profil

Kazimierz Wielki.

poleca 81% 1051 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Kazimierz Wielki

Lata życia 1310-1370
Lata panowania 1333-1370
Kazimierz Wielki, ostatni król Polski z rodu Piastów, był synem Władysława Łokietka i Jadwigi, córki księcia wielkopolskiego Bolesława Pobożnego. Urodził się w miasteczku Kowal na Kujawach 30 kwietnia 1310 r. Był szóstym dzieckiem z małżeństwa Władysława Łokietka i Jadwigi. Od najmłodszych lat ojciec wprowadzał go w sztukę rządzenia. Królewicz brał udział w walkach z Krzyżakami, w 1332 r. samodzielnie zdobył Kościan, odzyskując zajęty kiedyś przez książąt głogowskich zachodni skrawek Wielkopolski. W roku 1331 ojciec ustanowił go namiestnikiem w Wielkopolsce, na Kujawach i w Sieradzkiem. Władysław Łokietek pozostawił swojemu synowi państwo nie skonsolidowane wewnętrznie, zniszczone wojnami i śmiertelnie zagrożone od zewnątrz. Śląsk, Pomorze, Kujawy i Mazowsze pozostawały poza granicami Polski
Mimo to współpracownicy Łokietka mogli się niepokoić. Mówiono, że królewicz uciekł z pola bitwy pod Płowcami. Zapewne wycofał się na rozkaz ojca, któremu zależało na bezpieczeństwie następcy tronu, ale plotki interpretowały to inaczej. Także komentowana była misja dyplomatyczna na Węgrzech, którą Łokietek powierzył synowi w 1329 r.. Królewicz już żonaty, udał się z wizytą do ukochanej siostry Elżbiety, żony Karola Roberta, króla Węgier. Poznał tam dworkę królowej, Klarę Zach. Podobno Elżbieta ułatwiła młodym spotkanie, podczas którego doszło między nimi do zbliżenia. Wkrótce okazało się, że Klara, pochodząca z możnej rodziny, jest w ciąży. W 1330 roku jej rozwścieczony ojciec wdarł się na zamek i rzucił się z mieczem na króla. Zranił go lekko w ramię i odrąbał jego żonie, Elżbiecie, cztery palce u prawej ręki, gdy ta usiłowała osłonić małżonka. Dworzanie z trudem zabili napastnika. Zemsta Andegawenów była straszna. Skierowano ją na cały ród Zachów. Poćwiartowane zwłoki ojca rozesłano po wszystkich większych miastach, a jego głowę zatknięto na zamku. Klarze obcięto nos, wargi i ręce i obwożono półżywą, każąc krzyczeć: "niech się tak stanie każdemu, kto podniesie rękę na króla". Zamęczono siostrę Klary i jej męża, rozerwano końmi jedynego brata, a ciało jego rzucono psom na pożarcie. Wszystkich krewnych męskich do trzeciego stopnia ścięto, dalszych oddano w niewolę, a powinowatych wygnano z kraju. Pojawiły się w historiografii opinie, że zamach Zacha nie był wynikiem romansu Kazimierza z jego córką. Wielu historyków jednak sądzi, że relacja Długosza o romansie jest prawdziwa. Kazimierz, oczywiście, natychmiast wrócił do Polski.

Niemal jednocześnie z koronacją przedłużono rozejm z Krzyżakami. Polska w 1333 r. nie była w stanie prowadzić wojny z Zakonem, Kazimierz chciał rozwiązać konflikt na drodze dyplomatycznej. W taki sam sposób pragnął znormalizować stosunki polsko-czeskie. Problemom tym był poświęcony zjazd w Wyszehradzie, w 1335 r., na którym król polski spotkał się z królami Czech i Węgier. Udało się Kazimierzowi odkupić od Jana, króla czeskiego, prawa do korony polskiej za sumę 20 tyś. kop groszy praskich. Natomiast wyrok obu królów w sprawie konfliktu polsko-krzyżackiego nie był dla Polski korzystny. Mediatorzy orzekli, że Krzyżacy muszą zwrócić Polsce ziemię dobrzyńską i Kujawy, ale mogą zatrzymać Pomorze.

Udało się Kazimierzowi doprowadzić do odmowy uznania wyroku przez papieża oraz do wszczęcia procesu polsko-krzyżackiego przed sądem papieskim. Aby zneutralizować wpływy dyplomatyczne Jana Luksemburskiego, król polski zrzekł się tych księstw śląskich, które już uznały czeskie zwierzchnictwo.

