profil

Rola miłości w życiu człowieka. Omów różne ujęcia tego motywu odwołując się do wybranych utworów.

poleca 85% 203 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Johann Wolfgang Goethe William Szekspir

Paulo Coelho, w jednej ze swych powieści napisał: „W miłości nie ma żadnych reguł. Choćbyśmy trzymali się wiernie podręczników, sprawowali nadzór nad sercem, postępowali zgodnie z góry ustalonym planem – wszystko to nie zda się na nic. Bowiem o wszystkim decyduje serce i ono ustanawia prawa”. Nie ma takiej definicji miłości, która w pełni odzwierciedlałaby to uczucie. Miłość jest bowiem doznaniem najpiękniejszym ale równocześnie i najtrudniejszym. Uczuciem potrafiącym wnieść w życie radość i szczęście, a czasem nawet zabić. Jednakże człowiek nie potrafi żyć nie kochając i nie będąc kochanym. Prawdziwe wydaje się być stwierdzenie – „bez miłości nasze dusze byłyby martwe”. Miłość jest jednym z wymiarów naszego człowieczeństwa. Kochamy… więc jesteśmy. Kochamy swoich bliźnich, Boga. Kochamy ojczyznę, świat, piękno i życie. Czasami jesteśmy szczęśliwi. Czasem los staje się dla nas okrutny i każe płacić za miłość straszną cenę, jaką często jest życie.

W literaturze powstałej na przestrzeni epok, począwszy od antyku a na współczesności kończąc, powstało mnóstwo utworów, w których „przewija się” motyw miłości. O wiele łatwiej jest nawet wymienić te, w których nie występuje. Miłość jest odwiecznym motywem wszystkich pokoleń pisarzy i poetów, a w każdym z dzieł odnajdujemy inne jej oblicze.

Romantyczna miłość to związek łączący dwie dusze. Jest uczuciem silnym, zmysłowym i namiętnym, które włada całą duszą i umysłem. Jest przede wszystkim miłością nieszczęśliwą i tragiczną, prowadzącą do klęski, obłędu, a często także śmierci. Stanowi ona bunt przeciwko wszystkim wcześniejszym stylom ludzkiego życia. Miłość romantycznych kochanków sprawia, iż porzucają oni zdolność racjonalnego postępowania. Ich życiem zaczynają kierować liczne namiętności i niespodziewane emocje. Realia ziemskie z reguły stają naprzeciw idealnej miłości i rozdzielają kochanków. Natomiast poeta romantyczny wierzy, że po śmierci dusze kochanków połączą się w jedno. Miłość romantyczna zawsze idzie w parze z cierpieniem.
Takim przykładem jest powieść J. W. Goethego, pt. „Cierpienia młodego Wertera”. Miłość między głównym bohaterem – Werterem a jego wymarzoną Lottą jest uczuciem, które od pierwszej chwili skazane jest na niepowodzenie. Dziewczyna jest bowiem zaręczona z innym mężczyzną i pozostaje mu wierna. Uczucie to całkowicie wypełnia serce młodzieńca i zmienia jego świat. Z czasem staje się ono dla niego obsesją i destrukcyjnie wpływa na jego psychikę. Nękany niemożnością spełnienia swoich pragnień, dokonuje tragicznego wyboru – postanawia popełnić samobójstwo. Tuż przed tym faktem Lotta postanawia, że znajomość z Werterem musi się zakończyć. Dopiero wtedy uświadamia sobie ile znaczy jego obecność w jej życiu. Decyduje się jednak zrezygnować z tych uczuć dla dobra małżeństwa z Albertem, którego szanuje i ceni.
Dla Wertera to, że Albert jest mężem Lotty, nie ma większego znaczenia. W swojej podświadomości uważa, że jest nim wyłączenie na tym świecie. Nasz bohater tymczasem odchodzi do Boga, by u jego boku czekać na ukochaną. Wierzy, że odnajdą się po śmierci i ich miłość zazna spełnienia w wieczności.

