profil

Nawiązania do Biblii w literaturze i sztuce

poleca 80% 1218 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Henryk Sienkiewicz

Biblia, czyli Pismo Święte, jest cennym darem od Boga. Dowiadujemy się z niej prawdy o Bogu- kim On jest i jakich zasad się trzyma. Biblię spisywano przez 1600 lat, poczynając od roku 1513 p.n.e., a zajmowało się tym 40 mężczyzn. Składa się z 66 ksiąg a jej pisarze byli natchnieni przez Boga. Żadnej innej książki nie wydrukowano w tylu egzemplarzach!
Biblia, pomimo, że spisana została blisko dwa tysiące lat temu, z pewnością stanowi jedno z najważniejszych i najbardziej wartościowych źródeł inspirujących artystów literatury i sztuki na całym świecie.
Biblia jest księga ponadczasową, to znaczy, że wszystkie jej treści były, są i zawsze będą aktualne. Wiara i religia były w każdej epoce inaczej postrzegane. Nie ważne, czy my teraz czytamy Biblię, czy za sto lat będzie ją czytał ktoś inny. Jej przesłania zawsze są i będą takie same.
Pierwszym nawiązaniem literatury polskiej do wątków biblijnych była „Bogurodzica” – była to zarazem najdawniejsza polska pieśń religijna. Adresatką tego utworu jest Maria – matka Chrystusa. Jak widać już pierwszy utwór w języku polskim nawiązywał do Nowego Testamentu. W malarstwie przykładem mogą być wspaniałe mozaiki w Rawennie. W średniowieczu obrazy uważano nie tylko za wyraz uwielbienia dla Stwórcy, lecz także za najlepszą pomoc w wykładaniu wiernym zasad wiary chrześcijańskiej. Dla ludzi, którzy w większości nie potrafili czytać, oglądanie fresków było praktycznie jednym z niewielu sposobów poznawania Słowa Bożego(obrządek kościelny odbywał się po łacinie). Z religijnych względów zmieniło się także podejście do malarstwa. Na początku XIII wieku w kościołach nad ołtarzem zaczęły pojawiać się obrazy, stanowiące tło dla odprawianej mszy. Często miały one formę dwuczęściową(dyptyk) lub trzyczęściową (tryptyk). Nawiązywania do Biblii miały różny charakter i w tej prezentacji chciałabym się skupić na trzech artystach i ich utworach a mianowicie:
1. Henryk Sienkiewicz w swojej powieści „Quo Vadis”, oraz adaptacja filmowa tego utworu, który ukazuje nam męczeństwo i cierpienia chrześcijan w starożytnym Rzymie.
2. pieśń Jana Kochanowskiego „Czego chcesz od nas Panie”
3. wiersz Wisławy Szymborskiej „Na wieży Babel”.
Ważnym argumentem skłaniającym do zainteresowania się książką pisarza była jej uniwersalna wymowa przedstawiająca wielki przełom w dziejach świata: upadek starożytnego Rzymu i powstanie na jego gruzach wielkiej wspólnoty chrześcijańskiej, skupionej wokół uczniów Jezusa Chrystusa.
W utworze występują dwa wątki- historyczny i miłosny, które przeplatają się ze sobą. Widzimy też obraz dwóch światów- upadającego pogańskiego Rzymu i rodzącego się chrześcijaństwa.
Do wielkiego zetknięcia się tych dwóch przeciwnych światów dochodzi wtedy, gdy młody pogański patrycjusz- Marek Winicjusz zakochuje się w chrześcijance- Ligii, zwanej też Kaliną.
Początkowo Marek próbuje pozyskać sobie jej miłość siłą. Wykrada dziewczynę, ala ona ucieka, on szuka jej po całym Rzymie. Obcując z chrześcijanami zaczyna powoli rozumieć ich naukę, poznaje jej prawdy, przyjmuje chrzest. Wątpliwości rodzące się w jego sercu rozpraszają słowa Piotra apostoła. Po odnalezieniu Ligii młodzi przysięgają sobie miłość. Wtedy wybucha pożar miasta wywołany przez Nerona; który miał być inspiracją do napisania wielkiego dzieła. Tchórzostwo cezara powoduje, że zrzuca on z siebie odpowiedzialność za zbrodnię i nakazuje aresztować chrześcijan pod zarzutem podpalenia miasta. Ich kryjówkę zdradza mu Chilion- szpieg, którego wcześniej wynajmował Winicjusz, aby odnalazł Ligię. Za wiadomości o wyznawcach Chrystusa zostaje przyjęty na dwór cezara i staje się bogaczem.
W tym czasie następują też masowe aresztowania chrześcijan. Zostają oni osadzeni w więzieniach. Nieznośne warunki powodują choroby uwięzionych, wielu z nich nie dożywa igrzysk. Ligia również trafia do więzienia. Winicjusz stara się podstępem wyciągnąć ją stamtąd, ale nie udaje mu się to.
Rozpoczynają się igrzyska, na których chrześcijanie mają ponieść karę za swoją rzekomą zbrodnię. Neron i jego słudzy zajmują się wymyślaniem tortur. Chrześcijanie są poobszywani w skóry zwierząt. Następuje ich straszliwa śmierć. Jednych rozszarpują i pożerają dzikie zwierzęta wpuszczane na arenę cyrkową w zbudowanych pośpiesznie amfiteatrach. Inni są masowo krzyżowani, umierają z uśmiechem na ustach. Tych, którzy pozostali przy życiu czeka los żywych pochodni. Pod ciężarem krwawych widowisk i męczeństwa Glauka dokonuje się w duszy Chiliona przemiana. Nawraca się, odnajduje w sobie odwagę i daje świadectwo prawdzie, wyznając publicznie, że cezar jest podpalaczem Rzymu, a chrześcijanie są niewinni, przyjmuje chrzest i ginie śmiercią męczeńską. Męczeńsko giną też apostołowie- Paweł i Piotr. Karę dla Ligii i Marka wymyśla Poppea- żona Nerona, która chce się zemścić na młodzieńcu. Kalina ma być rozszarpana przez wściekłego tura, a Winicjusz ma się temu przyglądać. Jednak dziewczyna przeżywa- z opresji ratuje ją Ursus. Neron bojąc się złej reakcji ludu daruje życie dziewczynie.
Ludzie odmieniają się. Zabijanie chrześcijan tylko powiększa ich szeregi. Nauka Jezusa z Nazaretu daje coś, czego nie mogą dać kosztowne a krwawe igrzyska. Daje nadzieję. Wiara szerzy się jak pożar, ogarniając biednych i bogatych. Zgładzenie Pawła z Tarsu i Piotra-rybaka umacnia tylko kościół.