Proces polsko-krzyżacki toczył się w 1339 r. w neutralnej Warszawie. Jego wynik całkowicie satysfakcjonował Kazimierza. Krzyżacy zostali zobowiązani do zwrotu Polsce wszystkich zagarniętych terytoriów, z Pomorzem, ziemią chełmińską i michałowską włącznie, oraz mieli zapłacić odszkodowanie. Wyroku jednak nie uznali. Kazimierz czuł się jeszcze zbyt słaby, aby swych racji dochodzić zbrojnie. Zdecydował się więc na bezpośrednie pertraktacje z Zakonem. Do podpisania pokoju doszło w 1343 r. w Kaliszu. Postanowienia pokoju opierały się na wynikach mediacji z 1335 r. w rezultacie Polska odzyskała Kujawy i ziemię dobrzyńska, Pomorze zostało przy Krzyżakach. Zysk Kazimierza polegał na uznaniu, że ziemia ta jest "jałmużną" króla polskiego, który mógł zachować tytuł "pana i dziedzica Pomorza". Zrzeczenia się Śląska na rzecz Czech nie traktował Kazimierz jako sprawy ostatecznie zamkniętej. Utrzymywał przyjazne stosunki z ostatnim niezależnym księciem śląskim, Bolkiem świdnickim, zawarł przymierze antyczeskie z Ludwikiem Bawarskim. W 1343 r. odzyskał Wschowę, ostatnie miasto wielkopolskie, które pozostawało jeszcze w granicach księstwa głogowskiego. W 1345 r. natomiast rozpoczął wojnę o Śląsk z Czechami. Wojna ta nie przyniosła zmiany granic, zawarty w 1348 r. traktat w Namysłowie zatwierdzał stan sprzed jej wybuchu. Udało się za to Kazimierzowi zachować przynależność Wrocławia do archidiecezji gnieźnieńskiej. Sprawa Śląska powróciła w 1356 r. Zgodził się wtedy król polski na podporządkowanie księstwa świdnickiego Czechom, król czeski i cesarz zarazem, Karol IV, zrezygnował ze swego zwierzchnictwa nad Mazowszem. Mimo to Kazimierz nie zrezygnował ze Śląska. Uzyskał papieskie unieważnienie zawartych układów, nie zdążył jednak przed śmiercią podjąć akcji rewindykacyjnej.

Odzyskiwanie utraconych ziem Królestwa Polskiego okazało się więc bardzo trudne. Tymczasem otworzyły się możliwości na wschodzie. W 1340 r. zmarł książę Rusi Halicko- Włodzimierskiej, Bolesław Jerzy Trojdenowicz, pozostawiając swe księstwo w spadku Kazimierzowi. Król polski natychmiast wyruszył na Ruś. Jednak do walki o Ruś wystąpili również Tatarzy, z którymi sprzymierzyła się część ruskich bojarów, przeciwnikami okazali się także Litwini. Wojna, w której Kazimierza poparli Węgrzy, toczyła się z przerwami do roku 1366. W jej wyniku Polsce przypadła cała Ruś Halicka i część Włodzimierskiej. Resztę opanowała Litwa.

