profil

Polska w XVII wieku - wojny

poleca 85% 534 głosów

Powstanie Chmielnickiego

Celem mojej pracy jest przedstawienie bilansu wojen polskich w XVI i XVII wieku.

Wojny te przedstawię w kolejności rzeczowej. Polska w tym czasie była zaangażowana głównie w wojny ze Szwecją i Rosją, a także z Kozakami. Podczas tych walk granica kraju zmieniała się często. Terytorium Korony rozciągało się od Inflant na północy do niemalże Morza Czarnego na południu oraz od Wielkopolski na zachodzie do Ziemi Smoleńskiej.

Wojny ze Szwecją rozpoczęły się za panowania Zygmunta III Wazy . Bezpośrednią przyczyną były skutki unii personalnej polsko-szwedzkiej. Szwedzi obawiając się szerzenia katolicyzmu w ich kraju ogłosili detronizację Zygmunta III Wazy i powołali na tron jego stryja Karola Sudermańskiego. Wojna ze Szwecją zaczęła się atakiem Szwedów na Inflanty w 1600r., którzy początkowo odnosili łatwe zwycięstwa. Nagłą zmianę przyniosło zwycięstwo husarii polskiej dowodzonej przez Jana Karola Chodkiewicza . Okres walk zakończył rozejm w 1611r. na mocy, którego Polska odzyskała utracone ziemie. Lata dwudzieste XVII wieku przyniosły kolejne starcia dwóch państw. Najeźdźca zajął Inflanty i dotarł aż do Gdańska. W 1627r. Polska zwyciężyła w bitwie morskiej pod Oliwą. Dwa lata później został zawarty rozejm w Starym Targu. Szwedzi na mocy tego układu pobierali opłaty celne i zatrzymali Inflanty bez Gdańska i Królewca. Za panowania króla Władysława IV Wazy nie prowadzono żadnych walk z powodu braku pieniędzy. W 1635r. zawarto rozejm w Sztumskiej Wsi na mocy, którego Szwecja wycofała się z miast pruskich, ale nadal rządziła na Inflantach. Kiedy wydawało się, że konflikt ze Szwecją został już na zawsze zażegnany w 1655r. nastąpił najazd Szwedów na Polskę tzw. „Potop szwedzki”. Przyczyną ataku nieprzyjaciela było podtrzymanie pretensji do tronu szwedzkiego przez kolejnego króla elekcyjnego Jana III Kazimierza. Wojska szwedzkie wykorzystały zaangażowanie Korony w wojny z Rosją i od północy oraz wschodu wkroczyły na teren Rzeczpospolitej. 25-go lipca 1655r. pod Ujściem, pospolite ruszenie poddało się wojskom najeźdźcy. Kolejnym ciosem dla Polski było zerwanie unii polsko-litewskiej przez Janusza i Bogusława Radziwiłów, które potwierdzał układ w Kiejdanach zawarty 20.10.1655r. Na mocy tego układu Litwa została oddana pod opiekę królowi szwedzkiemu i przewidziane zostało zawarcia unii Litwy i Szwecji. Klęska pospolitego ruszenia ziemi sieradzkiej i łęczyckiej otwierała drogę Szwedom w głąb kraju. Napastnik zajął dwa główne miasta: Warszawę (8.09.1655) i Kraków (17.10.1655).

Ówczesny król uciekł na Śląsk. Zmianę sytuacji przyniosła obrona klasztoru na Jasnej Górze, kierowana przez przeora Paulinów Augusta Kordeckiego. Obrona klasztoru poderwała społeczeństwo polskie do walki z wrogiem. 29.12.1655r. z inicjatywy Stefana Czarneckiego w Tyszowcach zawiązano konfederację przeciwko wrogowi. Po powrocie do kraju w 1656r. król złożył słynne śluby lwowskie. W ślubach tych król obrał za patronkę swoją i państwa polskiego Matkę Boską. 17.01.1656 Fryderyk Wilhelm podpisał traktat w Królewcu, na mocy którego elektor brandenburski stał się lennikiem króla Szwecji. Udana „wojna podjazdowa” prowadzona przez hetmana Czarneckiego zmusiła Szwedów do szukania sojuszników. Zaowocowało to w 1657 pierwszym układem rozbiorowym w Radnot pomiędzy królem Szwecji, elektorem brandenburskim a księciem Siedmiogrodu Jerzym Rakoczym. Na szczęście układ ten nigdy nie został wprowadzony w praktyce. Habsburgowie obawiając się nadmiernego zbliżenia polsko-rosyjskiego doprowadzili do podpisania traktatów welasko-bydgoskich, dzięki którym Fryderyk Wilhelm dołączył do koalicji antyszwedzkiej, a Prusy Książęce uzyskały suwerenność. Armia polska pod dowództwem Stefana Czarneckiego, zatrzymała atak wojsk Jerzego Rakoczego. Koniec walk przybliżyło wypowiedzenie przez Danię wojny państwu Karola X Gustawa. Wkrótce podpisano pokój w Oliwie. Stało się to 23 maja 1660r. Porozumienie to przywróciło stan posiadania ziem sprzed wybuchu walk. Polska zatrzymała jedynie południowo-wschodnią część Inflant zwaną Inflantami polskimi.