Quo vadis to film z 2001 roku, w reżyserii Jerzego Kawalerowicza. Wersja J.K nie odbiega w warstwie fabularnej od powieści. Światowa premiera odbyła się 30.08.2001 r w Watykanie w obecności papieża J.P II

Słynna, otoczona poetycką legendą pieśń Jana Kochanowskiego, zaczynająca się od słów: "Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary", dzięki podniosłej i patetycznej formie często nazywana jest hymnem.. Niewątpliwie jest jednym z najwybitniejszych i najdojrzalszych utworów Kochanowskiego, a zarazem jednym z najwcześniejszych.

Cały utwór rozpoczyna apostrofa skierowana do Boga w formie pytania retorycznego:

Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?

Apostrofa ta ujawnia nadawcę oraz adresata monologu lirycznego. Nadawca ujawnia się nam jako podmiot zbiorowy, o czym świadczy w pierwszym wersie zaimek osobowy "nas", a dalszej części utworu formy czasownikowe w pierwszej osobie liczby mnogiej: "wyznawamy, nie mamy". Ciekawe jednak jest to, że w jednym miejscu mówi o sobie w liczbie pojedynczej:

Złota też, wiem, nie pragniesz (...)

Można więc uznać, że podmiot liryczny jest jednostkowy, ale identyfikuje się z pewną zbiorowością, w imieniu której mówi. Istnieją przesłanki, aby zbiorowość tę określić jako wspólnotę wiernych, modlących się do Boga. Podmiot byłby wtedy reprezentantem tej wspólnoty.

Adresatem utworu jest na pewno Bóg chrześcijański, określany biblijnym rzeczownikiem "Pan". W całym utworze znajdziemy wskazujące na adresata zaimki osobowe "Cię, Ciebie, Tobie" i dzierżawcze "Twoje, Twej". Wszystkie są pisane wielką literą, co potwierdza, że adresatem jest właśnie Bóg.
Bóg ukazany jest tu jako hojny dawca wszelkich dóbr, które otrzymuje człowiek, a za które winien jest Bogu hołd i wdzięczność, jako że:

„nad nie przystojniejszej ofiary nie mamy”.

