profil

Literackość zakwestionowana czyli o gatunkach literackich w okresie powojennym

2022-01-18
poleca 88% 101 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Rodzaj literacki to ogół utworów wyodrębnionych na podstawie wspólnych cech językowo stylistycznych. Rodzaje literackie to liryka, epika oraz dramat. Te z kolei zostały poddane jeszcze bardziej szczegółowemu podziałowi i tym sposobem wyodrębniły się gatunki literackie.
Okres wojenny oraz powojenny zarówno w Polsce jak i na świecie to okres przemian w dziedzinie gospodarki czy też polityki. Wydarzenia w czasie II Wojny Światowej, w latach 1939.1945 odcisnęły także swój ślad w różnych dziedzinach sztuki a także - a może przede wszystkim - w literaturze. Wszechobecna śmierć, głód, burzone miasta i utrata resztek człowieczeństwa to tylko niektóre aspekty, które miały wpływ na styl pisania w okresie powojennym. Artyści tacy jak Zbigniew Herbert, Krzysztof Kamil Baczyński, Władysław Broniewski, Tadeusz Borowski czy też Gustaw Herling-Grudziński pisali pod wpływem własnych, często bardzo dramatycznych i przykrych przeżyć. Pobyt w niemieckim obozie koncentracyjnym Tadeusza Borowskiego lub w sowieckim łagrze Gustawa Herlinga-Grudzińskiego pozostawiły wyraźny ślad nie tylko w człowieku ale i w tworzonych utworach literackich.

Zarówno w czasach wojny jak i bezpośrednio po jej zakończeniu literaci zdali sobie sprawę jak ważne może być opisanie swoich przeżyć, odczuć i wspomnień z tych piekielnych lat dla potomnych. Właśnie dla ludzi takich jak my, dla młodzieży, która dopiero poznaje historię tego okresu. Nawet największy znawca czy ani też najwspanialszy i najlepiej wykształcony historyk nie jest bowiem w stanie tak dokładnie opowiedzieć o historii wojny i okupacji jak sam uczestnik lub świadek tychże wydarzeń. Utwory takich ludzi są najczęściej przepełnione prawdziwymi, można by nawet rzec żywymi emocjami. W naturalny sposób wpływa to na czytelnika, który podświadomie czy też nie zaczyna stawiać się na miejscu bohatera. Zastanawia się, co by było gdyby to on tam był, co by zrobił w danej sytuacji, jaką podjąłby decyzję. To wszystko sprawia, że książki tego typu wpływają nie tylko na poszerzenie swej wiedzy ale też skłaniają do różnorakich przemyśleń i bardzo często na trwałe zapadają w pamięć i serce. Jest to więc swego rodzaju literatura refleksyjna, choć należy pamiętać, że nie dla każdego. Przy czytaniu ważne jest bowiem nie tylko to co się czyta ale też podejście samego czytelnika do poznawanego utworu.

"Opowiadania" Tadeusza Borowskiego oraz "Inny świat" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego to przykład literatury paradokumentalnej. Autorzy ukazują rzeczywisty obraz życia odpowiednio w obozie koncentracyjnym Auschwitz oraz w sowieckim łagrze. Nie posługują się fikcją literacką a jednak nie możemy tej literatury zaliczyć do dokumentalnej ponieważ obu autorów cechuje ukazanie tylko jednej, negatywnej strony życia w niewoli. W obozach czy też łagrach istniały przecież siatki samopomocy, ludzie pomagali sobie wzajemnie, oddawali własny chleb innym więźniom czy też wspierali się duchowo w chwilach załamania lecz o tym fakcie pisał tylko Grudziński. Jego książka przepełniona jest nadzieją i miłością do bliźniego, odwrotnie jest u Borowskiego. Są to więc dwa polemiczne utwory zestawiające ze sobą dwie zgoła odmienne wizje zniewolenia człowieka. Ważnym jest również fakt, iż choć Tadeusz Borowski wyposażył głównego bohatera w swoją biografię to nie może być on utożsamiany z autorem.
Oba te dzieła dotyczą niewątpliwie systemu totalitarnego - Grudziński opisuje komunizm a Borowski nazizm. Oba te utwory można również zaliczyć do twórczości filozoficznej, zgłębiają one bowiem tajniki ludzkiego serca i duszy oraz opisują jak zmienia się człowiek w "czasach odwróconego dekalogu".

Kolejnym utworem napisanym na faktach autentycznych dotyczącym okresu wojny i okupacji są niewątpliwie "Medaliony" Zofii Nałkowskiej. Wielkim walorem tej książki jest sposób mówienia o faszyzmie - o jego celach i metodach działania. Niezwykłe racjonalne i rzeczowe ujęcie tematu - tak strasznego i bolesnego powoduje obudzenie najskrytszych emocji u odbiorcy. Każdy fakt wraz z całą, bezwzględną prawdą nazywany jest po imieniu co powoduje nie tylko wzrost dramaturgii ale przede wszystkim rzeczywisty i pełny obraz tamtych czasów. Nie ma tu miejsca na fikcję literacką - książka jest bowiem swoistym zapisem wspomnień uczestników tychże zajść. Cała prawda o tragedii milionów ludzi jest opowiadana przez świadków tych tragicznych zdarzeń iż książka zajmuje ważne miejsce w polskiej literaturze okresu wojny i okupacji. Książkę tę zaliczamy do literatury dokumentalnej. Posiada charakter sprawozdawczy i reporterski choć autorka nadała utworowi formę reportażu. Narratorski osąd faktów przedstawionych przez świadków i uczestników zawiera się w motcie "Ludzie ludziom zgotowali ten los".