Wojny z Rosją zaczęły się pod koniec XVI w., kiedy ówczesny car Iwan IV Groźny, najechał na Inflanty. Panujący wtedy w Polsce Stefan Batory zdecydował się na odbicie zagrabionych ziem. Spór ten został zakończony w 1582r. traktatem w Jamie Zapolskiej.

Zła gospodarka, panujący głód, wzrost cen ziarna spowodował wzrost niezadowolenia polityki prowadzonej przez kolejnego cara Borysa Godunowa. Rosjanie potrzebowali władcy, który poprawiłby sytuację w kraju. Taka osoba znalazła się w 1604r. Był to Dymitr Samozwaniec. Człowiek ten podał się za cudem uratowanego syna Iwana Groźnego, który rzekomo został zabity. Spotkał się on z poparciem szlachty polskiej, która miała zamiar wykorzystać go do poszerzenia swoich majątków. Dymitr wsparty zbrojnie przez Polaków wyruszył na Moskwę. Wkrótce carem Rosji został Dymitr Samozwaniec. Jego rządy nie trwały długo gdyż, został zabity a jego prochy zostały wystrzelone w kierunku skąd przybył. W 1609r. wojska Zygmunta III Wazy ponownie wyruszyły na Rosję, przystępując do oblężenia Smoleńska. Wojska rosyjskie wyruszyły z odsieczą. Pierwszą bitwę stoczono w 1610 pod Kłuszynem, gdzie zwycięstwo odniosły wojska polskie dowodzone przez Stefana Żółkiewskiego . Następnym celem wyprawy wojennej była Moskwa. Polacy władali Kremlem do 1612r. Następnie prowadzono negocjacje z magnaterią rosyjską na temat osadzenia królewicza Władysława na tronie Rosji. Magnateria zgodziła się, ale postawiła warunek, na który nie zgodził się Zygmunt III Waza. Mianowicie królewicz musiał przejść na prawosławie. Skutkiem tego było przejęcie tronu rosyjskiego przez Michała Fiodorowicza-Romanowa. Rok 1619 przyniósł rozejm w Dywilnie na mocy, którego Polska zyskała ziemie czernihowską, siewierską i smoleńską.

Za rządów króla Władysława IV Wazy, naród rosyjski odbił Smoleńsk. To zdarzenie rozwścieczyło Polaków i tego samego roku (1632) Smoleńsk został ponownie przyłączony do Korony. Spór ten zakończył pokój w Polanowie, który był potwierdzeniem rozejmu w Dywilnie. Kolejny etap wojen polsko-rosyjskich był podzielony na dwie części, ze względu na „Potop” szwedzki. Pierwsza część walk odbywała się w latach 1654-1667. Wtedy Rosjanie wkroczyli na Ukrainę i zajęli Litwę. Rosjanie wykorzystując trwające równocześnie powstanie Bohdana Chmielnickiego , podpisali w 1654 ugodę w Perejasławiu, na mocy której Polacy oddali Ukrainę Rosjanom, a wojska Chmielnickiego poddały się carowi Rosji. Wobec coraz liczniejszych porażek ze szwedzkim najeźdźcą, między stroną polską a rosyjską został podpisany rozejm w Niemierzu w 1656, na mocy którego Moskwa obiecała pomoc w walkach ze Szwedami. Druga część walk polsko-rosyjskich również toczyła się o panowanie na Ukrainie. W 1660 Polacy odnieśli zwycięstwa pod Polonką, Cudnowem oraz odzyskali Wilno. Mimo tych zwycięstw wojna nie zakończyła się stuprocentowym sukcesem. W 1667 podpisano pokój w Andruszowie, na mocy którego Ukraina została podzielona pomiędzy dwie strony konfliktu. Granicę między Ukrainą Prawobrzeżną a Lewobrzeżną wyznaczała rzeka Dniepr.