Świat stworzony przez Boga jest pełen harmonii i ładu, zaś każdy element go tworzący ma określone zadania:

„Za Twoim rozkazaniem w brzegach morze stoi, (...)
Biały dzień a noc ciemna swoje czasy znają”.

W strofie trzeciej poprzez antropomorfizację Boga dochodzi do jego zbliżenia z człowiekiem. Stwórca działa tu bowiem jak człowiek, wykonuje takie zadania jak on, tyle że w sposób idealny:

„Tyś niebo zbudował
i złotymi gwiazdami ślicznieś uhaftował;
Tyś fundament założył nieobeszłej ziemi
I przykryłeś jej nagość zioły rozlicznemi.”

Bóg jawi się jako budowniczy świata, artysta, kreator, architekt, który tworzy swoje dzieło (świat) w sposób idealny. Jego majestatyczność podkreślają anafory: w trzeciej zwrotce powtarzające się "Tyś", w piątej "Tobie k`woli".

Kolejna zwrotka jest wyrazem pochwały Bożej mądrości i doskonałości. Ów zachwyt wyrażony jest poprzez zadziwienie się harmonią, która zdaniem renesansowych humanistów jest jednocześnie wyrazem piękna.

Zwrotka piąta przynosi rozbudowaną metaforę, którą tworzą cztery alegoryczne postacie: Wiosna, Lato, Jesień i Zima („Tobie k’woli rozliczne kwiatki Wiosna rodzi...”). Celem tej metafory jest przedstawieni cykliczności życia przyrody, która, w odróżnieniu od człowieka, wciąż się odradza.

Hymn ten cechuje podniosły charakter, który potęguje modlitewna forma (m. in. apostrofy do Boga) oraz rytmiczny układ wiersza (13 – zgłoskowiec, rymy parzyste aabb). Autor zastosował również antropomorfizację w celu zbliżenia Boga z człowiekiem. Utwór ten prezentuje humanistyczną wizję świata, w której to człowiek czuje się dziedzicem Boga na ziemi oraz chwali Jego dzieła.

