profil

Jaki obraz króla i szlachcica Sarmaty ukazuje satyra I.Krasickiego "Do Króla"?

drukuj
poleca 84% 431 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Moim zadaniem jest przedstawienie obrazu króla Stanisława Augusta Poniatowskiego i szlachcica Sarmaty w satyrze Ignacego Krasickiego "Do Króla". Autor w swoim utworze na pierwszy rzut oka ukazuje wszystkie wady króla, jednak w rzeczywistości wychwala władcę i jego sposób rządzenia. Osoba mówiąca w satyrze - zacofana i zadufana w sobie polska szlachta - stawia królowi zarzuty, które są jego zaletami.
Pierwszą wadą, jaką w osobie władcy znajduje Sarmata to fakt, iż Stanisław August Poniatowski nie wywodzi się z królewskiej rodziny lecz ze szlachty - "Jesteś królem, a czemu nie królewskim synem?". Moim zdaniem pochodzenie władcy nie jest najważniejsze. Monarcha będący szlachcicem lepiej zna potrzeby ludu, gdyż przebywając wśród niego przez wiele lat zdążył poznać jego wymagania i żądania. Właśnie na te cechy Krasicki próbuje zwrócić uwagę czytelnika. Polska szlachta jest zazdrosna o to, że nagle jeden z nich stał się lepszy od reszty - "Tyś królem, czemu nie ja?" te słowa to potwierdzają.
Kolejny zarzut to młody wiek króla, co według szlachty czyni go człowiekiem głupim i niezdolnym do zapanowania nad państwem. Świadczą o tym słowa: "Pięknież to, gdy na tronie sędziwość się mieści; Tyś nań wstąpił mając lat tylko trzydzieści, (...) Wszak w zmarszczkach rozum mieszka, a gdzie broda siwa, tam wszelka doskonałość zwyczajnie przebywa". Zdaniem szlachty rozum i zdolności przychodzą z wiekiem i im człowiek starszy, tym mądrzejszy. Krasicki widzi w tym jednak pozytywne cechy. Mianowicie, że król posiada dużo energii, oraz że nie brak mu pomysłów na sposób kierowania krajem.
Następną wadą jest sposób rządzenia Stanisława Augusta Poniatowskiego. Szlachta uważa go za zbyt pobłażliwego i wyrozumiałego. Dla nich idealnym władcą byłby tyran - "Król nie człowiek. (...) Po co tobie przyjaciół? Niech cię wielbią słudzy. Chcesz, aby cię kochali? Niech się raczej boją. (...) Zdzieraj, a będziesz możnym, gnęb, a będziesz wielkim". Zdaniem Krasickiego podejście władcy do ludu jest jego wielką zaletą, bo jak powszechnie wiadomo "życzliwość jest pragnieniem szczęścia innych", a królowi na pewno na tym szczęściu zależało.
Kolejną wadą jest wykształcenie władcy i fakt, że otacza się osobami na podobnym poziomie intelektualnym. Zdaniem szlachty jest to niepotrzebny dodatek do władzy, ponieważ ważniejsza jest siła fizyczna - "Mądry przedysputował, ale głupi pobił. Ten, co niegdyś potrafił floty duńskie chwytać - Król Wizimierz - nie umiał pisać ani czytać". W tym fragmencie możemy dostrzec jak naiwna i ciemna była ówczesna magnateria. Autor uważa, że na losy Polski korzystnie wpłynął wysoki poziom wykształcenia władcy.
Ostatnim zarzutem jest fakt, iż Stanisław August Poniatowski jest Polakiem. Według szlachty królem powinien być obcokrajowiec - "Źle to więc, żeś jest Polak; źle, żeś nie przychodzień". Zdaniem autora, a także i moim dobrze, że król jest Polakiem, ponieważ lepiej zna swój kraj i jego mieszkańców niż ktoś z zewnątrz.
Ignacy Krasicki w satyrze "Do Króla" ukazał negatywny portret polskiego Sarmaty, który sam siebie ośmiesza krytykując króla za jego wady, które w rzeczywistości są jak najbardziej pozytywnymi cechami.


Polecasz? Tak Nie
Komentarze (1) Brak komentarzy
7.10.2008 (14:38)

Ciekawa praca, przydała sie ;)

Teksty kultury