Wiersz "Ballady i romanse" oraz cała twórczość Władysława Broniewskiego w sposób bardzo awangardowy i poetycki przedstawia wizję autora na temat okresu powojennego. Autor opowiada historię małej, rudowłosej dziewczynki o imieniu Ryfka. Ma ona 13 lat, jej mama zginęła pod gruzami miasta a tatę zabrano do obozu koncentracyjnego w Majdanku. Przechodzący obok niej ludzie dziwili się czemu tak mała dziewczynka siedzi sama i naga. Każdy z nich coś jej podarował - kawałek chleba, grosik. Interesowali się nią i jej losem lecz było to zainteresowanie tylko pozorne. Nikt bowiem nie podszedł, nie zapytał czego jej brakuje, każdy dał jej coś swojego ale nie z myślą o tym aby jej pomóc ale przede wszystkim po to by w jakiś sposób zagłuszyć własne sumienie. Po jakimś czasie Ryfka podzieliła los wielu ludzi i została rozstrzelana przez SS-manów. Autor stara się ukazać bolesną prawdę o skrywanej obojętności ludzi wobec siebie podczas okupacji niemieckiej. Naturalne jest, że nie wszyscy zachowywali się w ten sposób jednak wielu ludzi tak właśnie postępowało.
Władysław Broniewski jest również twórca poezji tyrtejskiej, która miała tak wielki wpływ na walkę zarówno polskich żołnierzy ale i samego społeczeństwa. Podtrzymywała morale i dawała nadzieję nawet w sytuacjach krytycznych.

Kolejną autorką dotykającą okresu powojennego jak i samej II Wojny Światowej jest Hanna Krall. Jej "Zdążyć przed Panem Bogiem" to tak naprawdę spisana długa rozmowa między nią a Markiem Edelmanem. Utwór ten zaliczany jest do gatunku wywiadu ale też reportażu. Marek Edelman, z pochodzenia Żyd, jeden z uczestników Powstania w gettcie warszawskim a także ostatni z jego przywódców, lekarz - kardiolog w rozmowie z autorką opowiada naprzemiennie o życiu w gettcie, o godnym umieraniu, Umshlagplatzu, "kartkach na życie" oraz o pracy lekarza, wyścigu ze śmiercią i z Panem Bogiem. Ukazuje tylko suche fakty często również podkreślając, że dziś tamte wydarzenia nie mają już żadnego znaczenia. W swoich wspomnieniach podkreśla iż bohaterstwo wszystkich Żydów w gettcie miało zgoła odmienny charakter od tego, które jest nam powszechnie znane. Opowiada o tym, iż powstanie z góry skazane było na niepowodzenie o czym wszyscy powstańcy doskonale wiedzieli, a jednak szli walczyć by umrzeć godnie - z bronią w ręku a nie w komorze gazowej. Uświadamia on również, iż najwyższym przejawem bohaterstwa i poświęcenia było pójście na śmierć razem ze swoimi najbliższymi. Często zdarzało się tak, że kiedy córka została wybrana do transportu matka specjalnie starała się wmieszać w tłum tych wybranych i jechała na śmierć razem ze swoim dzieckiem. Tak wielka bowiem była siła miłości. Niemcy mogli Żydom zabrać wszystko - majątek czy też godność ale miłości nie byli w stanie przezwyciężyć.

Okres wojny i okupacji jak i okres powojenny to niewątpliwie czasy przełomowe. Przełomowe nie tylko w dziedzinie historii czy życia społecznego ale także dla literatury. Pod wpływem przeżyć i emocji bardzo gwałtownie zaczęła rozwijać się literatura faktu - wszelkiego rodzaju pamiętniki, wywiady czy reportaże. W tym czasie w mniejszym stopniu rozwijała się i powstawała literatura fabularna - wojna bowiem odcisnęła w znaczny sposób piętno na całym środowisku pisarskim. "Literatura zakwestionowała literackość" - te słowa w pełni oddają stan literatury w tamtym czasie. Nie umniejsza to jednak w żadnym stopniu gatunkom literackim, który poprzez wpływ wojny zaczęły się w Polsce rozwijać, takim jak poezja tyrtejska, paradokumenty, reportaże czy też wywiady. Jednak obiektywnie rzecz biorąc dla autora rzeczą łatwiejszą jest spisanie dialogu między nim i np. jednym z więźniów łagru niż obmyślenie wciągającej fabuły do książki przygodowej albo napisanie naprawdę dobrego dramatu. Błędnym byłoby jednak stwierdzenie iż rozwój czegoś innego niż dotychczas, innych gatunków w literaturze był zjawiskiem złym lub co gorsza niepotrzebnym. Wszakże jak rozwój literatury mógłby być błędem "

Podoba się? Tak Nie
Sprawdzone hasła:

Czas czytania: 7 minut