Epoka renesansu zostawiła po sobie wspaniałą spuściznę, m. in. w postaci utworu Wiliama Szekspira pt. „Romeo i Julia”. Jest to jeden z najsłynniejszych dramatów Szekspira a tytułowi bohaterowie to najbardziej znana w literaturze para kochanków, symbol wiernej i oddanej miłości. Miłości tragicznej, która łączyła ich aż po grób.
Młodzi nie mogą żyć razem, gdyż na przeszkodzie ich szczęściu stoi rodowy spór. Wiedzą, że nie mogą liczyć na akceptację ich związku ze strony rodziny. Postanawiają więc wziąć potajemnie ślub. Po tym jak Romeo zabija Tybalta i zostaje wygnany z Werony, Julia wraz z Ojcem Laurentym snują plan, który ma ponownie połączyć młodych. Niestety wiadomość o spisku nie dociera do Romea, który dowiaduje się jedynie, że jego ukochana nie żyje. Pewny śmierci dziewczyny wypija nad jej grobem truciznę. Julia budząc się z letargu i widząc martwego Romea, zrozpaczona przeszywa się jego sztyletem.
Dramat Szekspira opowiada więc o uczuciu, które zdolne jest pokonać każdą przeszkodę, stawić czoło każdej przeciwności. Niczym też jest lęk przed śmiercią czy nienawiść otoczenia. Śledząc losy Romea i Julii, widzimy, jak zakochani pod wpływem łączącego ich uczucia dojrzewali emocjonalnie, jak konsekwentnie potrafili bronić swego prawa do szczęścia, jak uczyli się lojalności wobec siebie i wreszcie zdecydowani byli wybrać śmierć niż życie tej ukochanej osoby. Ta wielka miłość Romea i Julii oraz jej tragiczny finał doprowadziły do zgody między zwaśnionymi rodami.

Innym przykładem miłości jest miłość rodzicielska, w tym przypadku ojcowska. Mowa tu o Kochanowskim, który po stracie swojej ukochanej córki Urszulki wyraża swój ból i cierpienie w trenach. Głównie tren VII pokazuje nam, jak bardzo ojciec ubolewa nad tym, że jego dziecko już nie wróci. Nie założy już ubranek, które tak bardzo mu o niej przypominają. W trenie X Kochanowski poszukuje swojej córki w zaświatach, nie mogąc jej nigdzie odnaleźć. Sięga do różnych systemów filozoficznych i religijnych. Zaczyna wątpić w życie pozagrobowe, a tym samym w istnienie samego Boga. Dopuszcza do siebie myśl, że śmierć jest ostatecznym końcem życia, a jeśli tak – egzystencja ludzka jest pozbawiona sensu.
Kilka wybranych z całego cyklu trenów Kochanowskiego poświęconych Urszulce jest dowodem na to, jak smutek, żal i rozgoryczenie po stracie bliskiej osoby może zmienić stosunek człowieka do całego dotychczasowego życia. I to właśnie miłość powoduje tak wielkie spustoszenia w sercach ludzi - podobnie zresztą, jak u Kochanowskiego, którzy tracąc bliską osobę, tracą również pewną część siebie. Gdyby nie to wielkie uczucie, bylibyśmy całkowicie obojętni jak głazy na stratę bliskich.

