profil

Niewłaściwe wybory, fałszywe kroki, błędy. Oceń, jakie były ich konsekwencje w biografii wybranych bohaterów literackich.

drukuj
poleca 83% 722 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Ludzie w swoim życiu kierują się często określonymi zasadami moralnymi, ideałami, według których starają się żyć uczciwie i godnie. Bywa jednak tak, że los stawia na drodze człowieka takie sytuacje, w których zmuszony jest on do dokonywania wyborów wpływających na przyszłe życie. Okazuje się też często, że wybory ludzkie są niewłaściwe i trzeba ponieść za nie konsekwencje, które bywają trudne. Człowiek jest istotą posiadającą wolną wolę, a także własny rozum, mimo to popełnia błędy. W literaturze z różnych epok znajdziemy mnóstwo przykładów takich bohaterów.
Bardzo prostym przykładem postaci dokonujących fałszywych kroków są biblijni Adam i Ewa. Bóg umieścił tych pierwszych ludzi w Raju, krainie wiecznej szczęśliwości. Niestety Ewa za namową szatana złamała zakaz Boga, a także skłoniła do grzechu Adama. Oboje ponieśli karę za swoje nieposłuszeństwo. Bóg zabrał im nieśmiertelność, wygnał z Raju, poczuli się nadzy i zawstydzili się. Od tej pory każdy kolejny człowiek przychodził na świat z grzechem pierworodnym. Adam i Ewa ponieśli słuszne konsekwencje za swoje czyny, nie sprzeciwiając się woli Boga, mogli być nieustannie szczęśliwi. Ich ciekawość jednak wygrała.
Osobliwym przykładem bohatera literackiego, którego wybór, według mnie, był nieodpowiedni jest średniowieczny rycerz Roland, siostrzeniec króla Karola Wielkiego. Dowodził on tylną strażą wojsk króla i został zaatakowany przez Saracenów. Hrabia Roland nie chciał wzywać pomocy, gdyż wtedy przyznałby się do słabości i strachu, a także naraziłby się na hańbę. Podjął on walkę z przeważającymi siłami wroga. Skutkiem jego błędu była śmierć wielu rycerzy, z nim samym na czele. Jednak samotna śmierć Rolanda nie była dla niego wcale karą, ponieważ został on wywyższony ponad przeciętnych śmiertelników. Dzielny rycerz zachowując swój honor, staje się męczennikiem oddającym życie za kościół, swojego króla i ojczyznę (Francję). Przychodzą po niego aniołowie z samym Archaniołem Gabrielem. Idzie do nieba w uroczystej procesji, gdzie łączy się z Bogiem. Roland, mimo popełnionego błędu, zakończył życie ze spokojnym sercem i dumą rycerza.
Kreon z „Antygony” Sofoklesa także dokonuje błędnych decyzji, wskutek których ponosi klęskę moralną. Był zbyt bezwzględny, uparty i dumny w swoich rządach. Nie przemyślał do końca swojego postanowienia (Eteoklesa –obrońcę ojczyzny uczcił uroczystym pogrzebem, a ciało jego brata Polinejkesa kazał rzucić psom na pożarcie). Taki czyn jest niegodny, a stara religijna tradycja nakazuje pogrzebanie zmarłych. Kreon sprzeciwił się temu, dbał tylko p swój autorytet władcy i kierował się wyłącznie racjami rozumu. Antygona sprzeciwiła się Kreonowi i pochowała Polinejkesaa, swojego brata, zrobiła to z miłości i poszanowania tradycji. Władca Teb nie rozumiał racji Antygony, był wobec niej nieugięty i skazał ja za „zły” uczynek na śmierć. Nie zrozumiał jej miłości i przywiązania do obydwu braci. Jego uporu nie potrafił złamać nawet syn Hajmon. Kreon nie słuchał też przepowiedni Tyrezjasza, który przestrzegł go przed nadchodzącym nieszczęściem. Kreon doprowadził w końcu do samobójstw Antygony, Hajmona i Eurydyki, swojej żony. Dopiero te doświadczenia życiowe uświadomiły mu, jak bardzo zbłądził i nauczyły go rozumienia życia. Jego dalsze życie było samotne, pozbawione perspektyw i sensu. Targany był niepokojem sumienia i rozpaczy po stracie bliskich. O swoim błędzie przekonał się stanowczo za późno, ale musiał ponieść konsekwencje swoich wyborów. Jego postawa człowieka pełnego pychy i zarozumiałości uczyniła go niezdolnym do wybaczania i rozumienia racji innych ludzi. Był zaślepiony w swoim postępowaniu, dlatego ponosi klęskę. Jego kara za błędy jest wystarczająca.
Także William Szekspir w “Makbecie” ukazał dramat bohatera, który dzięki swoim nieprzemyślanym i złym posunięciom staje się zbrodniarzem z człowieka cieszącego się powszechnym uznaniem, godnego i honorowego. Makbet kierowany wygórowaną ambicją, żądzą władzy i zaszczytów, sprowokowany przepowiednią czarownic, podsycany wciąż przez własną żonę, Ledy Makbet, posunął się do zabójstwa króla Duncana. Choć po tym morderstwie Makbet cierpi wewnętrznie, zło zatruwa mu duszę, nie potrafi on zawrócić z tej drogi i popełnia kolejne zbrodnie ( najpierw giną świadkowie i ci, co go podejrzewają, później synowie tych zabitych). Makbet stał się okrutnym, niezdolnym do miłości i przyjaźni władcą znienawidzonym przez poddanych. Ten utwór mówi nam, że człowiek sam kieruje swoim losem, dokonuje wyborów, za które jest później odpowiedzialny. Makbet starał się dojść do władzy „po trupach”. Czyżby jego cel uświęcał środki? Nigdy! Jego czyny doprowadziły do tego, że przegrał swoje życie i przekreślił człowieczeństwo. Sam wybrał zło i nie potrafił się temu sprzeciwić, stał się niewolnikiem zbrodni. Niestety za późno zrozumiał swoje błędy, na krótko przed śmiercią uznaje, że jest „nędznym aktorem, który przez parę godzin wygrawszy na scenie w nicość przepada”.