Kolejne zagrożenie napływało z Ukrainy. Bunt Kozaków, zawiedzione nadzieje na powiększenie rejestru, różnice etniczne pomiędzy polską magnaterią a prawosławnymi Kozakami to tylko niektóre przyczyny wojny polsko-kozackiej. Dowódcą wojsk nieprzyjaciela był Bohdan Chmielnicki, który chciał pomścić morderstwo rodziny. W 1648r. wojska kozackie wyruszyły na Polskę. Kozacy sprzymierzeni z Turkami wkraczali coraz bardziej w głąb Polski. Dopiero trzynastodniowa bitwa pod Beresteczkiem zmusiła siły wroga do odwrotu. W kolejnych bitwach Kozacy sprzymierzyli się z Rosją. Konflikt kozacki zakończył pokój w Perejasławiu.

Następnym przeciwnikiem narodu polskiego byli Turcy. Przyczyną tej wojny były wyprawy Kozaków-poddanych królowi polskiemu na ziemie tureckie, jak i wyprawy Turków na ziemie Rzeczpospolitej. Pierwsza bitwa została stoczona pod Cecorą gdzie wojska najeźdźcy rozbiły armię polską dowodzoną przez hetmana Żółkiewskiego. Zwrot w tej wojnie przyniosła bohaterska obrona twierdzy Chocim (1621) pod dowództwem Jana Karola Chodkiewicza. Turcy planowali prawdziwą „inwazję” na ziemie należące do RP. W 1672 potężna armia wroga przekroczyła granice polską. Polacy w obawie przemarszu wojsk tureckich w głąb kraju zmuszeni byli do podpisana niekorzystnego pokoju w Buczaczu, na mocy którego Turcy dostali Ukrainę, a Polska zmuszona była do płacenia rocznego „haraczu”. Rok później (1673) armia hetmana Jana Sobieskiego zwyciężyła nieprzyjaciela. Dopiero pokój w Karłowicach przyniósł zmiany granic polskich na te sprzed pokoju zawartego w Buczaczu.
Bilans wojen wymienionych przeze mnie w tej pracy przedstawia się w następujący sposób: Polska w XVI i XVII wieku toczyła wojny ze Szwecją, Rosją, Turcją i Kozakami.

Wszystkie wojny przyniosły bardzo podobne następstwa. „Potop” przyniósł zmiany na arenie międzynarodowej. Jan Kazimierz zrzekł się pretensji do korony szwedzkiej. Wiek XVII możemy określić wiekiem wojen w historii polskiego narodu, który na przełomie kilkudziesięciu lat stracił status mocarstwa. Lata walk przyniosły niekorzystne zmiany terytorialne. Z 990 000 km² w 1634 roku pozostało 733 500 km² w 1667 roku. „Potop” przyniósł wielkie straty ludności. W drugiej połowie XVII w. Wyniosły one ok. 30%. Regres demograficzny przyczynił się w znacznym stopniu do upadku rolnictwa. Spadł również popyt na polskie towary. W związku z tym posiadacze folwarków zaczęli zwiększać pańszczyznę. Również w miastach panowała zła sytuacja. Niektóre z nich straciły do 50% ludności (Warszawa, Poznań, Kraków), a wiele mniejszych upadło. Z powodu biedy spadła ilość kupowanych towarów oraz handel uległ osłabieniu. W polityce Rzeczpospolitej szerzyła się korupcja, zrywano sejmiki ziemskie. Wzrost znaczenia wielkich rodów doprowadził do decentralizacji władzy. Wojsko polskie było niedofinansowane oraz słabo zmobilizowane. Nazwiska wielkich dowódców takich jak Chodkiewicz, Żółkiewski, Czarnecki były owiane chwałą. Po pokoju andruszowskim całkowicie zmieniono wojsko polskie. Husarię zastąpiła lekkozbrojna kawaleria, zmieniono również uzbrojenie piechoty. Wśród szlachty krążył mit o Polsce jako „przedmurzu chrześcijaństwa”. Zmieniona mentalność wśród społeczeństwa ukazała się w stosunku do cudzoziemców. Klęski armii polskiej spowodowały, że winowajców porażek szukano we własnych szeregach. Bilans XVI i XVII wieku wypada niekorzystnie dla Rzeczpospolitej. Różni się on diametralnie od poprzedniego okresu zwanego „złotym wiekiem”.

Podoba się? Tak Nie
Komentarze (5) Brak komentarzy
27.7.2006 (12:25)

praca fajna, tylko czasem zbyt zajmuje sie szczegółami a pomija np. bitwe pod Kircholmem 1605:)) przyjemnie sie czyta

27.7.2006 (12:18)

Bardzo fajna praca tylko strasznie długa!!Mam nadzieje,że dostane dobrą ocenke!! :-)

27.7.2006 (12:17)

fajna praca ale strasznie dluga

Treść sprawdzona

Czas czytania: 8 minut