profil

Od dymitriad do rozbiorów stosunki polsko -rosyjskie w XVII i XVIII wieku

poleca 85% 313 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze
Konfederacja barska Powstanie Chmielnickiego

Stosunki pomiędzy Polską a jej wschodnim sąsiadem od XVII w. do XVIII w. całkowicie zmieniły swój charakter. Początkowo Polska wywierała wpływ na Moskwę, ale w ciągu dwustu lat role się odwróciły. Rzeczpospolita z pozycji mocarstwa, która była w stanie decydować o obsadzie tronu carskiego dostała się pod protekcję Rosji stając się od niej całkowicie zależną. W swojej pracy postaram się przedstawić przebieg kontaktów polsko –moskiewskich od „dymitriad” poprzez bunty kozackie i czasy saskie kończąc na czasach stanisławowskich i trzech rozbiorach Polski, które okazały się klęską nie tylko dla Rzeczpospolitej, ale również dla ekspansywnej polityki naszego wschodniego sąsiada.
Stosunki polsko- rosyjskie nigdy nie były przyjazne, ale początkiem pasma konfliktów zakończonych utratą niepodległości były tzw. dymitriady. W 1604 r. poparcie polskiego magnata Mniszcha dla Dymitra Samozwańca zakończyło się dojściem do władzy rzekomego syna Iwana. Niedługo po tym wydarzeniu nowym carem Rosji został Wasyl Szujski. Rozpoczął on swoją politykę zagraniczną od poszukiwań sojusznika przeciwko Polsce. Znalazł go w Szwecji. Po zawiązaniu tego sojuszu Rzeczpospolita była zmuszona do zajęcia oficjalnego stanowiska w tym konflikcie. Wojna polsko- moskiewska wybuchła w 1609r. Wojska polskie pod dowództwem hetmana Stanisława Żółkiewskiego ruszyły na Smoleńsk. W 1610 r wojska Rzeczpospolitej odniosły wygraną pod Kłuszynem i wyruszyły na Moskwę. W stolicy Rosji rozpoczęły się rozmowy o obsadzeniu tronu. Bojarzy widzieli kandydata na cara we Władysławie IV, ale król Polski Zygmunt III nie zgadzał się na tą kandydaturę. Wpływy Polaków stopniowo słabły aż w 1613r. bojarzy sami wybrali cara. Wojna znów się odnowiła, ale po 4 latach została zażegnana i zawarto rozejm w Dywilinie na mocy którego Smoleńsk pozostał w rękach Polaków lecz jednocześnie zmuszał Rzeczpospolitą do rezygnacji z planów podboju Rosji. Postanowienia te zostały potwierdzone na pokoju w Polanowie w 1634 r., gdzie Władysław IV musiał zrzec się roszczeń do korony carskiej.
Drugim momentem, w którym stosunki polsko –rosyjskie zostały wystawione na próbę był trzeci etap buntów kozackich. W 1654r. do Perejasławia przybyła delegacja moskiewska, która zaproponowała Kozakom utrzymanie przywilejów w zamian za włączenie Ukrainy do Rosji. Bohdan Chmielnicki zgodził się na ten układ i wojsko carskie wkroczyły na ziemie Rzeczpospolitej. To był początek kolejnej wojny pomiędzy Polską a jej wschodnim sąsiadem. Wojna ta została zawieszona na 5 lat od 1655 do 1660, kiedy to Polska przeżywała potop szwedzki. Jednym z powodów zawieszenia wojny była chęć Rosji do walki ze słabszym, zniszczonym wojną przeciwnikiem. Walki polsko- moskiewskie odnawiają się w 1660r i trwają jeszcze siedem lat. W 1667r został zawarty rozejm w Andruszowie. Na mocy tego rozejmu Ukraina została podzielona, a część Zadnieprzańska powróciła do Rzeczpospolitej. Po prawie dwudziestu latach został zawarty pokój Grzymułtowskiego, który potwierdził podział Ukrainy pomiędzy Polskę a Rosję.
Pierwszym momentem, w którym Rosja pokazała chęć współdecydowania o losach Rzeczpospolitej były czasy saskie. To właśnie wtedy Rosja przeżywała szczyt swoich wpływów w Polsce. Już w 1704 r. Moskwa zajęła zdecydowane stanowisko wobec wewnętrznych spraw Polski. To Rosja na konfederacji sandomierskiej poparła kandydaturę Augusta II na króla Rzeczpospolitej. Podczas trwającej sześć lat wojny domowej to wojska carskie zmusiły do ucieczki Stanisława Leszczyńskiego. Kiedy do Polski powraca Leszczyński dochodzi do zwołania ogólnonarodowej konfederacji, która odbyła się w Tarnogrodzie. Podczas tego spotkania Rzeczpospolita prosi o mediację cara Piotra I, co pozwoliło Moskwie jeszcze dobitniej wpłynąć na losy Polski. To Rosja przypisała sobie zasługę zwołania sejmu niemego, na którym to August II został ukazany jako niegodziwy władca a Piotr I jako człowiek ratujący dobre imię Rzeczpospolitej. Za naszymi plecami w 1720 r. Rosja prowadziła w Poczdamie rozmowy z Prusami o niedopuszczeniu zmiany ustroju w Polsce. A po ponad 10 latach w traktacie trzech czarnych orłów Rosja, Prusy i Austria zgodnie potwierdziły ingerencję podczas elekcji w Rzeczpospolitej. Traktat ten można odczytać częściowo jako słabnącą rolę Rosji i niemożność samodzielnego decydowania o losach Polski. Wykonanie traktatu trzech czarnych orłów nastąpiło już w 1733 r. kiedy to podczas kolejnej elekcji wojska carskie wkroczyły na polskie ziemie i ponownie zmusił do rezygnacji z ubiegania się o tron Stanisława Leszczyńskiego, a królem Polski został popierany przez Moskwę August III.
