profil

Reinterpretacja mitu o Itace

drukuj
poleca 31% 26 głosów

Z bardzo ciekawą reinterpretacją mitu o Itace spotykamy się w piosence śpiewanej przez Edytę Geppert, do której słowa napisał Marek Dagnan:

Prawdziwa historia Odyseusza – zwanego również Ulissesem –
kończy się definitywnie na jednej z pomniejszych wysp Morza Śródziemnego.
Olśniony niezwykłością urody mieszkanek tego skalistego lądu,
zniewolony ich śpiewem, który skłonni jesteśmy rozumieć
jako wewnętrzny głos budzącej się w nim miłości własnej,
Odyseusz pozostał na Wyspie Syren,
nigdy nie wrócił do kraju, do domu, do czekających go kłopotów.

(...)
Postanowił nie wracać, na pewno ze szkodą dla mitu,
ale być może – z korzyścią dla siebie.

(Marek Dagnan, Prawdziwa historia Odyseusza)

W piosence tej Itaka staje się symbolem szarej, przytłaczającej codzienności, do której boi się wrócić Odys (Ulisses). Nie ma tego rozróżnienia na niezwykłą podróż i nudny powrót w słynnej powieści Jamesa Joyce’a Ulisses. Tu cała podróż, cała odyseja zamyka się bowiem w kręgu codzienności.

Przydatne hasło? Tak Nie