profil

Uprzedzenia i stereotypy

poleca 85% 690 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Maria Konopnicka

UPRZEDZENIA I STEREOTYPY
Uczestnictwo w grupie daje nam poczucie bezpieczeństwa, pozycję oraz wiele innych rzeczy, których potrzebujemy dla przetrwania i pełnego rozwoju. Jednak czasami zidentyfikowanie nas jako członków pewnej grupy może także przynieść nam brak poczucia bezpieczeństwa, utratę szacunku do samego siebie oraz niepewną egzystencję - jeśli inni, mający władzę ludzie zdecydowali się określić naszą grupę jako "gorszą", są do nas uprzedzeni.
Uprzedzenie jest postawą, która składa się z trzech komponentów: afektywnego albo emocjonalnego, który reprezentuje zarówno typ emocji powiązany z postawą (np. złość, serdeczność), jak i nasycenie postawy (np. umiarkowany niepokój, otwarta wrogość); poznawczego- obejmującego przekonania lub myśli (poznanie) tworzące postawę; behawioralnego- odnoszącego się do czyichś działań- nie jest tak, że ludzie po prostu przyjmują postawy, lecz również działają zgodnie z nimi.
Uprzedzenia są nie tylko zjawiskiem szeroko rozpowszechnionym, obecnym we wszystkich społeczeństwach świata, ale także niebezpiecznym. Zwykła niechęć do danej grupy może prowadzić do jej znienawidzenia, do myślenia o jej członkach jako podludziach, a w skrajnych sytuacjach do torturowania ich, mordowania, a nawet do ludobójstwa. Psychologowie społeczni definiują uprzedzenia jako wrogą bądź negatywną postawę wobec osób w wyróżnionej grupie, opartą wyłącznie na tym, że są one jej członkami. Gdy mówimy na przykład o kimś, że jest uprzedzony do czarnych, to chcemy powiedzieć, iż ta osoba jest gotowa do zachowywania się wobec Murzynów zimno lub wrogo, zakładając, iż wszyscy oni są mniej więcej tacy sami. Oznacza to, że osoba ta przypisuje czarnym wyłącznie cechy negatywne i bez oporów stosuje ową opinię do tej grupy jako całości- indywidualne cechy albo zachowania obiektu uprzedzenia nie zostaną zauważone lub będą pominięte Technicznie rzecz biorąc, zdarzają się uprzedzenia negatywne i pozytywne.
Skąd bierze się w nas ta nieuzasadniona niechęć, dlaczego jesteśmy nietolerancyjni? Chcemy, by wszyscy wokół nas akceptowali, ale czy my akceptujemy ludzi, którzy w pewien sposób wyróżniają się z tłumu? "Inność" tych ludzi często polega na tym, że mają inny kolor skóry, mówią innym językiem, kultywują odmienne tradycje, są wyznawcami różnych religii, inaczej się ubierają, maja inne poglądy polityczne itp. Czy uprzedzenia to element biologicznego mechanizmu promującego przetrwanie rodziny, szczepu czy rasy i służącego wyrażaniu wrogości wobec obcych? Socjologowie sugerują, że wszystkie organizmy mają tendencję do preferowania osobników podobnych genetycznie oraz wyrażania strachu i nienawiści wobec organizmów niepodobnych, nawet gdyby te ostatnie nie uczyniły im nic złego. A może odwrotnie, to nasza kultura (rodzice, rówieśnicy, społeczność lokalna i środki masowego przekazu) uczy nas wyodrębniania negatywnych jakości i przypisywania ich ludziom, którzy są inni niż my? Psychologowie i socjologowie wiedzą, że uprzedzeń łatwo się nauczyć i że dzieci skłaniają się do podtrzymywania tych samych tendencyjnych postaw, co ich rodzice. Mimo że możemy przejawiać biologicznie odziedziczone skłonności, które predysponują nas do tendencyjnych zachowań, to nikt nie ma pewności, czy takie uprzedzenia są elementem biologicznego wyposażenia. Wiemy, że nie da się ich sprowadzić do takich oczywistych biologicznie czynników, które nas różnią, jak rasa czy płeć; istnieją one również u ludzi biologicznie podobnych, którzy mają nieco odmienne wierzenia religijne ? na przykład, jak protestanci i katolicy w Irlandii Północnej. Prawdę mówiąc, uprzedzenia można zaszczepić nawet u uczniów w odniesieniu do takich trywialnych różnic, jak kolor oczu, długość włosów czy styl ubierania się. Po prostu nie jesteśmy tolerancyjni. Nie potrafimy uznać czyichś poglądów, wierzeń, upodobań, czyjegoś postępowania, jeśli różnią się od naszych własnych. Dlatego wcześniej lub później prawdopodobnie my wszyscy będziemy lub byliśmy obiektami uprzedzeń, jak również źródłem uprzedzeń wobec innych. A uprzedzenie popierane przez cały system społeczny staje się rasizmem.
