profil

Przedwiośnie

drukuj
poleca 85% 102 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

"Przedwiośnie" powieść napisana i wydana w 1924 roku, przestawia losy Cezarego Baryki, młodego Polaka wychowanego w Baku,który po doświadczeniu rewolucji w Rosji, udaje się do Polski i tam - jako przybysz z zewnątrz - obserwuje i ocenia warunki życia społecznego oraz sytuację polityczną. Bohater poznaje różne środowiska, styka się z opozycyjnymi programami politycznymi, społecznymi i zastanawia się nad przyszłością Polski. Żeromski nie daje jednoznacznej odpowiedzi na stawiane przez siebie pytania o nadchodzące dni i kraj. Wskazuje tylko na możliwości i zagrożenia, które należy wziąć pod uwagę kształcąc ustrój młodego państwa."Przedwiośnie" to powieść polityczna. Przestawia losy młodego Baryki i jego rozterki związane z określeniem własnej tożsamość. To ojciec stał przyczyną zmiany podejścia syna do kwestii polskości. Miało to miejsce wtedy, gdy obaj zbliżyli się do siebie. Cezary obserwował początki rewolucji. Chęć przeżycia determinowała jego postępowanie. Młody Baryka widywał teraz rozmaite narodowości - Rumunów, Rosjan, Żydów, Polaków. Wszyscy oni stanowili jeden lud - lud robotniczy. Bywało, że w Charkowie spotykał dobrze zbudowanych marynarzy, których twarze spalone były od słońca. Cezary nie miał już do czynienia z wrogo nastawionymi do siebie Ormianami i Tatarami. Przebywał natomiast na mityngach, gdzie słuchał znakomitych rozmówców. Można więc stwierdzić, że to właśnie ludzie i ich podejście do kwestii rewolucji wpłynęła na punkt widzenia młodego Polaka. Cezary rozumiał sytuację ludu robotniczego. Pełno było tu spokojnych wywodów o ciężkim losie ludzi, pomieszanych z przeróżnymi sloganami, przekleństwami. Mówcy skarżyli się na okrutny los, który przymuszał ich do ciężkiej pracy. Baryce imponowało takie towarzystwo. Wśród ludzi czuł się silny, i rozumny. Słuchając rozważań ludu robotniczego, Cezary pragnął pomoc w organizacji przewrotu. Niewątpliwie motywowała go do tego panująca dookoła sytuacja i przebywanie na mitingach. Dodatkowym impulsem do wsparcia rewolucji były poglądy Karola Marksa którego to Cezary bardzo podziwiał. Imponowały mu logiczne przesłanki wysunięte na potrzeby przewrotu, nowatorski sposób podjęcia do tego tematu. Baryka był entuzjastycznie nastawiony, jeśli chodzi o kwestię przewrotu. Nie interesował go powrót do Polski. Wdał wysłać tam ojca. Kraj przodków wydawał mu się jakiś wyimaginowanym tworem, który nie ma prawa bytu. Czuł się potrzebny tutaj w Charkowie. Tylko tu mógł naprawdę się przydać - chodzić na mityngi, popierać lud robotniczy, wspomóc ich w walce gdyby do takiej doszło.Cały entuzjazm mijał, gdy wracał do schorowanego ojca. Widział jego rany,wiedział, skąd one się wzięły. Patrzył na starego Barykę i czuł się odpowiedzialny za Polskę. Ciekawe było podejście ojca do kwestii polskości- nie należał on ani do stronników dawnego porządku rzeczy. Nie chciał też współpracować w imię przewrotu, mino że znał sytuację ludu robotniczego, bywał na mitingach i wiecach w Moskwie. Znał najpilniej strzeżone akta szpiegowskie, poznał liczne więzienia. Seweryn zgadzał podejrzanych, widział zalane krwią podejrzanych, widział zalane krwią piwnice. Według starego Baryki w Moskwie pachniało zbrodnią.Ludzie zdobywali władzę zgodnie z zasadą "po trupach do celu" Tylko rozlew krwi mógł zagwarantować dojście do władzy. Plebs natomiast zmuszony był będzie mieszkać w norach. Wszystko zaczyna się tu od destrukcji, od pychy i zemsty. Seweryn ciągle wypytywał syna o nadjeżdżający pociąg, którym to obaj mieli uciec do Polski. Ojca ogarnęła żądza powrotu do ojczyzny. Był jak obłąkany. Widać by się mogło, że gorączka minęłaby mu, gdyby tylko wsiadł do pociągu.Cezary poczuwał się do obowiązku wyjazdu wraz z ojcem. Nie mógł bo przecież opuścić. Obejmował ojca i razem rozmyślali o wyjedzie. Młody Baryka był w sprzeczności sam ze sobą -z jednej strony został w Rosji, z drugiej wyjrzał do Polski. Był więc ojcem i przeciwko ojcu. Czuł się potrzebny w Rosji.Chciał wesprzeć rewolucję. Czegoż miałby dokonać w Polsce? Musiałby zacząć wszystko nowa. Nie miał tam przecież nic.Obu mężczyzn dzieliła przepaść w kwestii spraw publicznych i politycznych. Cezary za wszelką cenne próbował więc wydostać się od nakazów i zakazów z czego Seweryn chętnie korzystał, biorąc pod uwagę fakt synowskiego oddania i uległości. Cezary miał żal do ojca że ten zabrał go z Baku, pozbawił życiowych planów i ambicji, zadecydował za niego.Młody mężczyzna nie mógł więc zmieniać własną drogą.Zostały mu narzucone obce ideały,trudne do zaakceptowania.Ojciec wysyłał go przecież do kraju,którego Cezary nie znał.Musiał się dostosować, choćby z tego względu, że na przeciwko leżał ciepiący ojciec.Baryka do końca nie wiedział kim tak właściwe ma się czuć - Polakiem czy też nie.Z jednej strony całe swoje życie spędził w Baku, a z drugiej jego korzenie były daleko stąd.Nie wiedział gdzie powinien się udać.Z polecenia ojca decyduje się na wyjazd, mimo że na początku nie może znaleźć swojego miejsca na obcej ziemi.Rozterki Baryki wynikały przede wszystkim z podjęcia jego ojca.To on spowodował, że Cezary nie potrafił odpowiedzieć się po konkretniej stronie.Mało było momentów w którym czuł się Polakiem.Dopiero wyjazd do kraju przodków spowodował,że zmienił on zdanie i pozwolił,by doszły do głosu jego polskie korzenie.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Materiały do matury