profil

Refleksje wywołane wierszem Wisławy Szymborskiej pt. "Minuta ciszy po Ludwice Wawrzyńskiej".

poleca 85% 230 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Wiersz Wisławy Szymborskiej pt. „Minuta ciszy po Ludwice Wawrzyńskiej” wywarł we mnie ogromne wzruszenie. Bohaterką utworu jest Ludwika Wawrzyńska – nauczycielka, która zginęła, ratując dzieci płonącego budynku w Warszawie. Dlatego wiersz oparty jest na faktach autentycznych. Poetka w pierwszej zwrotce ilustruje dialog, między sobą a pieszą, która dąży do spalonego budynku. W kolejnych opisuje brak codziennego życia, który czeka bohaterkę po śmierci. Następnie przedstawia przebieg bohaterskiej akcji oraz jej plany na przyszłość oraz rozstanie się z nimi. Noblistka przedstawia siebie, jako osobę wykształconą, znającą już „dobry kawał świata”. Utwór kończy sentencją.

Po przeczytaniu wiersza poczułem żal, jak i zarówno bohaterstwo Ludwiki Wawrzyńskiej. Bez sekundy zastanowienia pobiegła ratować z płonącego budynku czwórkę małych dzieci. Czynem tym udowodniła swoją szlachetność, odwagę i ofiarność, za którą zapłaciła życiem. Poświęciła życie, aby dać żyć nowemu pokoleniu. Sprawdziła się w naprawdę trudnym zadaniu. Pokazała, że oprócz wykształcenia, czy osiągnięć sportowych, liczy się dobra wola i poświęcenie. Ona się poświęciła i dopiero teraz poznaliśmy „prawdziwą osobowość Ludwiki Wawrzyńskiej”. Zachowała się nie tylko, jako nauczyciel, ale również, jako Polska patriotka, która równie dobrze mogłaby poświęcić się ojczyźnie. Wypowiedź moją potwierdza sentencja Wisławy Szymborskiej, którą kończy utwór: „Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono”. Warszawiankę sprawdzono i zdała. Słowami tymi przedstawiła bardzo ważny stosunek do społeczeństwa oraz cały wątek utworu.
Autorka w szóstej zwrotce opisuje, że jest wybitną poetką, osobą, która przeczytała setki książek, interesowała się astronomią, to mimo to nie wie, jak by się zachowała w sytuacji zmarłej. Nie wyobraża sobie, że mogłaby stracić to wszystko: „liścia, sukni, wiersza”.
Wyciągnąłem z wiersza morał. Wiem, że nie poznam siebie, jeżeli nikt mnie nie sprawdzi. Mogę być uczniem wzorowym, ale czy w przyszłości będę umiał tą wiedzę wykorzystać, czy będę umiał podjąć odpowiednią decyzję. Dlatego nie liczy się początek lecz finish.

Ów „minuta ciszy” będzie trwać wiecznie, jeżeli Polska nie zapomni o Ludwice Wawrzyńskiej – bohaterce, patriotce, postaci godnej naśladowania.

Napisał: Mateusz Zawisza
czwartek, 23 marca 2000

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 2 minuty

Teksty kultury