profil

Powstanie listopadowe

poleca 85% 177 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

W spłeczeństwie Polskim po klęsce Napoleona i zajęciu Księstwa Warszawskiego przez wojska Rosyjskie obudziły się sympatie
do Aleksandra I. Manifestował on przyjaźń dla narodu polskiego, zapowiadał rozszerzenie Królestwa Polskiego o dawne ziemie
Rzeczypospolitej oraz polecił powołanemu przez siebie Rządowi Tymczasowemu (1815) przygotowanie konstytucji dla nowego
Królestwa. Wg. konstytucji Królestwo Polskie było połączone z Cesarstwem Rosyjskim przez osobą cara który był jednocześnie
królem Polski.

Car Aleksander I zatwierdził wprawdzie konstytucje Królestwa Polskiego, ale jednocześnie roztoczył nad nim ścisłą kontrolę,
powierzając dowództwo armii polskiej swemu bratu ks. Konstantemu. Namiestnikiem mianował gen. Józefa Zajączka.
Zaufanym komisarzem cara został rosyjski senator Mikołaj Nowosilcow, odpoczątku wrogo nastawiony do samodzielności Królestwa
Polskiego. Naruszanie konstytucji i zagrożenie swobód narodowych zpowodowało wystąpienie opozycji na sejmie (1820). Przywódcami
byli dwaj posłowie, ziemianie Wincenty i Bonawentura Niemojowscy wraz z grupą posłów z Kaliskiego. Opozycja ta, zwana kaliską,
spowodowała represje Aleksandra I, który wstrzymał zwoływanie sejmu do 1825 r. a następnie posłów Niemojowskich nie dopuścił
do sejmu. Nie zadowolenie w społeczeństwie z powodu takiej sytuacji w Królestwie narastało. Pierwsze organizacje tajne powstały
w środowisku młodzieży studenckiej i wojskowej. Powstały takie organizacje jak "Związek wolnych Polaków", "Panta Koina",
"Wolnomularstwo Narodowe".

1828 r. w Warszawskiej Szkole Podchorążych zostało założone tajne sprzysiężenie na czele,
którego stanął podporucznik Piotr Wysocki. Byli w nim ludzie młodzi i zapalczywi.
Policja rosyjska wpada na trop tego sprzysiężenia, ale władza zdecydowała, że nie ma potrzeby do natychmiastowych aresztowań,
bo mogłoby to spowodować początek powstania.
Oficerowie zbuntowali się w nocy. 29 / 30 Listopada 1830 r. Powstanie rozpoczęło się atakiem na Belweder i arsenał.
Książę Konstanty uciekł w przebraniu kobiety za granicę do Wierzbna. Spiskowcy nie mieli przygotowanego dalszego planu
działania i władzę w mieście przejęła Rada Administracyjna, która powołała do swojego grona kilku liberalnych arystokratów
(m.in. Adam J. Czartoryskiego i Ludwika Paca) i rozpoczęła pertraktacje z Konstantym. Spiskowcy domagali się bardziej
energicznego działania wobec caratu i zawiązali klub polityczny - Towarzystwo Patriotyczne, którego prezesem wybrano
cieszącego sie dużą popularnością Joachima Lelewela, ale główną role odgrywał w klubie Maurycy Mochnacki. Towarzysto domagało
się zerwania rokowań i uderzenia na wojska rosyjskie. Wybych powstania spotkał się z żywym odzewem na prowincji, szczególnie
w wojsku i rząd w krótce wydał zarządzenie komisjom wojewódzkim w sprawie organizowania sił zbrojnych co wzmacniało powstanie.