O swoich błędach przekonał się również Jacek Soplica główny bohater „ Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza. W młodości znany był z odwagi, uroku osobistego, zręczności we władaniu szablą. Cieszył się sympatią otoczenia, był energiczny, pełen temperamentu i szlacheckiej dumy. Zakochał się w Ewie Horeszkównie, córce Stolnika. Ona odwzajemniała jego uczucia. Soplica był częstym gościem Stolnika, czuł się jego przyjacielem i miał nadzieję, że odda mu rękę swojej córki. Jednak młody szlachcic dostał odmowę (podano mu czarną polewkę). Wtedy zezłoszczony Soplica postanowił się zemścić na Stoliku. Kierowany impulsem dopuścił się zbrodni : zabił Stolnika, gdy Moskale atakowali zamek. Został uznany za zdrajcę (sojusznika Moskali). Aby odkupić swoje winy, bohater jako skromny mnich ks. Robak zasłynął ze swego patriotyzmu, waleczności i poświęcenia dla ojczyzny. Żołnierz legionów, skromny emisariusz, agitujący do powstania naLitwie umiał okazać pokorę wobec życia, pozbył się szlacheckiej dumy, pracował nad własnym charakterem. Jacek Soplica popełnił poważny błąd (zabił człowieka), przez co został zdrajcą, ale w porę się o tym przekonał i postanowił naprawić swoje życie. Jego doświadczenia uświadamiają nam, że każdy człowiek, który w swoim życiu popełnia błędy, może zawsze je naprawić, tylko musi bardzo tego chcieć. Bohater Pana Tadeusza” poniósł gorzkie klęski (niespełniona miłość, posądzenie o zdradę), ale odniósł też trudne zwycięstwo nad samym sobą.
Myślę, że także o fałszywe kroki i niewłaściwe wybory można oskarżyć Zenona Ziembiewicza- głównego bohatera powieści Zofii Nałkowskiej pt. Granica”. Zenon początkowo miał swoje ideały w życiu, chciał być uczciwy. Wychował się w domu, w którym panowało zepsucie moralne, dwuznaczność, zakłamanie. Wyrzekł się tego „boleborzańskiego schematu”. Nie chciał być taki jak ojciec, chciał uniknąć erotyzmu, lekkomyślności, obłudy, tych wszystkich wad, których tak bardzo nie znosił. Jednak w jego postępowaniu widać brak konsekwencji. Krok po kroku rezygnował ze swoich zasad moralnych, gdyż ważniejsza była dla niego wygoda czy korzyści materialne. Za wszelką cenę chciał zdobyć własne mieszkanie i je urządzić, po to, by zamieszkać tam ze swoją żoną Elżbietą. W tym celu pisał artykuły do gazety, lecz nie takie, które zgadzałyby się z jego poglądami, tylko pozwolił o tym decydować osobom na wyższych stanowiskach. Uwikłał się również wcześniej w romans z Justyną, doprowadził do tego, że ona dokonała aborcji, przez co ją unieszczęśliwił. Jest postacią dwuznaczną, potrafi zachowywać się inaczej w zależności od sytuacji tylko po to, aby mieć z tego jakieś korzyści. Jest egoistą, swoim zachowaniem doprowadza do nieszczęścia zarówno Justynę, jak i Elżbietę. W końcu sam pojmuje, kim się stał, jakie wyrządził krzywdy. Zrozumiał, że zniszczył swoje własne życie i popełnił samobójstwo.
Wszyscy wymienieni przeze mnie bohaterowie popełnili w swoim życiu jakieś błędy, obrali niewłaściwą drogę. Niektórzy z nich za późno dostrzegli te złe kroki, których nie było już jak naprawić, ale musieli oni ponieść konsekwencje wszystkich swoich czynów. Tylko Jacek Soplica zrehabilitował swoje winy, dlatego powinniśmy brać z niego przykład, szczególnie z jego uporu (w pozytywnym znaczeniu) i wielkiej chęci naprawy wyrządzonego zła. Każdy z nich jest tylko człowiekiem, a przecież „błądzić jest rzeczą ludzka”. Nikt nie jest idealny, a ludzie popełniają błędy do dzisiejszych czasów. Ważne jest to by je dostrzegli i chcieli naprawić.


BIBLIOGRAFIA:
· Biblia Tysiąclecia
· „Pieśń o Rolandzie”
· Sofokles „Antygona”
· William Szekspir „Makbet”
· Adam Mickiewicz „ Pan Tadeusz”
· Zofia Nałkowska „ Granica”


Polecasz? Tak Nie
Podobne tematy:
Pieśń o Rolandzie Pieśń o Rolandzie analiza Pieśń o Rolandzie opracowanie Pieśń o Rolandzie problematyka Pieśń o Rolandzie interpretacja Roland Średniowieczny wzór rycerza Roland jako średniowieczny wzór rycerza Antygona WSZYSTKIE
Komentarze (4) Brak komentarzy
27.7.2006 (12:21)

myślę, że ta praca ma bardzo dobrą treść i wogóle jest pisana bardzo prostym i zrozumiałym językiem.Myślę że jest spoko!

27.7.2006 (12:18)

praca dobra ale moim zdaniem za malo podanych przykladow.

27.7.2006 (12:15)

ta praca występuje pod różnymi tytułami.To tyle