profil

Scharakteryzuj postać Wokulskiego na podstawie fragmentów lektury.

poleca 82% 1292 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Kim jest ten człowiek? Charakteryzując postać Wokulskiego na podstawie poniższych fragmentów, zwróć uwagę na to, jak na portret bohatera wpływa sposób jego prezentacji.

Urodzony w Hrubieszowie Bolesław Prus, a właściwie Aleksander Głowacki, jest autorem wielu wyśmienitych dzieł pozytywistycznych. Potrafił znakomicie przedstawić swoje poglądy i przemyślenia ubierając je w najprostsze słowa, a zarazem tworząc z nich ciekawą i pouczającą powieść. Głównym bohaterem ?Lalki? ? jednej z jego książek ? jest Stanisław Wokulski. Był on zarówno przedstawicielem nurtu romantycznego, jak i pozytywistycznego. Czytając tą lekturę, z każdą następną stroną dowiadujemy się o nim czegoś nowego, poznajemy jego charakter oraz jego podejście do różnych spraw. Jest to bardzo interesująca, a nawet intrygująca postać, warto więc przyjrzeć się jej bliżej.
Stanisław Wokulski, nazywany przez swego przyjaciela ? Ignacego Rzeckiego - Stachem, miał zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Jedną z postaci, która była mu przez cały czas przychylna jest Tomasz Łęcki. Jako jego partner biznesowy, zachwycił się nim od samego początku znajomości. Uważał go za człowieka wybitnego ? niezwykle sprytnego i inteligentnego, bardzo porządnego i kulturalnego, a zarazem o dobrym sercu i szczerych zamiarach. Zubożały arystokrata miał również świadomość, że Wokulski jest dla niego szansą na odbicie się od dna. Córka Łęckiego nie podchodziła jednak do kupca tak entuzjastycznie, jak jej ojciec. Nazywała go gburem z czerwonymi rękoma. Nic sobie nie robiła z tego, gdy pan Tomasz tłumaczył jej, że czerwone ręce zawdzięcza pobycie na Syberii, gdzie je sobie odmroził. Panna Izabela traktowała jego udział w powstaniu jako występek, a nie zaś jako wyczyn odważny i godny podziwu. W obronie Stanisława stanęła również Florentyna ? służąca panny Łęckiej. Przyznała się otwarcie do tego, że zrobił on na niej pozytywne wrażenie nazywając go bohaterem i podkreślając to, iż pomimo swojego ubóstwa wyniesionego z domu rodzinnego, potrafił dorobić się fortuny. Z wypowiedzi pana Tomasza i Florentyny można z łatwością wywnioskować, że byli zafascynowani postacią tego kupca ? dorobkiewicza. Panna Izabela natomiast, uważając, że będąc arystokratką jest kimś lepszym od innych, traktowała go jako człowieka niegodnego szczególnego szacunku, ani zainteresowania.
Również Ochocki był wielkim sprzymierzeńcem Wokulskiego. Rozmawiając na jego temat z Ignacym Rzeckim nazwał go nawet ?człowiekiem szerokiej duszy?, co tłumaczył tym, iż pan Stanisław nie był zwykłym bezmyślnym kupcem, ale człowiekiem dobrego serca i potężnego rozumu. Nie myślał on wyłącznie o sobie, lecz o tysiącach nawet ludzi, którym mógł pomóc, nie zastanawiał się na jutrem, lecz ze swoimi planami wybiegał naprzód o całe lata. I nie robił on tego po to, aby przypodobać się ludziom i zyskać dobrą opinię ? czuł po prostu wewnętrzny przymus do bycia takim. Inaczej żyć nie potrafił, chociaż próbował nie raz. Chciał zostawić wszystko, wyjechać i w końcu zająć się tylko sobą. Nie potrafił jednak zachować się tak egoistycznie wiedząc, że może pomóc wielu ludziom. Chwilami nawet wstydził się swoich planów, a nawet myśli. Nazwanie Wokulskiego przez Ochockiego wariatem również należy odbierać jako określenie pozytywne, gdyż to właśnie to wariactwo było w nim najcenniejsze.
Wśród arystokratów, z którymi robił interesy, pan Stanisław miał opinię bardzo zdolnego przedsiębiorcy. Szlachta nazywała go dorobkiewiczem, lecz w głębi duszy wszyscy byli dumni, że, choć został kupcem i dorobił się majątku, on również pochodził z rodziny szlacheckiej. Było wielu ludzi, którzy zawdzięczali mu, można by rzec, swoje życie, bo to on dał im pracę i wyciągnął z nędzy. Nawet książę wstawiał się za nim u panny Izabeli, radząc jej, aby nie lekceważyła jego zalotów, gdyż jest to skarb, a nie zwykły człowiek.
W otoczeniu Wokulskiego byli również ludzie, którzy mieli go za krętacza i oszusta. Jednym z nich był radca Węgrowicz twierdzący, że zwykły, prosty kupiec nie mógł uczciwie zarobić takiej ilości pieniędzy w ciągu zaledwie pól roku. Również jego wyjazdy do Francji i Rosji wydawały się radcy podejrzane. Obwiniał go za odstąpienie spółki do handlu z Rosją Żydom i pozostawienie ludzi na pastwę losu po wyjeździe z Polski. Jednak również dobry znajomy pana Stanisława ? doktor Szuman ? uważał, że ten nigdy w życiu nie działał przytomnie, że żył marzeniami i iluzją, że ciągle szukał czegoś poza rzeczywistością. Sądził, że jedynie zwykłe zbiegi okoliczności sprawiły, iż dorobił się majątku. Miłość do panny Izabeli określał natomiast największym wygłupem w jego życiu.
Stanisław Wokulski był najbardziej charakterystyczną i kontrowersyjną postacią w ?Lalce?. Wiedział, czego chce, jednak mimo to czasem się we wszystkim gubił. Był człowiekiem o niezwykle dobrym sercu i skromnej duszy. Był dociekliwym intelektualistą i zarazem wrażliwym romantykiem cierpiącym z powodu nieszczęśliwej miłości. Jednak nawet najszlachetniejsi ludzie miewają wrogów. Czym on sobie zasłużył na pogardę? Tym, że nie pochodził z arystokracji, lecz z biednej szlacheckiej rodziny? Tym, że był zwykłym, prostym kupcem? A może tym, że dzięki swojemu sprytowi i uporowi udało mu się zyskać spory majątek? Cokolwiek było powodem zawiści innych, pochodziło z zazdrości. A powodów do zazdrości mieli wiele, gdyż Wokulski, jako człowiek doświadczony, mógłby służyć wielu ludziom jako przykład do naśladowania.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 4 minuty

Teksty kultury