profil

Związki poezji Kochanowskiego z Antykiem.

poleca 85% 153 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Związki poezji Kochanowskiego z antykiem


Widzimy u Kochanowskiego poetycką realizację słów rzymskiego poety Terencjusza:
"Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce". Za Horacym powtarza "Carpe diem" (chwytaj dzień) i wyraża fascynację światem, radość życia i podziw dla uroków natury. We fraszce "O doktorze Hiszpanie" opisuje spontaniczne, niemal hedonistyczne upojenie ucztą dworską. W pieśniach "Miło szaleć, kiedy czas po temu", "Chcemy być sobie radzi" nawiązuje do poglądów Epikura, który za największe dobro uznał brak cierpienia, duchową i intelektualną. Kochanowski wzywa więc towarzyszy siedzących przy biesiadnym stole do zabawy przy dźwiękach muzyki, w atmosferze tańca, dowcipu, radości. Dowodzi też, że nawet podczas zabawy należy zachować, tak ceniony przez Greków, umiar. Od starożytnych przejmuje także ideał wychowawczy i wiarę w twórcze możliwości człowieka.

Częstym motywem jego utworów jest cnota, którą uznaje za najwyższą wartość - "Pieśń o cnocie". Wyraża refleksje o człowieku we fraszkach "O żywocie ludzkim" (nawiązanie do
koncepcji człowieka wyrażanej przez Platona - wyłącznie pierwiastek duchowy u człowieka).

Także charakterystyczne są pod tym względem fraszki: "Na zdrowie", "Na dom w Czarnolesie",
"Na lipę". Kochanowski skłania się ku odrzuceniu wartości materialnych i opowiada się za wartościami wyższymi. Z antyku też czerpie humanistyczne przekonanie o wyjątkowości jednostki obdarzonej talentem poetyckim.

Jak Horacy, uważa poetę za wybrańca o niemal boskiej mocy tworzenia. Motyw ten pojawia się w pieśni "Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony". Powtarza za Horacym, że jego wiersze zapewnią mu sławę wśród narodów europejskich. Nawiązuje też do mitologii, wprowadza bogów, tradycje.

W pieśni "O spustoszeniu Podola" pojawia się "żelazny Mars", we fraszce "Do gór i lasów" - Proteusz (bożek leśny), w utworze "Do fraszek" - nić Ariadny. "Treny" - są nawiązaniem do greckiego epitafium. Zawiera w nich pochwałę cnót i zalet zmarłego, ukazanie wielkości poniesionej straty, wyrażenie żalu, a także pocieszenie i pouczenie, że należy zapanować nad rozpaczą. Także "Pieśni" mają rodowód antyczny. Najczęściej poeta sięga do Horacego, lecz przekształca je, łączy różne motywy w jednym tekście.

Pieśni


Cykl pieśni J. Kochanowskiego wydany w całości w 1586 r. "Pieśni" ułożone w 2 księgi zawierają 50 utworów. Pierwszą księgę poprzedza neoplatoński (patrz hasło: neoplatonizm) hymn "Czego
chcesz od nas, Panie...", który jest znaczącym ideowo i artystycznie manifestem poety renesansowego, pogodzonego ze światem i wysławiającego wielkość Boga - Wielkiego Architekta Świata.

Wśród pieśni znajdują się utwory, w których poeta wypowiada się na temat tego, co w życiu najważniejsze, co najbardziej cenił, a więc wartości podstawowych w świecie ludzkim.

W innych utworach tego cyklu odnajdujemy pochwałę radości życia, zachwyt nad pięknem przyrody, refleksje o zmienności ludzkiego losu. W "Pieśniach" najdobitniej wyraziła się renesansowa
postawa poety formułującego pewne zasady etyczne, którymi trzeba kierować się w życiu. Są to: cnota, czyste sumienie, rozum, męstwo, służba dla dobra ogółu, umiar w korzystaniu z uroków życia.

W ślad za Horacym Kochanowski powtarzał, że człowiek dąży do szczęścia, ale nie można go upatrywać tylko w zaszczytach i ciągłej pogoni za bogactwem. Jest to epikurejski pogląd na życie.. Od starożytnych stoików przejął poeta przekonanie, że zarówno szczęście, jak i nieszczęście są nietrwałe, a więc prawdziwy mędrzec w złej czy dobrej chwili zawsze powinien zachować równowagę duchową. Zgodnie z renesansowym poglądem na świat Kochanowski powtarzał wciąż, że najważniejsza w ludzkim życiu jest harmonia wewnętrzna.

Pieśni możemy podzielić na kilka typów:
- patriotyczne - "Pieśń o spustoszeniu Podola" (Pieśń V, ks.2) - poeta przedstawia tragiczne skutki najazdu Tatarów na Podole w 1575 roku. Ziemia podolska została spustoszona, a najeźdźcy dzielili nad Dniestrem łupy. Wiele bezbronnych dzieci i kobiet dostało się do niewoli, gdzie spotyka je okrutny los - bądź zostaną sprzedane Turkom, bądź też pozostaną tatarskimi jeńcami. Pisał poeta:

"Córy szlacheckie (żal się, mocny Boże!)
Psom bisurmańskim brzydkie ścielą łoże".