Jedynie dziewięć wersetów w Biblii w księdze Rodzaju 11:1-9 opowiada historię pomieszania języków, a jednak motyw ten zainspirował na długo poetów i malarzy. Wieża Babel stała się symbolem buntu ludzi przeciw Bogu, ale też niezgody i niemożności porozumienia- Jahwe pomieszał bowiem ludziom języki. Najbardziej znana literacka realizacja tego tematu to: „Na wieży Babel Wisławy Szymborskiej. U Szymborskiej mamy do czynienia z przekorną reinterpretacją biblijnej historii. Aby dogłębnie zrozumieć sens owego utworu lirycznego, należy zapoznać się z historią tytułowej budowli.
Człowiek, jako jedyny spośród istot żyjących na Ziemi, był tym, którego Stwórca wyróżnił i postawił ponad inne. Ponieważ Bóg wykreował go na własne podobieństwo, dał mu on intelekt, wolną wolę oraz najwyższe stanowisko w hierarchii stworzenia. Kiedy człowiek opanował technikę wypalania cegły i nauczył się wznosić z niej budowle, postanowił dopuścić się zdrady. Kierując się pychą, niedojrzałością i brakiem pokory ludzkość zapragnęła postawić wieżę, zwaną Babel, tak wysoką, iż wspinając się po jej stopniach, można by osiągnąć niebo i niejako dorównać samemu Bogu.. Pan jednak widząc kształtującą się w umysłach ludzkich nieuczciwość, pomieszał budowniczym języki, a brak wzajemnego porozumienia i współpracy był przyczyną zaprzestania dalszej budowy.
Podobnie jak wśród egoistycznych i niepokornych konstruktorów, pomiędzy bohaterami wiersza Wisławy Szymborskiej dostrzec można absolutny brak zrozumienia. Dialog nie jest spójny, sprawia wrażenie rozmowy dwóch osób mówiących różnymi językami. Celem odwołania się autorki do motywu pochodzącego z „Księgi Rodzaju” było zobrazowanie obecnej sytuacji i zaangażowania w związku mężczyzny z kobietą. Ponieważ wzajemne porozumienie, akceptacja i zawarcie pewnej więzi emocjonalnej jest podstawą każdego uczucia wobec drugiego człowieka, oczywiste jest, iż niegdyś łącząca bohaterów miłość, osłabła i straciła na wartości. Niedojrzała do związku para nie doceniła największego z darów, jakie przypadło im otrzymać. Nie uszanowali oni wzajemnej miłości, szukając tymczasem dowodów na potwierdzenie swej atrakcyjności w kontaktach z innymi ludźmi. Podobnie, jak ludzkość, która przed laty pragnęła osiągnąć niebiańskie łaski poprzez oszustwo, tak bohaterowie wiersza kłamstwem odpowiadali na wyzwanie miłości. Żyjąc w przekonaniu, iż uczucie przetrwa wieczność, nie zwracali oni uwagi na zobowiązania, jakie ów ciepły płomień narzuca.
Myślę, iż dla czytelnika bardzo istotną wskazówką interpretacyjną jest nawiązujący do Biblii tytuł utworu. Autorka pozwoliła nam skojarzyć nieporozumienie kochanków do bezładu panującego pod wieżą Babel, będącego, podobnie jak w wierszu, efektem odrzucenia przez człowieka takich wartości jak miłość, szczerość i prawda. Kolejnym motywem biblijnym występującym w wierszu jest nawiązanie do „Apokalipsy” według ap. Jana. Na podstawie wypowiedzi mężczyzny, wnioskować można, iż został on zbudzony ze straszliwego snu: „ –Która godzina? (...) –Więc nie słyszałaś burzy? Murem targnął wiatr, wieża ziewnęła jak lew, wielką bramą na skrzypiących zawiasach (...) – Masz słuszność, widocznie to był sen.”. Apokaliptyczne wizje ujawniające się we śnie, odtworzone są na wzór tych przedstawionych w ostatniej księdze Nowego Testamentu. Przyczyną odwołania się autorki do katastroficznej wizji ap. Jana było zobrazowanie stanu uczucia łączącego mężczyznę z jego partnerką. Podobnie jak w Biblii los całego świata, tak związek tych dwojga został zagrożony rychłym upadkiem. Funkcją motywu Apokalipsy jest nadanie rozmiaru i podkreślenie tragicznego błędu, którym było sprzeniewierzenie się tak ważnej wartości, jaką jest miłość.
Analogią do tego utworu jest obraz namalowany przez Breugla. pod takim samym tytułem co wcześniej omówiony wiersz, a mianowicie „Wieża Babel”. By oddać rzeczywistość biblijną, Breugel pokazał, jak budowniczowie padają przed królem Nemrodem na kolana- to typowe dla wschodniej obyczajowości.
Zastosowanie w twórczości literackiej motywów biblijnych uwydatnia zatem poruszone problemy, oraz pozwala spojrzeć nań z innej perspektywy. Jest nie tylko oryginalnym sposobem przedstawiania sytuacji, a szczególnie stanów emocjonalnych i duchowych człowieka, ale daje również szansę lepiej poznać i zrozumieć zagadnienia samej Biblii.
W tej prezentacji przedstawiłam zaledwie parę nawiązań do motywów biblijnych wykorzystywanych przez twórców różnych epok i przedstawicieli różnych dziedzin sztuki. To, że już tak długo Biblia stanowi dla twórców źródło pomysłów, inspiracji, możliwe jest dzięki niewątpliwym walorom estetycznym, mnogości wątków oraz randze podnoszonych tematów, które są właściwie wiecznie aktualne. Lecz nawet gdyby nastąpił odwrót od wartości i nawiązań do Biblii i antyku, poszukiwanie nowych, odmiennych inspiracji, byłby to tylko chwilowy odwrót. Z pewnością, po jakimś czasie, znalazł by się ktoś, kto znów dostrzegł by nieprzemijające piękno i bogactwo tych myśli i chciał ukazać prawdy w niej zawarte ku pożytkowi czytelnika, ponieważ jak mówi list 2 Tym. 3:16…

ps. ja dostałam za tą prezentacje 20 pkt :) ale zależy to od ciebie jakie masz zdolności komunikatywne. plan ramowy i bibliografie nie mam bo pisalam takie tam byle co z glowy na ostatnia chwile. powodzenia!

Załączniki:
Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 12 minuty