profil

Motyw Hioba w wybranych utworach literackich

poleca 85% 541 głosów

Treść Grafika Filmy
Komentarze
Henryk Sienkiewicz Janko Muzykant Janko Muzykant Johann Wolfgang Goethe Maria Konopnicka Eliza Orzeszkowa

„Księga Hioba” należy do pism dydaktycznych, które wypełniają siedem ksiąg biblijnych. Hiob i opowieść o jego losach jest próbą odpowiedzi na pytania od lat gnębiące ludzkość. Dlaczego cierpimy niewinnie? Skąd na człowieka spadają nieszczęścia i choroby, choć jest on prawy i bogobojny? Czy warto być niewinnym i bezgrzesznym tak jak Hiob? Przecież był dobrym człowiekiem, a Bóg zesłał na niego trąd, trzęsienie ziemi, utratę najbliższych i majątku – pełen obraz cierpienia, które może człowieka spotkać. Wiemy, że była to próba, lecz nie wiedział tego Hiob. Mimo skrajnej rozpaczy nie zaparł się Boga, a Ten zwrócił mu szczęście.

Motyw Hioba pojawia się w renesansowym dziele Jana Kochanowskiego, w „Trenach”, stworzonych po śmierci Urszulki. W „Trenach” istnieje moment, w którym poeta – ojciec wątpi w sens swojego cierpienia i w swoją wiarę, w dotychczasową filozofię. Później powraca uspokojenie i wiara w przyszłe spotkanie z Urszulką, ale ludzkie, niewyjaśnione cierpienie ojca pozostaje.
Cierpienia dzieci pojawiają się wielokrotnie w literaturze. To cierpienie najstraszliwsze. Niezawinione, dotyczące osób bezbronnych. Trudno tu pytać o sens cierpienia dziecka chorego, dręczonego czy zaniedbanego. Protestuje przeciw niemu nowelistyka pozytywistyczna – Henryk Sienkiewicz w „Janku muzykancie”, Prus w „Antku’, Orzeszkowa w „Dobrej pani”. W poezji niedole dziecka wiejskiego odrysowuje Maria Konopnicka.

Dziecko wojenne, jego cierpienie i porażenie psychiki to jeszcze jeden przykład nawiązania do „Księgi Hioba”. Bohaterowie – dzieci obozów koncentracyjnych, o których wspomina Zofia Nałkowska w „Medalionach”, cierpią bardziej niż dorośli, ale znają już walkę.
Cierpienia romantyków to jeszcze inna kategoria cierpień. Romantycy cierpią, bo spotkała ich nieszczęśliwa miłość – jak np. Konrada – Gustawa z „Dziadów”. Cierpią, bo świat ich nie rozumie i są samotni – np. Konrad. Cierpią, bo ich miłość napotyka bariery nie do pokonania i odbierają sobie życie – „Cierpienia młodego Wertera”.

Prawdziwym zaś stadium cierpienia ludzkiego jest opowiadanie Gustawa Herlinga – Grudzińskiego „Wieża”. Literatura wojenna jest magazynem utrwalonych na piśmie straszliwych cierpień ludzkości. To cierpienie masowe, niezawinione jak cierpienie Hioba, to koszmar, który „ludzie ludziom zgotowali”.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 1 minuta

Ciekawostki ze świata