, że „praca” poety nie należy do łatwych, ze względu na podwójną naturę człowieka. Z jednej strony przynależy on o do świata realnego, z drugiej buja w obłokach i podczas snu podejmuje próbę stworzenia dzieła. Nie łatwy jest los poety. Jego wierszy nie rozumie społeczeństwo wychowane w kulturze masowej. A bez odbiorców poezja istnieć nie może.


Polecasz? Tak Nie
Komentarze (4) Brak komentarzy
19.5.2009 (19:45)

youleczka, jaki krytyczny stosunek podmiotu lirycznego? Krytycznie odnosi się do niego żona i Bóg a podmiot tylko o tym informuje, to że poeta został nazwany obłąkańcem nie świadczy o krytycyzmie. Poeta wg Leśmiana to człowiek pierwotny, dzięki temu wybitny. Nie ma niczym ograniczonego umysłu, nie został spętany przez cywilizację, dzięki czemu złączony z naturą. Taki powinien być poeta, ale niestety nie jest on doceniony przez epokę. Tego Boga to też bym nie odczytywała do samego końca jako władcę nieba;]

21.1.2007 (13:14)

Bardzo płytka interpretacja. Nie zauważyłaś tego negatywnego ładunku emocjonalnego i krytycznego stosunku podmiotu lirycznego do poety. Funkcji środków stylistycznych właściwie nie określiłaś.

8.11.2006 (22:59)

Super, malo opracowan tego wiersza w internecie. W koncu zrozumialem ten wiersz! :)

Teksty kultury