W przeciągu trzydziestu lat Polska stawała się coraz bardziej podległa Rosji, a polityka naszego sąsiada była coraz bardziej zaborcza i ekspansywna. Lecz patrząc na te wydarzenia ze strony Rosji to jej polityka stawała się jej powolną klęską, którą uwieńczyły zabory.
W 1764 r. na tron polski został wybrany Stanisław August Poniatowski protegowany carycy Katarzyny II. Caryca już na początku rządów Poniatowskiego zajęła dość nieoczekiwane stanowisko. Katarzyna II postanowiła zostać obrończynią dysydentów, kiedy w Rzeczpospolitej toczyła się tzw. sprawa dysydencka. Wysłała ona do polski Repmina, który początkowo opowiadał się za katolikami lecz podczas sejmu stanął po stronie dysydentów, a katolicką szlachtę zaaresztowano i zesłano do Rosji. W czasie konfederacji barskiej polska szlachta zbuntowała się przeciwko królowi i protekcji Rosji w imieniu obrony wiary i wolności szlacheckich. Konfederację barską można uznać jako pierwsze wystąpienie Polaków przeciwko zewnętrznej protekcji.
Rok 1772 był to rok upadku Polski, ale również rok upadku ekspansywnych planów Rosji. Właśnie wtedy doszło do pierwszego rozbioru Rzeczpospolitej. Skutkami tego wydarzenia potwierdzonego przez sejm w 1773r były oprócz strat terytorialnych jakie poniosła Rzeczpospolita było powołanie Rady Nieustającej, zwiększenie liczby wojska do 30 tysięcy, utworzenie Komisji Edukacji Narodowej oraz reforma cła i podatków. Podczas gdy Rosja toczyła wojnę z Turcją Polska choć częściowo próbowała zrzucić z siebie jarzmo moskiewskie, dlatego w 1789 r rozwiązała Radę Nieustającą a jej miejsce zajął Sejm Wielki. Stronnictwa na Sejmie Wielkim były podzielone: hetmańskie i królewskie było prorosyjskie, a patriotyczne antyrosyjskie.
To właśnie zasługą Sejmu Wielkiego było uchwalenie 3. maja 1791 r konstytucji. Uchwale tej sprzeciwiło się stronnictwo hetmańskie, które zwróciło się o pomoc do Moskwy. Caryca podobnie jak i przy sprawie dysydentów pomogła uciemiężonym. W 1792r zawiązała się konfederacja targowicka, która miała poparcie ze strony Rosji. To targowiczanie oskarżyli Polskę o łamania prawa i powielanie wzorców zachodnich, a carycę Katarzynę nazwali gwarantką ustroju. Moskwa nigdy nie pozwoliła, aby targowiczanie porozumieli się z królem. Między innymi wewnętrzny podział Polaków doprowadził do drugiego rozbioru Polski. Skutkami drugiego rozbioru podobnie jak i pierwszego było jeszcze większe dostanie się pod protekcję Rosji a tym samym przywrócono Radę Nieustającą, wprowadzono zakaz prowadzenia samodzielnej polityki zagranicznej przez Polskę, zmniejszono liczbę wojska, wprowadzono ostrą cenzurę. Oprócz skutków typowo politycznych Rzeczypospolita oddała Rosji i Prusom najurodzajniejsze tereny rolnicze na zachodzie i wschodzie oraz główne ośrodki rzemiosła i przemysłu i Polska została odcięta nie tylko od morza i rzek, ale również od innych państw.
Po niecałych trzech latach istnienia w bardzo okrojonej postaci nastąpił trzeci rozbiór Polski – w 1795r. Król Stanisław August Poniatowski abdykował, a Rosja, Prusy i Austria podzieliły między siebie ziemie Rzeczpospolitej, która zniknęła z mapy Europy na 123 lata.
W czasie dymitriad to Polska miała przewagę polityczną i militarną nad Rosją, ale ten stan nie utrzymał się zbyt długo. W czasach saskich i podczas Stanisława Augusta Poniatowskiego Rosja coraz bardziej chciała rządzić suwerennym państwem lecz trzy rozbiory Polski stały się klęską a nie zwycięstwem caratu. Relacje Polski i Rosji można porównać do relacji wasala i seniora.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 6 minut