Z eksperymentu przeprowadzonego przez Jane Elliot wynika, że objecie władzy przez jedną grupę nad inną, na zasadzie domniemanej wyższości, doprowadza do dyskryminującego zachowania, "u wyższej" grupy, oraz do obniżenia samooceny i poziomu wykonywanych zadań "u gorszych" członków grupy.
Łatwość i szybkość, z jaką mogą być przyjmowane tego rodzaju zachowania, szkody psychiczne, które mogą wyrządzić (zarówno ofierze jak i krzywdzicielowi), długotrwałe koszty dla społeczeństwa oraz ich trwałość sprawiają, że uprzedzenie jest formą patologii. Badania te dowodzą, że dyskryminacja nie jest wynikiem uprzedzeń, lecz zupełnie na odwrót: uprzedzenia są wynikiem dyskryminujących działań. Na dowód tego wybieramy jakąś grupę, oskarżamy jej członków o posiadanie pewnych cech, postaw, upośledzeń, potraktujmy ich tak jakby nasze oskarżenia były faktami, a gdy zaczną oni postępować tak jak przewidzieliśmy, wykorzystujemy ich postępowanie dla udowodnienia trafności naszych określeń. Takie zachowanie nazywane jest ?steorotypizowaniem?.
Stereotyp jest generalizacją tego, co dotyczy grupy ludzi, gdzie identyczna charakterystyka jest przypisana zasadniczo wszystkim jej członkom, niezależnie od rzeczywistych różnic między nimi. Raz sformułowane stereotypy są odporne na zmianę pod wpływem nowej informacji. Stereotyp to z góry przyjęte, często tendencyjne, wyobrażenie o tym, jak ludzie danej rasy, narodowości czy zawodu wyglądają lub się zachowują. W przypadku stereotypu korzystamy z gotowego wzoru, przyswajamy poglądy bez zastanawiania i konfrontowania ich z rzeczywistością. Są łatwo dostępnymi w użyciu schematami poznawczymi, umożliwiającymi szybką, choć powierzchowną ocenę w różnych sytuacjach (zwłaszcza przy kontaktach z nieznanymi wcześniej osobami). To właśnie stereotypy przy niedoborze informacji umożliwiają wypełnienie luk w wiedzy o innych. Dostarczają nam wskazówek rozpowszechnionych w danym środowisku, z góry podsuwając sposób widzenia określonych faktów i zjawisk społecznych. Stereotypy są bardzo odporne na zmianę, ponieważ są przyswajane już w dzieciństwie i silnie związane z przynależnością do określonej grupy.
Ostatnim składnikiem uprzedzeń, (gdy przekonania są przekładane na działanie) jest stereotypowe przeświadczenia powiązane z negatywnymi reakcjami emocjonalnymi, zostają przekształcone w krzywdzące traktowanie albo nawet w przemoc, innymi słowy, w dyskryminację, określaną jako nie usprawiedliwione negatywne lub szkodliwe działanie skierowane przeciwko członkom jakiejś grupy tylko, dlatego, że do niej należą.
Doskonałym przykładem dyskryminacji jest badanie przeprowadzone przez Charlesa Bonda i współpracowników (1988), którzy postanowili porównać sposób leczenia czarnych pacjentów z leczeniem białych w szpitalu psychiatrycznym prowadzonym wyłącznie przez biały personel. Wyniki zostały przedstawione na wykresie. Badacze przenieśli dwie, najczęściej stosowane przez personel metody radzenia sobie z furiackimi zachowaniami pacjenta: a) zamykanie w izolatce; b) krępowanie pacjenta kaftanem bezpieczeństwa i przymusowe aplikowanie mu środków uspokajających. Wyniki badań wykazały, że metoda surowsza- krępowanie fizyczne i działanie chemiczne- była wobec czarnych stosowana blisko 4 razy częściej niż wobec białych, mimo zasadniczego braku różnic w liczbie ataków u jednych i drugich pacjentów. Co więcej, takie dyskryminacyjne traktowanie występowało, choć czarni pacjenci kierowani na leczenie byli na ogół diagnozowani jako mniej pobudliwi niż pacjenci biali.
Procesy poznawania społecznego są ważnymi elementami w tworzeniu i podtrzymywaniu stereotypów i uprzedzeń. Kategoryzowanie w odniesieniu do grup ludzi prowadzi do tworzenia kategorii grup własnych i grup obcych. Tendencyjność wobec grupy własnej oznacza, że ?naszych? potraktujemy bardziej pozytywnie niż ?innych?. Spostrzeganie jednorodności grupy obcej jest inną konsekwencją kategoryzacji: członkowie grupy własnej spostrzegają tych z grupy obcej jako bardziej podobnych do siebie niż w rzeczywistości. Stereotypy są powszechne w danej kulturze; nawet, jeśli w nie, nie wierzysz, to mogą one wpływać na przetwarzanie informacji o członkach grupy obcej. Na przykład ostatnie badania dowodzą, że stereotypy są uruchamiane automatycznie; muszą, więc zostać zlekceważone albo stłumione przez kontrolowane i świadome przetwarzanie informacji.
Podstawowy błąd atrybucji1 odnosi się do uprzedzeń- mamy tendencje do przeceniania roli czynników dyspozycyjnych, gdy nadajemy znaczenie czyjemuś zachowaniu. Stereotypy mogą funkcjonować jako krańcowy błąd atrybucji- tworzenie negatywnych atrybucji z dyspozycji o całości grupy obcej. Kiedy jej członkowie zachowują się niestereotypowo, to mamy tendencje do dokonywania atrybucji z sytuacji podtrzymującej nasze stereotypy. Co więcej, nasza wiara w sprawiedliwy świat skłania do poniżania ofiar oraz członków grupy obcej: spostrzegamy ich jako sprawców swojego losu, a także wypadków, które im się przydarzyły. Jest to powszechnie znane jako obwinianie ofiary. Wreszcie, samo spełniające się proroctwa są atrybucyjnymi procesami, dzięki którym znajdujemy potwierdzenie i dowód naszych stereotypów, ponieważ traktując członków grupy obcej w określony sposób, mimo woli wywołujemy u nich stereotypowe zachowanie.
Teoria rzeczywistego konfliktu stwierdza, że uprzedzenie jest niewątpliwie produktem ubocznym rzeczywistego konfliktu między grupami, wywołanego ograniczonymi zasobami- obejmuje to zarówno ekonomię, jak i władzę czy status. Rywalizacja o zasoby prowadzi do poniżania i dyskryminowania rywalizującej grupy obcej. Poszukiwanie kozła ofiarnego jest procesem, za pomocą, którego sfrustrowani i poirytowani ludzie są skłonni przemieszczać agresję z prawdziwego źródła na wygodny obiekt- grupę obcą, która nie jest lubiana, wyróżnia się i jest względnie słaba.
W myśl teorii społecznego uczenia się, właściwych norm naszej kultury uczymy się- w tym również stereotypów i postaw tendencyjnych- od dorosłych, rówieśników czy poprzez środki masowego przekazu.
Stały rasizm i seksizm są normami działającymi w obrębie danej struktury społecznej. Ugodowość wobec norm albo pragnienie bycia zaakceptowanym i ?pasowania? prowadzi do postępowania zgodnego z stereotypowymi przekonaniami i do ich niekwestionowania. Współczesny rasizm jest przykładem przesunięcia w regułach normatywnych w odniesieniu do uprzedzeń: obecnie wielu ludzi ujawnia swe uprzedzenia w sposób subtelny, pośredni; nauczyli się ukrywać uprzedzenia w sytuacjach, gdy prowadziłoby to do uznania ich za rasistów. Uwzględniając bardziej skrywaną naturę uprzedzeń, do badań nad rzeczywistymi postawami ludzi wobec grupy obcej stosuje się takie urządzenia, jak wariostat2.
Rasizm to zespół różnych poglądów o rzekomej wyższości jednej rasy ludzkiej nad inną ze względów: biologicznych, intelektualnych, społecznych. Świadomość istnienia różnic między poszczególnymi grupami ludzi istniała już w starożytności, ale nie miała ona żadnego znaczenia, a zwłaszcza następstw. Tendencja do poniżania pewnych grup ludzi pojawiła się po rozwinięciu przez Europejczyków ekspansji kolonialnej oraz handlu niewolnikami. Osadnicy Europejscy w Azji, Afryce, i Ameryce Południowej wyparli tubylców z ich ziem; w Australii i Nowej Zelandii dokonywali masakry Aborygenów i Maorysów podczas prób stawiania przez nich oporu. Szczególnie wynaturzony i mętny kształt przybrał rasizm w Niemczech hitlerowskich, gdzie stał się dogmatem ideologii faszyzmu i stanowił teoretyczne usprawiedliwienie zbrodni ludobójstwa. Eksterminacji poddano Żydów, Cyganów, Słowian i inne grupy narodowościowe, uznane przez rasistowskie prawo hitlerowskie za ?gorsze?; zsyłano ich do obozów koncentracyjnych lub mordowano na miejscu. W ramach holocaustu zabito miliony Żydów. Naziści głosili przy tym wyższość Niemców, jako ?Aryjczyków? nad innymi rasami. Znakiem rozpoznawczym nazistów stała się ?swastyka?

W Republice Południowej Afryki system segregacji rasowej przyznawał uprzywilejowaną pozycję białej mniejszości. W krajach demokratycznych, jak np. Wielka Brytania czy Stany Zjednoczone, mniejszości etniczne jeszcze obecnie mają trudności z uzyskaniem pełni praw.
Seksizm- upośledzenie, dyskryminacja, pozbawienie równouprawnienia ze względu na płeć; uprzedzenie do płci żeńskiej albo męskiej; postawy i praktyki dyskryminacyjne w stosunku do kobiet w polityce, nauce, sztuce, handlu, przemyśle itd.
W jaki sposób można zmniejszyć uprzedzenia? Najważniejszą drogą jest doprowadzenie do kontaktu- zebrania razem członków grupy własnej i grupy obcej. Dobrym sposobem był pomysł utworzenia tzw. klasy mieszanej. Członkowie takiej klasy podzieleni zostali na grupy w których podano jakieś fragmenty lekcji, aby reszta klasy mogła zaliczyć wiadomości z danej lekcji, musiała liczyć na informacje uzyskane od kolegów. W ten sposób zmuszono dzieci do współpracy, zmniejszając liczbę uprzedzeń i stereotypizacji, a zarazem wzrosła wzajemna sympatia, uczniowie znacznie chętniej chodzili do szkoły. Wreszcie, u dzieci z klas mieszanych rozwinęła się większa niż w klasach tradycyjnych zdolność do empatycznego reagowania i do spostrzegania świata z perspektywy innych. Eksperymenty z klasą mieszaną pokazały, że w odpowiednich warunkach kontakt jest skutecznym i silnym narzędziem w batalii przeciwko uprzedzeniom. Ostatnio Samuel Gaertner ze współpracownikami (1990) pokazał, że proces kooperacji jest po części, dlatego taki skuteczny, że już sam tylko udział we współpracującej grupie prowadzi do załamania się spostrzegania w kategoriach grupa własna- grupa obca i umożliwia jednostce wypracowanie poznawczej kategorii danej grupy. Jednakże doprowadzenie wyłącznie do kontaktu jak wówczas, gdy szkoły publiczne zostały po raz pierwszy zdesegregowane, nie jest wystarczające, a nawet może rozjątrzyć istniejące negatywne postawy. Taki kontakt musi spełniać następujące warunki: wzajemną zależność; wspólny cel; jednakowy status; nieformalny, międzyosobowy kontakt; wielość kontaktów; normy społeczne uznające równość. Klasa mieszana to sposób nauczania, w ramach którego dzieci muszą polegać na sobie nawzajem i razem pracować podczas uczenia się i dążenia do wspólnych celów. Pozwala na redukowanie stereotypizacji i uprzedzeń istniejących między dziećmi o różnym pochodzeniu etnicznym.
Człowiek - istota myśląca. W swej formie wykształcona w toku miliardów lat ewolucji. Jako jedyne boskie stworzenie obdarzony darem wolnej woli, ? myśli, mowy i uczynku?. Będąc częścią natury, w swej pysze - chcący całkowicie ją ogarnąć i zrozumieć, jednak pragnący to zrobić po jak najmniejszej linii oporu. Dlatego przyklejanie wszystkiemu i wszystkim etykietek i segregowanie do odpowiednich szufladek wydaje się być jego nieodłączną cechą. Człowiek- tkwiący w stereotypach, pełen uprzedzeń, poddany ich sile.

Upraszczacze

Stereotypy to żywione przez ludzi przekonania, które nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości, ale których mimo to niechętnie się pozbywamy. Ich istnienie zapewnia nam względne bezpieczeństwo umyslowe. Takie generalizacje są przede wszystkim sposobem na ?uproszczenie? rzeczywistości. Swiat jest zbyt chaotyczny i skomplikowany a my ? chcący wiedzieć wszystko i mieć wyrobione zdanie na każdy temat, a nie mający przecież czasu na rzetelne zgłębianie każdego jego fragmentu-wkładamy wszystko do odpowiedniej szufladki na podstawie często pozornych i przypadkowych cech. Gordon Allport określił stereotypizowanie jako ?prawo najmniejszego wysiłku?, gdzie człowiek, skądinąd leniwy wybiera najmniej pracochłonne metody. Tworzy proste przekonania, krzywdzące swoją powierzchowmnością.Zwalniają nas one z myślenia o tym, jak naprawdę wygląda świat. Stereotypy- na przykład brudnego Araba, głupiej blondynki, sfrustrowanej starej panny, gnuśnego, rozpitego i kłótliwego Polaka, nieodpowiedzialnego młodzieńca, lubieżniego homoseksualisty, chciwego Żyda, tępego biurokraty, wrednej teściowej, bujającego w chmurach profesora- choć przesłaniają nam rzeczywistość, zarazem dają złudne poczucie, że świat znamy. Nie muszą to zresztą być obrazy negatywne: do stereotypów zaliczyć trzeba również mniemania o dobrotliwych starszych paniach, Francuzach jako namiętnych kochankach, inteligentnych okularnikach czy zdyscyplinowanych Niemcach.

Blondynka i policjant

Stereotypy często powstają również jako wynik napięć. Człowiek nieustannie podlega presji bycia coraz lepszym, bogatszym, piękniejszym i ciagłej rywalizacji.Rodzące się frustracje i agresja przeobrażają sie w stereotypy i uprzedzenia. Nierzadko powodowane one są również zazdrością i skłonnościami człowieka do ujednolicania. Człowiek obdarzony niską samooceną zawsze dąży do wyrównania poziomu ciągnąc wyróżniające się jednostki w dół- jeśli jakiś kwiat w ogrodzie wyrośnie wyżej od innych, trzeba go przyciąć.
Wydawałoby się, że kawały o blondynkach i policjantach wrosły na stałe w naszą kulturę. Złotowłose dziewczęta są piękne, wiec na pewno muszą być głupie.Stają się one kozłem ofiarnym wszystkich brzydkich, zakompleksionych kobiet i odrzuconych mężczyzn.Policjant z kolei ma władzę- w takim razie również będzie ograniczony.Bilans musi równać się zeru.

Myślenie stereotypowe jest myśleniem nieracjonalnym i nielogicznym, które nie daje się w tych sprawach uleczyć. Anglia potocznie kojarzona jest jako kraj deszczowy. I padający tam przez deszcz będzie potwierdzeniem stereotypu, że to kraj dżdżysty, podczas gdy ten sam deszcz padający we Francji będzie po prostu normalnie padającym deszczem. A dwa miesiące upałów przemine niezauważone i w zaden sposób nie wpłynie na zmianę powszechnie panującej opinii.Stereotypy gaszą nasz zapał umysłowy. I na nic nie zdadzą się rozsądne argumenty, statystyki i wyniki najnowszych badań. My i tak wiemy swoje.

My i oni

Poważnym problemem są również uprzedzenia. To zjawisko szeroko rozpowszechnione, obecne we wszystkich społeczeństwach świata. W głębi duszy kieruje się nimi każdy, przyznając się do tego bardziej lub mniej jawnie. Według Ambrosa Bierce'a ?uprzedzenie to wędrująca opinia bez widomych dowodów na swe poparcie?. Uprzedzenia polegają na przyjęciu wrogiej postawy wobec osób należących do danej grupy wyłącznie na podstawie grupowej przynależności. Jako głęboko zakorzeniona i silna postawa ma ona wiele przyczyn , ale jednym z najbardziej oczywistych źródeł jest rywaliacja ? o wszelkie dobra, władzę, status społeczny. Zjawisko opisuje teoria rzeczywistego konfliktu-gdy zasoby są ograniczone,powstaje konflikt między grupami. Konsekwencją są negatywne uczucia rozwijane wobec grup z którą się rywalizuje Grupa słabsza o swoje niepowodzenia obwinia silniejszą. Przejawia się to na przykład w niechęci do imigrantów, gdyż ?odbierają nam chleb? ( co związane jest z rywalizacją o ograniczoną ilość miejsc pracy).

Widzimy tutaj tkwiący głęboko w ludzkiej psychice podział na ?nas? i ?ich?. Człowiek jednoczy się z grupą do której należy, w której jest taki jak inni i w której ( w myśl zasady? w jedności siła?) czuje się bezpiecznie.Wszyscy poza grupą, odróżniający się to ?obcy?. ?My? jesteśmy dobrzy, a winni wszelkiemu złu byli zawsze Żydzi, Cyganie i masoni.

Z rozważań tych wyłania się nam obraz człowieka jako istoty obdarzonej potęgą rozumu,lecz nie wykorzystującej jej pełni; o ambicjach poznania świata i złudnym przeświadczeniu o dokonaniu tego poznania; umysłowo leniwej i ?chodzącej na skróty?: uciekającą w stereotypy ze strachu przed chaosem, ale też przed zbytnim wysiłkiem. Tworzącej sobie własny świat podziałów- sztuczny, ale bezpieczny.
Uprzedzenie to negatywny stosunek do kogoś lub czegoś powstały w wyniku powziętych z góry przekonań, nie sprawdzonych sądów, itp.
Skąd bierze się w nas ta nieuzasadniona niechęć, dlaczego jesteśmy nietolerancyjni? Chcemy, by wszyscy wokół nas akceptowali, ale czy my akceptujemy ludzi, którzy w pewien sposób wyróżniają się z tłumu?
"Inność" tych ludzi często polega na tym, że mają inny kolor skóry, mówią innym językiem, kultywują odmienne tradycje, są wyznawcami różnych religii, inaczej się ubierają, maja inne poglądy polityczne itp. Po prostu nie jesteśmy tolerancyjni. Nie potrafimy uznać czyichś poglądów, wierzeń, upodobań, czyjegoś postępowania, jeśli różnią się od naszych własnych. Dlatego wcześniej lub później prawdopodobnie my wszyscy będziemy lub byliśmy obiektami uprzedzeń, jak również źródłem uprzedzeń wobec innych. Uprzedzenie popierane przez cały system społeczny staje się rasizmem.

Z eksperymentu przeprowadzonego przez Jane Elliot wynika, że objecie władzy przez jedną grupę nad inną, na zasadzie domniemanej wyższości, doprowadza do dyskryminującego zachowania, "u wyższej" grupy, oraz do obniżenia samooceny i poziomu wykonywanych zadań "u gorszych" członków grupy.
Łatwość i szybkość z jaką mogą być przyjmowane tego rodzaju zachowania, szkody psychiczne, które mogą wyrządzić (zarówno ofierze jak i krzywdzicielowi), długotrwałe koszty dla społeczeństwa oraz ich trwałość sprawiają, że uprzedzenie jest formą patologii. Badania te dowodzą, że dyskryminacja nie jest wynikiem uprzedzeń, lecz zupełnie na odwrót: uprzedzenia są wynikiem dyskryminujących działań.

Na dowód tego wybieramy jakąś grupę, oskarżamy jej członków o posiadanie pewnych cech, postaw, upośledzeń, potraktujmy ich tak jakby nasze oskarżenia były faktami, a gdy zaczną oni postępować tak jak przewidzieliśmy, wykorzystujemy ich postępowanie dla udowodnienia trafności naszych określeń.

