profil

Legenda na dzień św. Aleksego

poleca 85% 664 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

LEGENDA NA DZIEŃ ŚW. ALEKSEGO


„Legenda na dzień św. Aleksego” powstała w Syrii w V-VI w. Znaleziono ją także w X w. we Francji i Italii. Opowiada ona o życiu pewnego człowieka, który poprzez swój upokarzający żywot stał się świętym.
Aleksy, bo tak mu było na imię, pochodził z dobrej o bogatej rodziny.
Był jedynym synem Eufemiana i Agle. Kiedy dorósł poślubił kobietę, jednakże w noc poślubną Aleksy podjął niespodziewaną decyzję. Opuścił swą żonę
w czystości, oddając jej złoty pierścień i zapinkę od pasa, wybierając samotne życie.
Wyruszając na włóczęgę zabrał ze sobą tyle ile dał radę unieść i udał się nad morze do Laudycei. Następnie do miasta Edessy w Syrii, gdzie rozdał wszystko co posiadał wraz z szatą. Ubrany w łachmany zamieszkał
w przedsionku Kościoła, gdzie spędził 17 lat. Zrozpaczony ojciec poszukiwał syna, a jego posłańcy przybyli również do Syrii, jednakże nie rozpoznali
w żebraku syna Eufemiana. Matka natomiast w smutku i bólu siedziała
na worku w sypialni czekając ja powrót jedynego syna.
Pewnego dnia obraz w Kościele, w którym mieszkał Aleksy, przemówił do kościelnego. Wieść o świętym szybko się rozniosła, a ludzie zaczęli go darzyć coraz większym szacunkiem. Aleksy, by nie sprawiać nikomu kłopotu, wrócił do rodzimego miasta i zamieszkał pod schodami własnego domu, prosząc o okruchy ze stołu. Eufemian litując się przygarnął go do swego domu.
Aleksy spędził tam nierozpoznany 17 lat w modlitwach, znosząc upokorzenia i umartwiając swoje ciało. 17 lipca 398r czując, że koniec jego życia jest bliski, spisał dzieje swego życia. Tego dnia mieszkańcy miasta usłyszeli głos z nieba: „szukajcie Męża Bożego, aby modlił się za Rzym”. Wówczas do miasta przybył papież wraz z cesarzem, a głos z nieba przemówił ponownie: „szukajcie w domu Eufemiana”. Tak też uczynili. Znaleźli tam ciało świętego w anielskim blasku. W ręku trzymał kartkę, której nikt nie potrafił wyjąć dopóki nie sięgnął po nią papież, wtedy prawda wyszła na jaw.
Wokół ciała zgromadziła się lamentująca rodzina oraz tłum.
Rozsypano złoto na ulicach, aby tłum zajął się zbieraniem i można było przenieść ciało do kaplicy, jednakże lud nie myślał o chciwości. W czasie marszu ze zwłokami nastąpiło wiele cudów: ślepi odzyskiwali wzrok a opętani nawracali się, a w kaplicy, w której zostały złożone zwłoki unosił się cudowny zapach.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 2 minuty