profil

Amnesty International

poleca 90% 103 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi w swej godności i w swoich prawach. Są obdarzeni rozumem oraz powinni postępować wobec innych w duchu braterstwa” głosi pierwszy artykuł Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka uchwalonej przez Organizacje Narodów Zjednoczonych ponad 50 lat temu – 10 grudnia 1948 r. Od tamtego czasu podpisało ją ponad 140 państw świata. Pomimo to w ponad 100 krajach więzi się ludzi z powodu przekonań, rasy czy przynależności etnicznej. Wielu, więc zwątpiło w skuteczność tego typu aktów wydawanych przez ponadnarodowe organizacje. Ale nie zapomnijmy, że dzięki Deklaracji zaczęto mówić otwarcie o prawach człowieka i próbuje się je egzekwować.
Idea praw człowieka pojawia się już w Piśmie Świętym, które przesiąknięte jest ideałami przyrodzonej godności człowieka, równości, sprawiedliwości i pokoju. Wystarczy sięgnąć do listu św. Pawła do Galantów: “ Nie ma więcej niż Żyda ni Greka, ni niewolnika ni człowieka wolnego, ani też mężczyzny ni kobiety, ponieważ wszyscy jesteśmy jedno w Jezusie Chrystusie”. Greccy stoicy głosili naturalną wolność i równość ludzi. Na prawa ludzkie, zwłaszcza sprawiedliwość zwracał też uwagę Arystoteles. Już w V w. P.n.e. w doktrynie demokracji ateńskiej odnajdujemy wolność czynu i słowa w granicach prawa dla tych, którzy byli obywatelami. Rzymianie przejęli idee, dodając jeszcze przekonanie, że źródłem suwerenności jest lud, który przelewa swą władzę na cesarza. Średniowiecze przyniosło pierwsze dokumenty, które rozpoczynają respektowanie praw wybranych grup ludzi, m.in. Wielką Kartę Swobód – Magna Charta Libertatum wydaną w 1215 r. przez Jana bez Ziemi. W renesansie ludzie przed uformowaniem się w społeczeństwie korzystali z danych człowiekowi przez naturę praw: do życia, wolności, równości i własności. Organizując się, zawierają umowę między sobą, a także umowę z państwem, któremu przekazują uprawnienia władcze w zamian za ochronę swych naturalnych praw. Nowożytna liberalna koncepcja praw człowieka ukształtowała się jednak dopiero pod koniec XVIII w. Pojęcia “prawa człowieka” po raz pierwszy użyto w amerykańskiej Deklaracji Niepodległości z 1776, a następnie powtórzono we francuskiej Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela z 1789. Dokumenty te uznawały, że społeczeństwo może obalić władzę naruszającą naturalne prawa człowieka i gwarantowały wszystkim prawo do wolności, równości, bezpieczeństwa, wolnego przepływu myśli i poglądów. Bardzo postępowa była też w tej dziedzinie polska Konstytucja 3 Maja. Kolejne lata to rozwój kapitalizmu, wzrost samoświadomości robotników i ich pierwsze partie, rozwój struktur państwowych i parlamentaryzmu. Sprzyjało to rozkwitowi idei społecznych i politycznych praw człowieka oraz ożywieniu walki o nie (np. Wiosna Ludów 1848 – 1849). Po doświadczeniach okrutnych wojen, w 1863 r. z inicjatywy H. Dunanta - pierwszego laureata pokojowej Narody Nobla (1901) powołano Komitet Genewski, przekształcony później w Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża. Po pierwszej wojnie światowej utworzono Ligę Narodów, która miała stać na straży trwałego pokoju, m.in. poprzez ochronę praw mniejszości (słynne traktaty mniejszościowe, podpisane też przez Polskę). II wojna światowa wskazała na konieczność jeszcze silniejszych działań środowiska międzynarodowego. Podpisana w 1941 Karta Atlantycka mówiła o “prawie wszystkich ludów do wybrania sobie formy rządu, pod jakim chce się żyć” i o wolności od strachu i niedostatku”, zaś Deklaracja Narodów Zjednoczonych z 1 stycznia 1942 akcentowała konieczność “zachowania praw człowieka i sprawiedliwości”. Utworzone 26 czerwca 1945 Organizacji Narodów Zjednoczonych stało się początkiem szerokiego procesu określanego jako internacjonalizacja ochrony praw człowieka. Jednak brak jednomyślności wśród członków – założycieli ONZ sprawił, że na karcie NZ nie zdefiniowano praw człowieka ani nie sformułowano ich katalogu. Historycznym przełomem w tej dziedzinie stało się dopiero uchwalenie 3 lata później Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. W prace nad jej powstaniem zaangażowano wybitne osobistości ze sfer naukowo – intelektualnych wszystkich państw członkowskich. Największą rolę odegrał francuski prawnik Rene Cassin, laureat nagrody Nobla w 1968 r. Polskę reprezentował Antoni Słonimski. W trakcie prac nad dokumentem okazało się, że niemożliwe jest osiągniecie powszechnej zgody na nadanie mu mocy wiążącej. Został więc przyjęty jako rezolucja Narodów Zjednoczonych pozbawiona mocy prawnej 10 grudnia 1948. (Ten dzień ustalono więc międzynarodowym Dniem Praw Człowieka.) Niestety Polska wstrzymała się od głosu w trakcie uchwalania Deklaracji, podobnie jak inne kraje komunistyczne (Czechosłowacja, Jugosławia, Rumunia, Ukraińska SRR i ZSRR), Arabia Saudyjska (ze względów religijnych) i Afryka Południowa (polityka segregacji rasowej). Za przyjęciem Deklaracji głosowało 48 państw. Ogólną zasadą Deklaracji jest nie dyskryminowanie nikogo oraz równość w korzystaniu z zawartych w niej praw bez względu na: rasę, kolor skóry, płeć, język, wyznanie, poglądy polityczne, narodowość, pochodzenie społeczne, majątek, urodzenie... Dokument obejmuje następujące kategorie praw człowieka: fundamentalne, obywatelskie, polityczne, ekonomiczne i społeczne. Prawa fundamentalne to: prawo do życia, wolności, bezpieczeństwa, równości wobec prawa, prawo do życia prywatnego (w tym tajemnica korespondencji) oraz zakaz niewolnictwa, tortur, poniżającego zachowania oraz samowolnego aresztowania kogokolwiek, zatrzymania lub wygnania z kraju. Do swobód obywatelskich zalicza się: prawo do swobodnego poruszania się i wyboru miejsca zamieszkania w granicach każdego państwa, do opuszczania i powrotu do swojego kraju, prawo do azylu, do zawierania małżeństwa i zakładania rodziny oraz własności. W ich skład wchodzi tez bardzo ważne prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania.
Prawa polityczne dają ludziom głownie wolność opinii i jej wyrażania (w tym poszukiwanie, otrzymywanie i rozpowszechnianie informacji i poglądów), prawo do swobodnego gromadzenia się i zrzeszania oraz uczestniczenia w życiu politycznym kraju poprzez wolne wybory.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 5 minut