profil

Analiza i interpretacja wiersza Wisławy Szymborskiej pt.: „Prospekt”

poleca 81% 1055 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Jestem pastylka na uspokojenie.
Działam w mieszkaniu,
skutkuję w urzędzie,
siadam do egzaminów,
staję na rozprawie,
starannie sklejam rozbite garnuszki -
tylko mnie zażyj,
rozpuść pod językiem,
tylko mnie połknij,
tylko popij wodą.

Wiem, co robić z nieszczęściem,
jak znieść złą nowinę,
zmniejszyć niesprawiedliwość,
rozjaśnić brak Boga,
dobrać do twarzy kapelusz żałobny.
Na co czekasz -
zaufaj chemicznej litości.

Jesteś jeszcze młody (młoda),
powinieneś (powinnaś) urządzić się jakoś.
Kto powiedział,
że życie ma być odważnie przeżyte?

Oddaj mi swoją przepaść -
wymoszczę ją snem,
będziesz mi wdzięczny (wdzięczna)
za cztery łapy spadania.

Sprzedaj mi swoją duszę.
Inny się kupiec nie trafi.

Innego diabła nie ma.



Analizę i interpretację wiersza Wisławy Szymborskiej należy zacząć od wytłumaczenia samego tytułu ? ?Prospekt?. Leksykalna definicja tego słowa mówi, że jest to swojego rodzaju broszura informacyjno ? reklamowa, która pełniąc funkcję impresywną, ma wpływ na odbiorcę, jego poglądy i myślenie. W swoim wierszu Szymborska opisuje działanie pewnego specyfiku ? tabletki na uspokojenie. Podmiot liryczny wiersza mówi o wszystkich wspaniałych cechach pastylki: może być stosowana wszędzie, pomaga praktycznie na wszystko. Ponad to podmiot liryczny mówi o życiu, daje rady, obiecuje wiele i nie zostawia wyboru.
Podmiotem lirycznym wiersza ?Prospekt? jest pastylka na uspokojenie. Dowiadujemy się o tym już w pierwszym wersie pierwszej strofy. Podmiot liryczny opisuje się także jako diabeł ? wcielenie zła. W ostatnim wersie mówi o tym, że jest jedynym diabłem, czyli największym złem. Wiersz ten jest liryką bezpośrednią, podmiot liryczny ujawnia się w pierwszej osobie. Mimo iż jest przedmiotem, potrafi wiele rzeczy. Jest pomocną ostoją i wielkim przyjacielem. Potrafi zaradzić każdej, trudnej dla odbiorcy sytuacji.
Odbiorcą tekstu jest przede wszystkim człowiek młody, bezpośredni czytelnik. Podmiot zwraca się zarówno do mężczyzny jak i kobiety (?jesteś jeszcze młody (młoda)?), przy czym daje wybór czytelnikowi i w zależności jakiej płci jest, tak się do niego zwraca.
Wiersz ten zbudowany jest z sześciu strof, przy czym każda składa się z różnej liczby wersów, których w sumie jest dwadzieścia osiem.
W pierwszej strofie wiersza podmiot liryczny mówi o wszechstronności miejsc, w których może, jako pastylka, być stosowany oraz znakomitą skuteczność wszędzie, gdzie tylko będzie potrzebna jego pomoc. Działa w mieszkaniu, w szkole, w pracy, wszędzie tam gdzie ludzkie problemy urzeczywistniają się. Umie naprawić rozbite sprawy, domowe problemy (?starannie sklejam rozbite garnuszki?). Pastylka daje rady, dotyczące sposobu jej przyjmowania. Starannie opisany jest proces przyjmowania specyfiku. Mówi o tym jak ważne jest samo jej zażycie, rozpuszczenie pod językiem, połkniecie i popicie wodą. Wszystko zdaje się być bardzo proste. Wiele problemów może zniknąć tylko dzięki małej tabletce.
W drugiej strofie podmiot mówi o konkretnych sytuacjach, w których jego działanie potrafi uśmierzyć troski i trwogi, zwątpienie i poczucie niesprawiedliwości. Potrafi pomóc, gdy zawodzi nas Bóg i wiara oraz dodać sił w żałobie. Ofiaruje swoją litość, bądź co bądź chemiczną, ale bezcenną, biorąc pod uwagę brak ludzkiego współczucia i znalezienia drogi z niepokojącej nas sprawy. Nie należy się zastanawiać, lecz zaufać jej, w końcu jej pomoc jest zbawienna.
W trzeciej strofie podmiot zwraca się bezpośrednio do odbiorcy. Mówi o tym, że jest on jeszcze młody i póki może, powinien zrobić coś ze swoim życiem (?powinieneś urządzić się jakoś?). Pastylka mówi o tym, że może to znacznie ułatwić. Nikt nie mówił, że droga, prowadząca przez życie, jest prosta i młody człowiek musi ją przejść samodzielnie, z podniesioną głową. Zawiera się to w pytaniu retorycznym - ?Kto powiedział, że życie ma być odważnie przeżyte??. Podmiot daje opcje wybrania łatwiejszego sposobu przejścia przez trudności, jakimi niewątpliwie jest wejście w dorosłość.
W kolejnej, czwartej strofie zawiera się metafora ? ?oddaj mi swoja przepaść ? wymoszczę ją snem, będziesz mi wdzięczny za cztery łapy spadania?. Podmiot kontynuuje swój wywód na temat wspaniałych zdolności jakie posiada i wielkiej pomocy jaką umie udzielić, za którą czytelnik z pewnością będzie jej wdzięczny. Wszelkie przeciwności i przeszkody pastylka potrafi zakryć czymś przyjemnym i lekkim - snem. Zapewnia, że upadek, nawet z dużej wysokości, będzie bezbolesny, tak jak upadek kota, który zawsze spada na cztery łapy i uchodzi cało (?Będziesz mi wdzięczny za cztery łapy spadania.?). Wyjście z problemów, zapomnienie o nich może być tak samo proste, łatwe i nieodczuwalne.
W ostatnich trzech wersach, dwóch ostatnich strof, podmiot zachęca do sprzedania mu duszy. Podkreśla, że człowiek jest tak naprawdę samotny i nie ma nikogo innego poza nią. Nikt inny nie jest nim zainteresowany, nikt inny mu nie pomoże (?Sprzedaj mi swoja duszę, inny się kupiec nie trafi.?). Na samym końcu pastylka mówi, że już nic gorszego, niż ona, człowieka nie spotka. Jest jedynym ucieleśnieniem zła, diabłem (?Innego diabła już nie ma?).
Szymborska w swym wierszu porusza problematykę mentalności ludzi współczesnych. Zachęca do wypróbowania wspaniałych zdolność pastylki, skorzystania z jej oferty, ulżenia sobie. Wszystko to przesycone jest ironią, którą należy odczytać jako potępienie tego co robią ludzie młodzi, jak idą na łatwiznę oraz swoistą antyreklamę używek, które mają zły wpływ na człowieka, jego organizm i życie w społeczności. Ludzie z własnej woli wybierają zło, tylko dlatego, że tak jest łatwiej sobie pomóc. Tymczasem życie jest wartościowe wtedy, gdy człowiek sam umie sobie poradzić ze swoimi trudnościami. Wykreowany, chemiczny spokój nie załatwia wszystkiego. Ironia ukryta pod pochwałą cudownej pastylki ma na celu uświadomienie tego, jak tak naprawdę złe jest sięganie po nią.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 5 minut