Biblia, jako najstarsze dzieło literackie również zawiera wiele przykładów miłości. Ukazuje zarówno miłość ludzi do Boga, jak i Boga do ludzi, a także miłość bliźnich wobec siebie. Przypowieść o synu marnotrawnym jest doskonałym świadectwem tego, jak ogromna może być miłość ojca do dziecka.
Syn proszący swego ojca o część majątku, jaka mu się należy i trwoniący wszystko żyjąc rozrzutnie z dala od domu, budzi kontrowersje w niejednym z nas. Ktoś mógłby powiedzieć, że taki syn nie zasługuje na przebaczenie i drugą szansę. Jednak miłosierny ojciec przebacza mu wszystko. Przyjmuje z otwartymi ramionami dziecko, które wraca do domu głodne, pozbawione pieniędzy i ubrań, i chce stać się jedynie sługą swego ojca. Ten zaś nakazuje służbie odziać go w najlepsze szaty i wyprawia dla niego wielką ucztę, a sam raduje się z powrotu potomka, który od dłuższego czasu uważany był już za martwego. To właśnie ta ogromna miłość pozwoliła ojcu przezwyciężyć żal do syna i wybaczyć mu całe zło. Przypowieść ta bez wątpienia posiada pewne cechy właściwe alegorii. Ojciec z przypowieści to miłosierny Bóg. Nigdy nie traci nadziei na nawrócenie się człowieka, który odszedł od wiary i wydawał się już być stracony na zawsze. Bóg zawsze przebacza nam wszystko, co zrobiliśmy źle i znów nazywa nas Dziećmi Bożymi.
Jaką z kolei rolę odgrywa w życiu człowieka miłość do Boga i świata? Na przykładzie św. Franciszka z Asyżu widzimy, jak wielkie zmiany dzięki miłości dokonały się w jego życiu. Pochodził on z bogatej rodziny kupieckiej. Początkowo wiódł beztroskie życie, urozmaicone młodzieńczymi awanturami, do których miał skłonności. Gdy przeżył objawienie, rozdał swoje pieniądze biedakom, ojcu zwrócił wszystkie podarowane dobra i zaczął wieść życie „biedaczyny bożego”. Spośród trzech cnót, uważanych w religii chrześcijańskiej za kardynalne, św. Franciszek najwyżej cenił miłość. Wszędzie widział dobro. Całe stworzenie – rośliny i zwierzęta – traktował jak swoich braci. Kochał i wielbił Boga poprzez kontakt z przyrodą.
„Kwiatki św. Franciszka” to anonimowe opowieści o jego życiu i działalności. W czasie lektury „Kwiatków św. Franciszka” rzuca się w oczy przede wszystkim wszechogarniająca miłość do wszelkiego bożego stworzenia. Doskonałą ilustracją może tu być jedna z opowieści – „O przeświętym cudzie, jakiego św. Franciszek dokonał, nawróciwszy okrutnie dzikiego wilka z Gubbio”. Święty poprzez swoją miłość i wygłoszone kazanie nawrócił okrutnego wilka, który pustoszył okoliczne wioski i napadał na ludzi. Mówił do niego jak do człowieka, sprawiając, że bestia zrozumiała wszystko bardzo dokładnie, przyrzekając Franciszkowi, że odtąd będzie przyjacielem ludzi i miejscowych zwierząt. Na dowód tego wilk położył łapę na ręce świętego.
Podobnie zresztą Franciszek oswoił dzikie turkawki. Mając świadomość tego, że dostaną się w ręce tych, którzy je zabiją, wziął je od pewnego młodzieńca. Zbudował im gniazda, by mogły żyć spokojnie i rozmnażać się, a one czując miłość bijącą od świętego, nigdy z stamtąd nie odlatywały, dopóki ten błogosławieństwem odlecieć im nie pozwolił.
Nie są to jedyne przykłady działalności św. Franciszka, jednak najbardziej obrazują nam jak wielką moc ma miłość. Szczególnie, jeśli chodzi o miłość do zwierząt.
Papież Pius IX napisał o św. Franciszku: „kochał, żył, działał i mówił jak Chrystus”.

Jak widzimy literatura przedstawia nam różne ujęcia motywu miłości. W każdym z utworów jednak miłość odgrywa inną rolę. W jednym łączy ze sobą dwoje ludzi na tyle silnie, że trwa ona aż po grób, a ich śmierć łączy od lat zwaśnione ze sobą rody. W innym, miłość nieszczęśliwa, nieodwzajemniona, prowadzi do samobójczej śmierci bohatera.
Każda następna odsłona tego uczucia, wprowadza w życie diametralne zmiany. Jak napisał św. Paweł: „Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: z nich zaś największa jest miłość”. Miłość jest więc największym i najpotrzebniejszym uczuciem w życiu człowieka. Nawet jeśli nie zawsze jest taka, jaką sobie wymarzyliśmy, to i tak nigdy nie przestaniemy kochać.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 9 minut