profil

Kongres wiedeński.

poleca 85% 176 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Klęska poniesiona przez wojska francuskie w bitwie narodów pod Lipskiem przyczyniła się do upadku Napoleona. W 1814 roku wojska koalicji antynapoleońskiej wkroczyły do Francji i zajęły Paryż. W zaistniałej sytuacji cesarz Francuzów abdykował i został zesłany przez zwycięzców na położoną na Morzu Śródziemnym wyspę Elbę. W ten sposób właśnie zakończyła się ekspansja Francji, co całkowicie zmieniło układ sił w Europie. Po odniesionym zwycięstwie przywódcy państw koalicyjnych postanowili przywrócić na kontynencie porządek sprzed rewolucji francuskiej i wojen napoleońskich. W tym celu w stolicy Austrii - Wiedniu - zwołano kongres, który rozpoczął się we wrześniu 1814 roku. Większość decyzji podejmowano w trakcie nieoficjalnych rozmów i poufnych pertraktacji, w których wzięli udział przedstawiciele 16 państw. O losach Europy decydowali przede wszystkim: car Rosji Aleksander I, król Prus Fryderyk Wilhelm III, minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Robert Stewart Castlereagh i cesarz austriacki Franciszek I. Liczącymi się postaciami byli również ministrowie spraw zagranicznych: Austrii - Klemens von Metternich - oraz Francji - Charles Talleyrand. Z czasem pokonana Francja, w której tron objął Ludwik XVIII, zaczęła odgrywać na kongresie coraz większą rolę. Działania ministra Talleyranda, starającego się zapobiec zbytniemu osłabieniu Francji, zostały bowiem poparte przez Austrię oraz Wielką Brytanię. W ten sposób kraje te chciały uniemożliwić wzrost znaczenia swoim dotychczasowym sojusznikom - Rosji, oraz Prusom. Atmosfera zwycięstwa wśród przywódców koalicji antynapoleońskiej, trwająca od rozpoczęcia kongresu wiedeńskiego we wrześniu 1814 r. została zakłócona w marcu 1815 roku. Wówczas zesłany na Elbę Napoleon ostanowił odzyskać władzę we Francji i rozprawić się z państwami koalicyjnymi. W tym celu 1 marca 1815 r. dotarł na czele oddziału składającego się z około tysiąca żołnierzy na południe Francji, skąd wyruszył w kierunku Paryża. W tym czasie nastroje w kraju były zróżnicowane.Narastało niezadowolenie z rządów Ludwika XVIII, ponieważ powracający z emigracji arystokraci i zwolennicy monarchii próbowali sprawować władzę według starego porządku, nie biorąc pod uwagę ogromnych zmian, które zaszły w społeczeństwie w ciągu ostatnich 20 lat. Mimo to nie wszyscy chcieli powrotu wojowniczego cesarza, miał on bowiem wśród Francuzów także wielu przeciwników. Całkowite poparcie dla Napoleona wyraziła jednakże francuska armia. W drodze cesarza do stolicy kolejne oddziały przechodziły na jego stronę, co sprawiło, że wkrótce dysponował on niemalże 200-tysięczną armią. Po opanowaniu stolicy rozpoczął atak na wojska sprzymierzonych państw stacjonujące w Belgii, dowodzone przez angielskiego księcia Arthura Wellingtona i pruskiego generała Gebharda Bluchera. Do decydującego starcia doszło 18 czerwca roku 1815. pod Waterloo niedaleko Brukseli. Błędy popełnione przez dowódców francuskich przyczyniły się do klęski wojsk napoleońskich. W konsekwencji przegranej bitwy Napoleon ponownie został zmuszony do abdykacji. Jednak tym razem państwa sprzymierzone postanowiły skutecznie uniemożliwić Napoleonowi powrót do polityki i w tym celu uwięziły go na położonej na Oceanie Atlantyckim Wyspie Świętej Heleny.Okres powrotu cesarza do władzy określa się zwykle jako sto dni Napoleona, ponieważ tyle czasu minęło od opuszczenia przez niego wyspy Elby do klęski pod Waterloo. Wojnę zakończyło podpisanie pokoju paryskiego, na mocy którego Francja powróciła do granic sprzed rewolucji i utraciła trwającą 20 lat dominację w Europie.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty