profil

Dramat człowieka uwiedzionego przez fałszywą ideę "Zbrodnia i kara".

poleca 86% 101 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

W kontekście podanych informacji dotyczących filozofii Maxa Stirnera i całości utworu dokonaj analizy fragmentów „Zbrodni i kary” Fiodora Dostojewskiego pod kątem pokazania dramatu człowieka uwiedzionego przez fałszywą ideę.

Nie ma zbrodni bez kary. Tę jakże prostą zasadę sprawiedliwości potwierdza przykład pierwszego literackiego zbrodniarza jakim był Kain, który po zabiciu swojego brata Abla został przeklęty i musiał uciekać przed Bogiem. O tym, że nie ma zbrodni bez kary miał też okazję przekonać się Makbet. Dzięki wprowadzeniu przez Szekspira psychologizacji postaci można dowiedzieć się jakie motywy kierowały tytułowym bohaterem, zaobserwować jego rozterki wewnętrzne również zjawy i upiory będące istotnie tworami jego sumienia, próby zagłuszenia sumienia zresztą doprowadziło głównego bohatera do klęski. Na przestrzeni wieków pojawiały się pytania; „Czy istnieje jakiekolwiek uzasadnienie zbrodni?”. W epoce romantyzmu pojawia się inny bohater- Wenecjanin o przydomku „szlachetnego zbrodniarza”. Ów właśnie tytułowy Giaur przekonuje że stracona miłość jest wystarczającym usprawiedliwieniem. Zbrodnia w afekcie, w istocie swojej bezsensowna, bo nie przynosi bohaterowi jakiejkolwiek ulgi w cierpieniu była jednak charakterystyczna dla literatury epoki romantyzmu. Kiedy ok. 80 lat później u schyłku epoki pozytywistycznej kiedy okaże się, że szczytne idee pracy u podstaw zawiodły, kiedy w obliczu szalejącego kapitalizmu wszystkie cele epoki się pogmatwają, cała teoria organiczna o współdziałaniu różnych grup społecznych runie i do głosu dojdą jednostki propagujące kult siły i jednostki.
Wówczas Max Stirner, filozof niemiecki sformułuje zasady anarchoindywidualizmu. Odrzuci powszechnie uznawane wartości takie jak: Bóg, społeczeństwo, państwo czy prawo uznawszy je za fikcje krępujące naczelną wartość jaką jest wolność. Prawem i sankcją według Stirnera jest siła. Jeżeli człowiek ośmiela się popełnić zbrodnię wówczas ma do niej prawo. Filozofia Stirnera wywarła niemały wpływ na literaturę owego okresu, zauważyć ją można również w powieści „Zbrodnia i kara” Fiodora Dostojewskiego.
Powieść „Zbrodnia i kara” Fiodora Michajłowicza Dostojewskiego powstała w 1866 roku, uznana została powieścią polifoniczną, - określone elementy struktury utworu są znakami istotnych poglądów natury filozoficznej, religijnej, etycznej. Autor jednoznacznie nie wypowiada się w tych kwestiach - ścierają się one ze sobą i z tych starć wypływają wnioski. Głównym bohaterem „Zbrodni i kary” jest przekonany o swojej wyższości względem innych ludzi Rodion Raskolnikow. Imię „Rodion” znaczy po rosyjsku „różę” zaś słowo „raskol” oznacza rozłam – taki zabieg prowokuje zainteresowanie czytelnika i sugeruje, że główny bohater będzie przeżywał rozterki wewnętrzne. Dzięki bogatej psychologizacji zastosowanej w powieści mamy okazję dokładnie poznać stan wewnętrzny Raskolnikowa, zaobserwować motywy nim kierujące i przyczyny przemiany jaka później w nim zaszła.
Jeden z analizowanych fragmentów powieści pochodzi z dyskusji Raskolnikowa z Porfirym i Razumichinem na temat artykułu pierwszego „O zbrodni”. Porfiry domyślając się tożsamości mordercy prowokuje go do rozmowy na temat „jego artykuliku” – jak mówi chcąc go zdenerwować. Raskolnikow wówczas prezentuje całą swoją filozofię, którą kierował się mordując starą lichwiarkę. Twierdzi, że człowiek niezwykły ma prawo posunąć się do zbrodni gdy wymaga tego „urzeczywistnienie jego idei” – powołuje tu na przykłady Newtona i Keplera, którzy gdyby ktoś przeszkadzał im w przekazaniu swoich odkryć ludzkości mieliby prawo i obowiązek wobec ludzkości tego kogoś usunąć. Bohater odwołuje się też do konwencji naturalistycznej, powołuje przykłady prawodawców takich jak Likurg, Solon, Mahomet, Napoleon, którzy burząc stary ład dawali nowe prawa i nie unikali rozlewu krwi jeśli mógł pomóc w czymś urzeczywistnieniu ich idei. Obecny jest tu również makiawelizm. Rodia uważa, iż cel uświęca środki. Odwołuje się także do jaskini platońskiej. Według niego są dwa rodzaje ludzi- materiał służący jedynie do wydawania na świat ludzi sobie podobnych oraz jak to określa Raskolnikow „ludzi właściwych” – którzy przekraczają prawo i są burzycielami. Ludzi takich rodzi się jednak mało. W rozmowie bohaterów dostrzegamy relatywizm moralny. Każdy z nich ma inny system wartości, szczególnie zaś odmienny charakteryzuje Rodię. Porfiry zdaje się kpić z Raskolnikowa i przyjętej przez niego filozofii. Stara się sprowokować go do przyznania się do zbrodni bo wie, że to on zabił. Razumichin, z kolei jest po prostu przerażony, poglądami przyjaciela. Stwierdza, że przyzwolenie na krew zgodnie z sumieniem jest straszniejsze niż gdyby urzędowo pozwolono zabijać, gdyż dowodzi to o zezwierzęceniu człowieka. Raskolnikow w podanym fragmencie jawi się czytelnikowi jako świadomy swojej życiowej roli, której podjął się z zamordowaniem staruszki. Pewny siebie i swojego geniuszu nie zauważa swojego fanatyzmu, na który zaś uwagę zwraca Razumichin.
Głos sumienia okazał się być jednak silniejszy niż jego geniusz. Raskolnikow kilkakrotnie zapada w chorobliwy sen, gorączkuje, staje się coraz bardziej drażliwy, traci świadomość, wyłącza się z otoczenia. Staje się bardzo podejrzliwy, w niektórych sytuacjach wręcz agresywny, nawet w stosunku do bliskich sobie osób. Reaguje zupełnie niespodziewanie, nikt nie jest w stanie przewidzieć co student w danej sytuacji zrobi. Dręczą go wyrzuty sumienia, z początku nie żałuje jednak popełnionego czynu, a przypadkowej ofiary, Lizawiety Iwanownej. Rodion jest zły na siebie, że nie wytrzymał psychicznie i poddał się sile swojego sumienia. Jego psychiczne rozterki, ciągłe wspomnienia, powadzą go w stan duchowych katuszy. Popada w paranoję, budzi się często w nocy zlany potem, chorobliwie szuka śladów krwi na swoim ubraniu, butach. Raskolnikow zaczyna bać się kary jaka go czeka, sądu za popełnioną przez niego podwójną zbrodnię.
Kolejny analizowany fragment pochodzi z rozmowy Raskolnikowa z Sonią, gdy ten przyznaje się jej do zbrodni. Przyznaje, że zaplanował ją w najmniejszych szczegółach a nie kierował się wcale kwestiami finansowymi tylko, że jak mówi „zabił dla siebie”. Chciał się przekonać się czy ma prawo zabić, dowiedzieć się czy jest taki jak wszyscy czy może jest kimś wielkim kto potrafi zadrwić z zasad moralnych. Raskolnikow wie już wtedy jak bardzo się pomylił, wie że niemożnością jest uniknąć wyrzutów sumienia. Stwierdza, że do domu starej lichwiarki powlókł go diabeł, bohater widzi, że idea która nim kierowała go zaślepiła. Dostrzega też, że zabijając kobietę, zabił siebie. Można tutaj rozpatrzyć sens tytułu: „Zbrodnia i kara”- nie ma zbrodni bez kary. Raskolnikow przekonuje, że jego zbrodnia była jednocześnie jego karą- bo przekroczył granice moralne, zdał sobie sprawę, że poniósł klęskę, jest tylko zwykłym człowiekiem, który poddał się sumieniu, jest bezradny i nie wie co ma zrobić, czym kierować się w życiu.
Sonia jest przerażona jego wyznaniem, jednak to ona będzie dla niego wybawieniem w tej sytuacji. Przekona go, że powinien się zgłosić na policję i przyjąć na siebie karę. Rodia pokłada nadzieję w Biblii, gdyż w niej może znaleźć odkupienie i przebaczenie. Jego zadośćuczynieniem za grzechy jest katorga na Syberii, gdzie towarzyszy mu Sonia. Prawdziwa i głęboka przemiana Raskolnikowa dokona się właśnie tam, kiedy zda on sobie sprawę z istnienia prawdziwych wartości- dostrzeże poświęcenie Soni, jej głęboką religijność i wiarę pomimo tragicznych okoliczności jej życia. Zrozumie swoją pychę i odrodzi się w oparciu o moralność religijną, którą pozna dzięki Soni i lekturze Biblii.
Dostojewski stworzył kreację głęboko złożoną psychologicznie. Zaprezentował na przykładzie Raskolnikowa rozwój mechanizmu zbrodni. Dzięki rozbudowanym monologom czytelnik ma okazję poznać wszystkie motywy nim kierujące, wszystkie jego rozterki i przemyślenia. Prowokuje to czytelnika do własnej oceny głównego bohatera. Raskolnikow jest bohaterem uniwersalnym, borykającym się z problemami życia codziennego, których rozwiązanie oferuje bajeczna idea. Dostojewski pokazuje, że człowiek nie ma prawa przekraczać norm moralnych bo są one odwieczne i nieśmiertelne, pokazuje też że zawsze odkupienie win tkwi w Bogu, który jest miłosierny i potrafi wybaczać. Pomimo upadku człowieka jest nadzieja na jego duchowe odrodzenie, czego symbolem jest w powieści opowieść o wskrzeszeniu Łazarza.
„Zbrodnia i kara” miała ogromny wpływ na dzieje literatury światowej. Nawiązywał do niej twórca psychoanalizy Zygmunt Freud jak i filozof Fryderyk Nietzsche.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 7 minut

Teksty kultury