Hańba Polaków jest tym większa, że pozwolili się oni zawojować narodowi dzikiemu, barbarzyńskiemu, który nie umie budować ani wsi, ani miast, lecz gnieździ się w namiotach. Polskę nazywa poeta "odbieżałym stadem" - jest to aluzja do ucieczki króla Henryka Walezego z kraju. Brak "pasterza" (króla) "ostrożnych psów" (wojska) wykorzystali Tatarzy, napadając na Podole. Po przedstawieniu tej tragicznej sytuacji poeta zwraca się z apelem do wszystkich rodaków, aby pomyśleli wreszcie o grożącym im niebezpieczeństwie oraz o zmyciu hańby, jaką ponieśli dopuszczając do napadu Tatarów. Polacy powinni natychmiast opodatkować się na rzecz zaciężnego wojska, a w razie potrzeby sami stanąć w obronie granic, gdyby wojska zaciężne nie sprostały wyznaczonemu zadaniu. Pieśń kończy się przypomnieniem znanego przysłowia o Polaku mądrym po szkodzie, a także ostrzeżeniem, że jeśli Polacy zawczasu nie pomyślą o grożącym im niebezpieczeństwie, wówczas cytowane przysłowie może ulec zmianie:

"Nową przypowieść Polak sobie kupi,
że i przed szkodą, i po szkodzie głupi!...".


"Pieśń o dobrej sławie" (Pieśń XIX, ks.2) - mówi o powinnościach obywatela wobec własnej ojczyzny. Każdemu człowiekowi powinien przyświecać jeden cel - służba własnemu krajowi, w celu zapewnienia sobie dobrej sławy:

"Służymy poczciwej sławie, a jako kto może,
Niech ku pożytku dobra wspólnego pomoże".


Sposoby służenia ojczyźnie mogą być różne, w zależności od własnych możliwości, predyspozycji, wrodzonych talentów. Człowiek obdarzony piękną wymową powinien uczyć swoich czytelników właściwych zasad współżycia społecznego, a więc przestrzegania porządku, praw ojczystych, umiłowania prawdziwej wolności. Natomiast ludzie posiadający odpowiednią siłę i odwagę powinni z bronią w ręku walczyć z poganami, wrogami ojczyzny. Nawet jeśli trzeba w tej walce oddać życie - zdaniem poety - lepiej jest umrzeć młodo, ale w sposób bohaterski, zyskując sobie wieczną sławę, niż żyć długo i umrzeć w zapomnieniu.

"Pieśń o dobrej sławie" mówi o powinnościach każdego obywatela wobec własnej Ojczyzny, o istocie patriotyzmu. Każdy człowiek powinien pamiętać o tym, że ciało ludzkie po śmierci ulega
rozpadowi, a więc każdy powinien usilnie się starać, aby pozostawić po sobie dobre imię. Nie jest prawdziwym człowiekiem ten, kto myśli tylko o jedzeniu i piciu, gdyż nie na darmo Bóg odróżnił
człowieka od zwierząt, dając mu rozum i mowę.

- o autorze i jego sławie - problem przetrwania w pamięci potomnych. Sądząc po licznych wypowiedziach w tekstach poetyckich, Jan Kochanowski miał świadomość własnej wielkości
oraz nadzieję, że na zawsze pozostanie w pamięci potomnych. Świadomość własnej potęgi twórczej, niezłomne przekonanie o nieśmiertelności swojej poezji najdobitniej uzewnętrzniło się
w pieśni "Niezwykłym i nie lada piórem opatrzony" (Pieśń XXIV, ks.2), która stanowi poetycką parafrazę wiersza "Exegi monumentum..." Horacego, poświęconego temu samemu zagadnieniu.
Poeta mówi o sobie jako o człowieku, którego natura jest nieśmiertelna.W poetyckim obrazie przedstawia swą stopniową przemianę w łabędzia, który dzięki swym potężnym skrzydłom dotrze
do najdalszych zakątków świata, wszędzie głosząc sławę poety.

- refleksyjno-filozoficzne - ukazują neoplatońską (patrz hasło: neoplatonizm) wizję rzeczywistości, renesansową postawę akceptacji świata, jego porządku i wewnętrznej harmonii -w pieśni "Serce roście". Przyroda ulega ciągłym zmianom w cyklu pór roku i nie ma niczego złego w zimie, bo nadejdzie po niej wiosna, a po niej lato itd. Wszystko to zgodne jest z porządkiem ustalonym przez Boga - Stwórcę, który mądrze urządził świat, aby on służył człowiekowi. Tak więc ład, jaki istnieje w przyrodzie, powinien istnieć w każdym z nas.

