profil

Miłość do umarłej

drukuj
poleca 67% 3 głosy

Mitologia grecka opowiada o wielkiej miłości Orfeusza i Eurydyki. Tych dwoje kochało się, ale rozdzieliła ich śmierć. Tracki śpiewak tak kochał swą żonę, że nie wyobrażał sobie życia bez niej. Dlatego zstąpił do Hadesu. Swą grą tak urzekł boga podziemi, a nawet Cerbera, że uzyskał zgodę na wyprowadzenie Eurydyki z zaświatów.Postawiono mu tylko jeden warunek: miał nie oglądać się za siebie. Nie dotrzymał go, przy wyjściu z Hadesu nie zdołał się powstrzymać i – obejrzał się. Utracił Eurydykę na zawsze. Zrozpaczonego, błąkającego się Orfeusza rozszarpały Menady.
Miłość do zmarłych mężów, narzeczonych, ukochanych teksty kultury rejestrują dość często. Kult swego męża powstańca głosi wdowa, pani Andrzejowa Korczyńska z Nad Niemnem Elizy Orzeszkowej. Doktor Szuman z Lalki Bolesława Prusa na wieść o śmierci ukochanej usiłuje popełnić samobójstwo. Gustaw z IV części Dziadów traktuje poślubioną komu innemu ukochaną jak umarłą, dlatego (według jednej z interpretacji dramatu) w dniu ślubu wybranki popełnia samobójstwo. Gest ten powtarza jako upiór, opowiadając księdzu o swej nieszczęśliwej miłości.

Przydatne hasło? Tak Nie