profil

Jacek Soplica - charakterystyka

poleca 82% 218 głosów

Treść Grafika Filmy
Komentarze
Dzieje Jacka Soplicy Dzieje Jacka Soplicy Jacek Soplica

Kontrowersyjne i ciekawe koleje życia Jacka Soplicy są bez wątpienia jednym z najważniejszych wątków poematu Adama Mickiewicza zatytułowanej „Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie...” Na początku utworu poznajemy go jako ks. Robaka, człowieka cichego i tajemniczego, jednak o burzliwych kolejach jego losu i o tym, kim naprawdę jest dowiadujemy się dopiero z jego spowiedzi przed śmiercią.
Młody Jacek był wysokim, dobrze zbudowanym i przystojnym mężczyzną o długich, kręconych wąsach, do którego wzdychało wiele szlachcianek.
Soplicę cechowała duma, samowola, pewność siebie oraz wyniosłość. Przez swoją pychę stał się uosobieniem szlacheckiego pieniactwa i buty. Poznajemy go jako typowego, zubożałego szlachcica, reprezentanta drobnej szlachty. Lubił bawić się, spędzać czas na rozrywkach i dysputach, obca mu była służba ojczyźnie. Był doskonałym szermierzem i strzelcem. Swojej zuchwałości, porywczości oraz skłonności do rządzenia innymi zawdzięczał przydomek „Wojewoda”. Cieszył się jednak ogólnym szacunkiem wśród szlachty. Był bez wątpienia odważny, sprytny i dumny.
Nasz bohater był zakochany z wzajemnością w Ewie, córce Stolnika Hereszki. Jednak ojciec ukochanej Jacka odrzucił jego prośby o rękę córki. Zrozpaczony wyjechał i poślubił kobietę, której nie kochał, gdyż nie mógł zapomnieć o Ewie. Nieszczęśliwa miłość sprawiła, że zaczął pić i stracił szacunek u ludzi. Nieszczęsna żona umarła z żalu, zostawiając mu syna Tadeusza. Popełnił zbrodnię przelewając krew Stolnika. Boleśnie żałując postanowił służbą dla ojczyzny odkupić swe winy. Na miejsce dobrowolnej kary wybrał pola bitewne słynne z napoleońskiej historii : Hohenlinden, Lena, wąwóz Samosierra. Stał się nie tylko żołnierzem, ale i konspiratorem i politycznym więźniem, męczennikiem za sprawy narodu. Jego zasługi na polach bitewnych zostały pośmiertnie nagrodzone Krzyżem Legii Honorowej. Jako ksiądz Robak poświęcił całą swą siłę heroiczną i cichą działalność rozbudzeniu świadomości narodowej oraz dążeniu do połączenia Polski i Litwy w walce przeciw zaborcy. Jego charakter mocno się zmienił : stał się milczący, rozważny, skromny i tajemniczy.

Dotarły do niego wieści o smutnym losie ukochanej Ewy, która umarła młodo, pozostawiając córkę Zosię.
Moje osobiste odczucia wobec tego szlachcica trudno wyrazić. Są pozytywne, choć nie powiem, że wzbudził moją sympatię. Czytając w powieści słowa, które wypowiadał na spowiedzi tuż przed śmiercią, kazały mi ogromnie mu współczuć tego, iż nigdy nie mógł zaznać szczęścia, z powodu nieszczęśliwej miłości. Wyobrażam sobie to przerażające uczucie tęsknoty, ciągnące się za nim, cokolwiek zrobi i gdziekolwiek jest.
Nie mogę powiedzieć, że potępiam jego zbrodnię, choć wiem, że postąpił źle, jeśli tak da się określić morderstwo, bo mówiąc szczerze sama chciałabym się zemścić i kto wie czy w chwili wściekłości bym tego nie zrobiła.

Jednak z cała pewnością potępiam to, że zniszczył życie swej żonie, poślubiając ją bez miłości i nawet nie starając się udawać, że jest inaczej. Odebrał jej możliwość odnalezienia szczęścia. Uważam to za uczynek znacznie gorszy od zabicia człowieka. Pomimo to, jestem przekonana iż Soplica odkupił swoje zło, poprzez wierną służbę ojczyźnie, i głęboki patriotyzm.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 2 minuty