profil

Próba poetyckiej reinterpretacji mitu. Rozwiń temat, dokonują analizy i interpretacji prozy poetyckiej pt. "Stary Prometeusz" oraz odwołują się do innych znanych ci utworów poety.

drukuj
poleca 85% 284 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

"Stary Prometeusz"

Stary Prometeusz
pisze pamiętniki.
Próbuje w nich wyjaśnić
miejsce bohatera w systemie konieczności,
pogodzić sprzeczne ze sobą pojęcie
bytu i losu...

Ogień buzuje wesoło na kominku,
w kuchni krząta się żona- egzaltowana dziewczyna,
która nie mogła urodzić mu syna, ale pociesza się,
że i tak przejdzie do historii.
Przygotowanie do kolacji na którą ma przyjść
miejscowy proboszcz i aptekarz
najbliższy teraz przyjaciel
Prometeusza.

Ogień buzuje na kominku,
na ścianie wypchany orzeł i list dziękczynny tyrana Kaukazu,
któremu dzięki wynalazkowi Prometeusza
udało się spalić zbuntowane miasto.
Prometeusz śmieje się cicho.
Jest to teraz jedyny sposób
wyrażenia niezgody na świat.

Zbigniew Herbert to pisarz współczesny. W swoich utworach często nawiązuje do kręgu kultury śródziemnomorskiej. Motywy i postacie, o których pisze, dobrze znamy z mitów. Herbert reinterpretuje mity, pisząc o nich współcześnie.

Tytuł wskazuje na głównego bohatera prozy-Prometeusza. Jest on określony jako "stary", co oznacza, że nie jest tym samym młodym Prometeuszem z mitologii. Możemy sobie go wyobrazić jako siwego, siedzącego w fotelu przy kominku dziadka. Pierwszy wers przedstawia Prometeusza jako człowieka mądrego, oczytanego, ale może trochę zagubionego. Akapit zaczyna się od krótkiego zdania "pisze pamiętniki". Myślę, że Herbert celowo nie rozwijał tego zdania, by czytelnik zwrócił uwagę na ten szczegół. Przeważnie młodzi ludzie piszą pamiętniki.

Opisują tam to, co się dzieje w szkole, na studiach, w wolnym czasie. A tutaj starszy człowiek pisze swoje rozważania. Myśli trochę filozoficznie. Bo jak pogodzić byt i los? Pisarz użył tutaj słów "bohater" i "system konieczności". Uważam, że jest to ważna metafora. "Bohater" to każdy, zwykły człowiek, a "system konieczności" to świat. Prometeusz zastanawia się nad miejscem człowieka w świecie. Drugi i trzeci akapit zaczyna się od powtórzenia słowa "ogień". Pisarz nawiązuje tu do mitologii. Wiemy przecież, że to właśnie Prometeusz dał ludziom ogień. Przez to bardzo naraził się innym bogom. Żona Prometeusza przygotowuje kolację dla czterech osób: dla niej, Prometeusza, proboszcza i aptekarza. Są to jedyni przyjaciele. Ta wiersz może być kontynuacją mitu, co wyjaśnia, dlaczego Prometeusz nie ma przyjaciół.

W micie bogowie obrazili się na Prometeusza, ludzie ignorowali go, jedynie niektóre osoby się od niego nie odwróciły. Tak jest i w prozie. Jedynie ksiądz i aptekarz przyjaźnią z się z nim. W trzecim akapicie poeta znów wraca do mitologii. Wypchany orzeł przypomina ptaka, który codziennie wydziobywał skazańcowi wątrobę. Kaukaz także nie jest dobrym wspomnieniem, a mimo to orzeł i list tyrana zdobią ścianę w domu Prometeusza.

Tyran Kaukazu jest wdzięczny Prometeuszowi, że wynalazł ogień. Jednakże użył go w złym celu-spalił miasto. Większość ludzi dobrze korzystało z ognia, jednak znaleźli się i tacy, którzy postępowali z nim źle. W podsumowaniu Herbert pisze, że "Prometeusz śmieje się cicho. Jest to teraz jego jedyny sposób wyrażenia niezgody na świat". Kiedy tytan był młody, mógł się sprzeciwiać, buntować. Ale teraz już nie ma siły. Jest starym człowiekiem i tylko śmiechem, cichym śmiechem okazuje sprzeciw. Reinterpretacja tego utworu to jego dalsza część.

W innych swoich utworach Herbert inaczej reinterpretuje mity. Wiersz "Nike, która się waha" jest tego przykładem. Nike, która jest znana jako silna, zwycięska postać, w tym wierszu przedstawiona jest jako postać zdeterminowana, niepewna. Poeta dokonuje tu obniżenia rangi, deheroizacji postaci. Stawia Nike przed trudnym wyborem: albo tradycja, albo życie chłopca. W ostateczności wygrywa tradycja.

Inny utwór to "Apollo i Marsjasz". Dwie postacie są metaforą. Apollo przedstawia sztukę nieskazitelną, idealną, piękną, a Marsjasz sztukę abstrakcyjną, emocjonalną. U Apolla wszystko musi być przemyślane, pasujące do siebie. Natomiast Marsjasz nie boi się wstrząsających porównań, a nawet brzydoty. Dwie sztuki zostały przedstawione na zasadzie kontrastu.

Podsumowując, stwierdzam, że reinterpretacje Herberta mogą mieć wpływ na nasze dzisiejsze życie. Herbert jest poetą współczesnym, więc może połączyć ze sobą świat mitu i świat współczesny. Pokazuje, że tradycję można zmienić. Można pokazać ją w innym świetle.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Teksty kultury