W ostatnich latach życia udało się Kazimierzowi rozszerzyć stan posiadania na zachodzie. W 1365 r. złożyli mu hołd panowie von Osten, dzierżący Santok i Drezdenko, natomiast w 1368 r. król przyłączył Wałcz, Drabim i Czaplinek, wcześniej pozostające pod władza Marchii Brandenburskiej. Sukcesy te były możliwe dzięki przymierzu z książętami zachodniopomorskimi, z których jeden, Bogusław Wołogoski, ożenił się z Elżbietą, córką Kazimierza. Istotnym problemem króla był brak syna, dziedzica Królestwa. Mimo iż sprawa sukcesji stała się paląca dopiero w drugiej części jego panowania, już w 1338 r. postanowił, że gdyby umarł bez dziedzica, na tronie polskim zasiądzie węgierski następca tronu, Ludwik Andegaweński. Celem była chęć zacieśnienia sojuszu polsko-węgierskiego, nie zaś rzeczywista obawa o losy dziedzictwa. Kazimierz był młody, mógł jeszcze mieć synów. Niestety, pierwsza żona, urodziła mu tylko dwie córki. Aldona była księżniczką litewską, córką pogańskiego Wielkiego Księcia Giedymina. Jej matki nie znamy (Giedymin miał przypuszczalnie trzy żony). Miała liczne rodzeństwo, ale nic nie wiadomo, aby potem utrzymywała z nim kontakty. Urodziła się przypuszczalnie około 1309-1310 roku. Nosiła pogańskie imię Aldona. Długosz chwalił Aldonę jako kobietę uczciwą i zgodnie żyjącą z mężem. Słynęła z miłosierdzia, z siły fizycznej i chęci do zabaw. Lubiła tańce i jazdę konną, wszędzie towarzyszyli jej grajkowie i śpiewacy. Bardzo to gorszyło jej rozmiłowaną w ascezie teściową. Aldona nie przejawiała żadnych ambicji politycznych i nic nam nie wiadomo o jej działalności publicznej. Gdy miała około piętnastu lat na dworze ojca pojawiło się poselstwo Łokietka. Wkrótce Aldona udała się do Krakowa aby poślubić tam polskiego następcę tronu. Została ochrzczona, przyjmując imię Anna. Chrześcijański królewicz, chcąc poślubić dawną pogankę, potrzebował zgody papieża. Narzeczeni byli rówieśnikami. Podobno Kazimierz nie chciał poślubić Anny i ojciec musiał użyć siły aby doprowadzić syna do ołtarza.

Ślub odbył się w 1325 roku, a wianem Aldony byli zwolnieni przez Litwinów jeńcy polscy (podobno aż 24.000 ). Małżeństwo Kazimierza i Aldony zawarto że względów politycznych. O pożyciu małżonków niewiele wiemy. Mimo częstych zdrad Kazimierza, układało się chyba poprawnie. W czasie trwania małżeństwa doszło do słynnego skandalu z Klarą Zach. Niekorzystnie na pozycję monarchini wpływał fakt, że nie dała krajowi następcy tronu. Mimo ostrych sprzeciwów matki, Jadwigi Kaliskiej, Kazimierz zadbał o koronację żony. Aldona Anna zmarła nieoczekiwanie i gwałtownie w 1339 roku. Pochowano ją jako pierwszą monarchinię w katedrze krakowskiej.

Po jej śmierci ożenił się z Adelajdą heską, która okazała się bezpłodna. Następną żoną króla, niezupełnie legalną, gdyż nie uzyskał z poprzednią rozwodu, została mieszczka z Pragi, Rokiczana. Z nią też nie miał dzieci. W końcu ożenił się z Jadwigą, córką księcia żagańskiego. Małżeństwo to nie zostało uznane przez Kościół, król był przecież bigamistą. Papież uznał natomiast potomstwo zrodzone z tego związku. Były to jednak wyłącznie córki. Umowa o dziedziczeniu Andegawena pozostawała cały czas w mocy. W czasie ciężkiej choroby Kazimierza w 1351 r. rycerstwo polskie złożyło nawet Ludwikowi warunkową przysięgę wierności. Cztery lata później Ludwik przyrzekł, że po objęciu tronu nada polskiej szlachcie przywileje.

Kazimierzowi zależało bardzo, by królem Polski został jego potomek. W 1368 r. usynowił swego wnuka, księcia słupskiego Kazimierza, syna córki z pierwszego małżeństwa. Aby zapewnić mu następstwo po także nie mającym synów Ludwiku, zapisał w testamencie młodemu Kazimierzowi ziemię dobrzyńską, sieradzką, łęczycką, część Kujaw i okręg Wałcza. Ziemie te miały stanowić lenno Korony i gwarantować przyszłe panowanie w Polsce księcia pomorskiego. Testament został po śmierci króla Kazimierza zakwestionowany przez Ludwika i anulowany przez sąd. Kaźko słupski dostał tylko ziemię dobrzyńską i kilka grodów jako lenno Korony. Sprawa sukcesji wnuka królewskiego upadła ostatecznie wraz z jego śmiercią w 1377 r.