Stereotyp to z góry przyjęte, często tendencyjne, wyobrażenie o tym, jak ludzie danej rasy, narodowości czy zawodu wyglądają lub się zachowują. W przypadku stereotypu korzystamy z gotowego wzoru, przyswajamy poglądy bez zastanawiania i konfrontowania ich z rzeczywistością. Są łatwo dostępnymi w użyciu schematami poznawczymi, umożliwiającymi szybką, choć powierzchowną ocenę w różnych sytuacjach (zwłaszcza przy kontaktach z nieznanymi wcześniej osobami). To właśnie stereotypy przy niedoborze informacji umożliwiają wypełnienie luk w wiedzy o innych. Dostarczają nam wskazówek rozpowszechnionych w danym środowisku, z góry podsuwając sposób widzenia określonych faktów i zjawisk społecznych. Stereotypy są bardzo odporne na zmianę, ponieważ są przyswajane już w dzieciństwie i silnie związane z przynależnością do określonej grupy.

Problem uprzedzeń znalazł odbicie w literaturze. W "Lalce" B. Prusa arystokracja tworzy zamkniętą klasę, która nie dopuszcza do siebie przedstawicieli innych warstw. Gardzi każdym, kto nie posiada tytułu. Ochocki, jedyny pozytywny przedstawiciel tej sfery, jest usuwany na margines i lekceważony. Dla arystokratów niezrozumiała jest jego pasja do pracy, aktywność dla wspólnego dobra, są to cechy kojarzone z parweniuszami. Jest to klasa zdegenerowana i ma wpływ zdecydowanie destrukcyjny. Izabela Łęcka, piękna córka hrabiego, jest dumna, zimna i wyniosła, gardzi ludźmi spoza swej sfery. Uważa siebie i swoje otoczenie za wybrańców Boga, którzy nie mogą zajmować się tak przyziemnymi sprawami jak np. praca. Całe jej życie wypełniają konwenanse, których nigdy nie ośmieli się przekroczyć. Początkowo gardzi Wokulskim, usiłuje go poniżyć, później ocenia go bardziej przychylnie i zgadza się zostać jego żoną, ale pod warunkiem, że sprzeda sklep. Uważa bowiem, że bycie kupcową byłoby uwłaczające dla osoby jej pochodzenia. Postępowanie Izabeli staje się przyczyną tragedii Stanisława, śmierci jej ojca, a także jej własnej porażki.

W noweli " Mendel gdański" Maria Konopnicka przestrzega przed nietolerancyjnym i nieprzemyślanym stosunkiem społeczeństwa do ludzi innego pochodzenia czy rasy. Stary introligator - Mendel, mieszkaniec Warszawy był człowiekiem głęboko związanym z miastem, w którym uczciwie przepracował całe życie. Dzielił z Polakami ciężkie chwile powstania i ucisku zaborczego. Był jednak Żydem. Bezmyślna i okrutna napaść tłumu sprawiła, że zaufanie Mendla do Warszawy, którą słusznie uważał za swoje miasto ojczyste, zostało zburzone. Polityka caratu wobec podbitych narodów polegała na skłóceniu społeczeństw, by rozbijać jedność narodową grożącą powstaniem wyzwoleńczym. Nowela "Mendel gdański" bierze w obronę starego Żyda przed ogłupiałym i rozgorączkowanym tłumem. Mendel chciał tylko w spokoju wychowywać wnuka na warszawiaka i zarabiać na utrzymanie pracą własnych rąk. Swe obowiązki wykonywał bardzo sumiennie i dokładnie. Trudno mu było pogodzić się z tym, że bije się Żydów tylko dla zasady.
Umarła w nim miłość do tego miasta i godność, czyli to co pozwalało mu czuć się człowiekiem. Konopnicka starała się ukazać w pełni zło, jakim jest szykanowanie ludzi ze względu na wiarę i przekonania.

Czy można przezwyciężyć uprzedzenia i rasizm?
Dotychczasowe sposoby przezwyciężanie tego rodzaju postaw okazały się niestety niewystarczające dla rozwiązania tego poważnego problemu społecznego. Eksperyment Jane Elliot dowodzi, że system wartości powinno się wpajać już w szkole podstawowej. Musimy nie tylko wyeliminować rasizm z wychowania, musimy uczyć dzieci o okropnej rzeczywistości uprzedzeń w społeczeństwie, musimy je uwrażliwić tak, aby rozpoznawały zło w sobie i w innych.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 21 minut

Typ pracy