Człowiek postępujący zgodnie z nakazami własnego sumienia nie potrzebuje być dodatkowo rozweselany grą na lutni ani dolewaniem wina. Natomiast ten, kogo "gryzie mól zakryty", a więc człowiek dręczony wyrzutami, nigdy nie zazna radości ani spokoju. To czyste sumienie nazywa poeta "Dobrą Myślą" i w zakończeniu pieśni prosi, aby ta "Dobra Myśl" nigdy go nie opuszczała.

Z filozofią starożytnych stoików spokrewniona jest pieśń "Nie porzucaj nadzieje" (Pieśń IX, ks.2), która również rozpoczyna się od opisu zmian zachodzących w przyrodzie. Zimą przyroda traci
całą krasę, ale zawsze możemy znaleźć pocieszenie w nadchodzącej wiośnie. Podobnie bywa w życiu ludzkim:

"Nic wiecznego na świecie:
Radość się z troską plecie".


Pamiętając o tej zasadzie powinniśmy z jednakowym umiarem znosić i przeżywać chwile radości, szczęścia jak i smutku czy cierpienia. Ta zasada wyrażona w poetyckiej formie jest ilustracją poglądów starożytnych stoików:

"Lecz na szczęście wszelakie
Serce ma być jednakie".


"Chcemy sobie być radzi" (Pieśń IX, ks.1) - rozpoczyna się zaproszeniem do wspólnej, wesołej zabawy przy muzyce i dobrym winie, ponieważ nie wiadomo, co nas jutro czeka.

Wkrótce jednak nachodzą poetę refleksje - trzeba zachować spokój i wewnętrzną równowagę, właśnie dlatego, że nie możemy przewidzieć przyszłości, ani przeniknąć rozumem zmienności losu. Poeta powraca do myśli zawartej w poprzednim utworze - trzeba wszystko przyjmować spokojnie i ze stoickim umiarem. W tym celu Kochanowski przedstawia obraz burzy, w trakcie której nie powinno się poddawać rozpaczy czy też modlić się o ratunek. Zarówno tam na morzu, jak i w życiu, nawet w czasie burz czy nieszczęść należy zachować spokój, ów osławiony "złoty środek". Tak czy inaczej losy ludzkie są nieznane, więc nie warto nad nimi rozpaczać:

"Wszystko się dziwnie plecie
Na tym tu biednym świecie
A kto by chciał rozumem wszystkiego dochodzić,
I zginie, a nie będzie umiał w to ugodzić".


"Miło szaleć, kiedy czas po temu" (Pieśń XX, ks.1) - to utrzymany w epikurejskim tonie, optymistyczny hymn do radości. Trzeba się cieszyć życiem, trzeba się bawić "kiedy czas po temu". Zabawa będzie weselsza przy suto zastawionym stole i pełnym dzbanie wina. Zabawie trzeba poświęcić się całkowicie, zgodnie ze starożytną, horacjańską zasadą "carpe diem" (używaj dnia). W trakcie zabawy należy zapomnieć o różnicach i uprzedzeniach stanowych:

"Przywileje powieśmy na kołku,
A ty wedle pana siądź, pachołku!".


Tak więc treść pieśni refleksyjnych stanowią rozmyślania poety, dotyczące poglądów na życie, które Kochanowski w przeważającej mierze przejął od myślicieli i poetów starożytnych. W ślad
za Horacym (epikureizm) powtarzał, że człowiek dąży do szczęścia, ale nie można go upatrywać tylko w zaszczytach i ciągłej pogoni za bogactwem. Od starożytnych stoików przejął poeta przekonanie, że zarówno szczęście, jak i nieszczęście są nietrwałe, a więc prawdziwy mędrzec w złej czy dobrej chwili zawsze powinien zachować równowagę duchową.

Zgodnie z renesansowym i neoplatońskim poglądem na świat Kochanowski powtarzał wciąż, że najważniejsze w ludzkim życiu są cnota i czyste sumienie. W pieśniach refleksyjnych najlepiej
uwydatniła się renesansowa postawa poety.

- miłosne - do najbardziej znanych w tym zakresie utworów należy pieśń "Trudna rada w tej mierze" (Pieśń VII, ks.1). Rozstanie z ukochaną wywołuje nastrój smutku i beznadziejności, na czas rozłąki znika wszelka wesołość, nawet twórczość poetycka nie jest w stanie przynieść pocieszenia tęskniącemu poecie. W pamięci pozostaje wciąż piękna postać ukochanej, twarz piękniejsza od zorzy czy też od najcudniejszych gwiazd. Postać ukochanej ukazana jest na tle przyrody:

"Zajźrzę wam, gęste lasy i wysokie skały,
Że przede mną będziecie taką rozkosz miały,
Usłyszycie wdzięczny głos i przyjemne słowa,
Po których sobie tęskni biedna moja głowa".


Zupełnie odrębne miejsce w dorobku Jana z Czarnolasu zajmuje "Pieśń świętojańska o Sobótce",
utwór liryczny o charakterze sielankowym.

Podoba się? Tak Nie
(0) Brak komentarzy

Treść zweryfikowana i sprawdzona

Czas czytania: 11 minut

Teksty kultury