Polityka wewnętrzna Kazimierza cechowała się dążeniem do wzmocnienia i unifikacji państwa. Przez całe swoje panowanie rozwijał on osadnictwo na terenach do niego należących i popierał zagospodarowywanie majątków możnych i Kościoła. Za jego rządów kolonizacja prowadzona była głównie w Polsce środkowej w rejonie Gór Świętokrzyskich, na Podkarpaciu i na pograniczu z Rusią. Kazimierz dbał także o rozwój dużych miast. Poza nowymi lokacjami nadawał miastom istniejącym przywileje, wśród których najważniejszymi były zwolnienia celne, prawo składu i przymus drożny. Czternastowieczny rozwój miast polskich wiązał się z dalekosiężnym handlem, którego szlaki przechodziły przez Polskę. W celu ujednolicenia prawa polskiego wydał Kazimierz w Wiślicy statut dla Małopolski, a w Piotrkowie - dla Wielkopolski. Statuty te kodyfikowały prawo ziemskie. Utworzył także dla miast Sąd Wyższy Prawa Niemieckiego na zamku krakowskim.
Kazimierz Wielki nie zostawił po sobie Polski murowanej, długie wieki była ona jeszcze w przeważającej mierze drewniana. Wybudował natomiast kilkadziesiąt zamków, wiele miast otoczył murami. Podniosło to znacznie obronność kraju. Był też fundatorem wielu kościołów. Za czasów ostatniego Piasta powstawały też inne budowle użyteczności publicznej, wznoszone przez bogacące się miasta, jak na przykład ratusze. Jan Długosz opisał to słowami:

,, Król Kazimierz, jak drugi Salomon, wyniósł dzieła swoje budując miasta, domy i ogrody. Przede wszystkim zamek krakowski ozdobił przedziwnymi budynkami, wieżami, rzeźbami, malowidłami nad podziw wspaniałymi. Naprzeciw zaś zamku wybudował miasto, które od imienia swego nazwał Kazimierzem. Wybudował też wiele innych miast i zamków. Wszystkie zaś miasta i zamki opatrzył bardzo silnymi murami, fosami i innymi fortyfikacjami, na ozdobę królestwa a ku bezpieczeństwu i schronieniu narodu polskiego. Za panowania tego króla powstało w lasach, gajach i na koczowiskach prawie drugie tyle miast i wsi, ile ich przedtem było w Królestwie Polskim".

Za panowania Kazimierza nastąpiło ponad dwukrotne w stosunku do czasów Łokietka powiększenie obszaru Królestwa Polskiego, podniesienie poziomu gospodarki, wzrosła zamożność mieszkańców, rozwijało się szkolnictwo. W 1364 r. król utworzył nawet uniwersytet w Krakowie. Rozwój gospodarczy i zwiększenie możliwości militarnych zostały dostrzeżone przez Europę, czego wyrazem stał się zjazd monarchów w Krakowie (1364 r.). Wzięli w nim udział: cesarz i król czeski w jednej osobie, królowie - węgierski, duński i cypryjski, a także wielu książąt. Na zjeździe tym Kazimierz był mediatorem w sporze między monarchami Czech i Węgier.
Kazimierz zmarł w roku 1370. Chociaż nie udało mu się zrealizować wszystkich postawionych sobie celów, to zdołał doprowadzić do tego, że przez kilka następnych wieków stanowiła Polska istotny czynnik polityki europejskiej.


Założenie Akademii Krakowskiej

"My Kazimierz, bacząc na to, co dobre, postanowiliśmy w mieście naszym Krakowie wyznaczyć miejsce, na którym by studium generalne kwitnęło. Wszystkim pospołu i każdemu z osobna przyrzekamy i dobrą wiarą zaręczamy, iż niżej podpisane artykuły nie naruszone strzec i zachowywać będziemy. W szczególności zaś dla rektorów uniwersytetu, doktorów, mistrzów, scholarów, pisarzy, sprzedawców ksiąg, bedełów oraz ich domowników chcemy być panem łaskawym".
edykt Kazimierza Wielkiego



CIEKAWOSTKI:
W wieku 12 lat Kazimierz był zaręczony z Juttą, córka Jana Luksemburczyka. Ojciec jego miał na celu ułagodzenie wrogiego Polsce króla czeskiego. Plan ten jednak nie został urzeczywistniony.

Nastanie rządów Kazimierz Wielkiego było przypadkowe. Najstarszy brat Kazimierza- Stefan zmarł w roku 1306, a drugi Władysław niedługo później. W ten sposób dziedzictwo tronu przeszło na najmłodszego z rodzeństwa.

Chrztem bojowy królewicza były walki z Krzyżakami na ziemi chełmińskiej. Kazimierz miał wtedy 19 lat.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 12 minuty