5 Grudnia 1830 r. gen. Chłopicki ogłosił się dyktatorem powstania. Był to zasłużony i uzdolniony oficer napoleoński.
Chłopicki był jednak przeciwnikiem powstania, dlatego pozwolił odejść Konstantemu z oddziałami Rosyjskimi i podjął
próby porozumienia się z carem. Jako wojskowy Chłopicki był przeciwny uzbrajaniu ludu, w bardzo nieznacznym stopniu rozbudowywał
takrze wojska regularne. Powstania jednak nie można było ograniczyć. Półki polskie ściągały pod Warszawę, a w województwach
zaczęto przygotowywać nowe siły zbrojne. Zwołany sejm uznał powstanie za narodowe. Car odrzucił wszelkie propozycje rokowań,
domagając się bezwzględnego poddania się jego łasce. Działalność gen. Chłopickiego wywołała niechęć w społeczeństwie, do czego
przyczyniły się ataki ze strony działaczy rozwiązanego przez Chłopickiego Klubu Patriotycznego a nawet Kaliszan. W styczniu
1831 r. zebrał sie ponownie sejm, a Chłopicki złożył dyktaturę. Jego polityka zachamowania powstania i ugody z carem poniosła
klęskę i spowodowała duże opóźnienie w organizacji siły zbrojnej. Sejm wybrał Rząd Narodowy z prezesem ks. Adamem Czartoryskim.
W skład rządu obok Kaliszan wszedł Lelewel jako przedstawiciel Lewicy. Z początkiem lutego 1831 r. 115 tys. armia rosyjska
pod dowództwem feldmarszałka Iwana Dybicza wkroczyłą do królestwa kierując się na Warszawę. Armia polska liczyła nieco ponad
50 tys. W czasie pierwszych walk gen. Józef Dwernicki odniósł zwycięstwo pod Stoczkeim, ale oddziały rosyjskie posuwały się
nadal na Warszawę. 25 lutego 1831 r. doszło do bitwy pod Grochowem. Dowódcą Polskim był gen. Michał Radziwiłł, ale faktycznie dowodził bitwą
Chłopicki jako doradca wodza. Bitwa przyniosła ciężkie straty obydwu stronom, ale wykazała dużą bojowość armii polskiej.
Chłopicki został ciężko ranny. Po bitwie Polacy cofnęli się na Pragę, a następnie do Warszawy, ale Rosjanie zaskoczeni oporem
polskim nie podjęli dalszego ataku, a następnie wycofali się w kierunku Siedlec i Łukowa. Po bitwie grochowskiej nowym wodzem
naczelnym został związany z Czartoryskimi gen. Jan Skrzynecki, który wyróżnił się pod Grochowem. Przerwę w działaniach wykorzystano
dla zreorganizowania i powiększenia armii, do której zgłaszało się wielu ochotników z zaboru pruskiego i austriackiego.
W końcu marca rozpoczęła się ofensyfa polska. Przyniosła ona kilka mniejszych zwycięstw pod Wawrem, Dębem Wielkim i Iganiami,
ale Skrzynecki jako naczelny wódz wstrzymał ofensywe i cofną wojska pod Warszawę, co przyczyniło się do demoralizacji wojska i dezercji.
Również atak na gwardie rosyjskie w maju 1831 r. pod Łomżą nie udał się, gdyż działania polskie byłu prowadzone opieszale
przez gen. Skrzyneckiego i oddziały rosyjskie zdołały się wycofać. 22 maja doszło do bitwy z głównymi siłąmi Dybicza pod Ostrołęką,
w której Polacy ponieśli duże straty i jedynie atak artylerii konnej Józefa Bema pozwolił wojskom polskim na wycofanie się
z pola bitwy ponownie pod Warszawę. Przegrana pod Ostrołęką stanowiła punkt zwrotny w powstaniu. Uwidoczniła ona nieudolność
Skrzyneckiego który wykazał brak inicjatywy i energii, przez co zaprzepaścił szanse rozbicia armii rosyjsiej i przeniesienia powstania
na tereny litewskie. Oskarżono go też o dążenie do rokowań z Rosją. Od wiosny powiększyła się dezercja a na wsi zaznaczyły się
wystąpienia chłopów przeciw dworom. W Warszawie ludność demonstrowałą przeciwko Skrzyneckiemu, rządając jego usunięcia oraz
ukarania zdrajców. Bezczynność Skrzyneckiego wobez marszu rosyjskiego na Warszawę zmusiła wkońcu sejm do odebrania mu
dowództwa (sierpień). Jego nastepca gen. Dembiński również nakazał dalsze cofanie się oddziałów Polskich.

Z początkiem wrześna wojska rosyjskie od zachodu zaatakowały Warszawą. W czasie bohaterskiej obrony Woli zginął gen. Józef
Sowiński. Mimo dzielnej postawy wojska dowództwo zmieżało do kapitulacji i nie chciało uzbrojić ludu. W nocy z 7 na 8 września
wojsko polskie opuściło stolice i wycofało się do Płocka, gdzie uznano dalszy opór za bezcelowy. Kilkudziesięciotysięczna
armai w większości przekroczyła granice pruską, gdzie uległą rozbrojeniu. Pozostałe w innych częściach kraju oddziały przeszły
do Galicji. Najdłużej broniłą się twierdza zamojska, która zkapitulowała 21 października 1831.

Cały przebieg powstania wskazuje na wielką siłę polskiego ruchu narodowo - wyzwoleńczego.
Polska zmobilizowała w toku powstania ok. 150 tyś. ludzi, potrafiła w trudnych warunkach zorganizować zaplecze,
uzbroić i zaopatrzyć armię. Dysponowała ponad 40 tyś. regularną armią zawodową,
jednakże bez stałego produkcyjnego zaplecza militarnego.
Armia powstańcza potrafiła stanąć do walki jak równy z równym,
odnosząc często sukcesy i zmusiła Rosję do użycia w walce z powstaniem prawie połowę swoich sił.
Jednakże przebieg powstania wskazuje na to,
że inicjatywę nad jego dalszymi losami przejęło ugrupowanie konserwatywne,
które nie zdołało wciągnąć do walki całego społeczeństwa, w tym chłopstwa.
Ponadto nieudolne kierownictwo wodzów naczelnych nie pozwoliło rozwinąć talentów kilku zdolnych generałów
/ Józefa Bema, Ignacego Prądzyńskiego i innych/,
a samo swoimi nietrafionymi decyzjami strategicznymi spowodowało upadek powstania.
Brak wiary generalicji w zwycięstwo, ciągłe jej dążenie do rokowań, defensywne działania,
pomimo walecznej postawy żołnierzy obniżało skuteczność polskiej siły militarnej. Częste zmiany naczelnych dowódców,
choć równie często konieczne/, nie wpływały korzystnie na strategię działań i osłabiało siłę polskiej „wiosennej ofensywy”.
Można, więc zastanowić się czy powstanie byłoby skuteczne i miałoby szansę na wygraną,
gdyby znalazł się odpowiedni dowódca zdolny nie tylko do właściwych działań militarnych, ale taki,
który potrafiłby wciągnąć do powstania cały naród.
Trudno jest na to pytanie odpowiedzieć, między innymi, dlatego, że być może przedłużyłoby to czas trwania powstania,
ale czy zagwarantowałoby to wygraną. Należy pamiętać, że Polska w tej walce była osamotniona bez pomocy innych państw wobec największej ówczesnej potęgi Europy, czyli Rosji.
Źródeł klęski powstania można by szukać często w obiektywnych przyczynach /złe dowództwo, błędne decyzję rządu i sejmu,
brak wiary w zwycięstwo, jednakże nie da się jednoznacznie odpowiedzieć, czy powstanie mogło zwyciężyć.
Natomiast pozostaje ważnym i głębokim sens powstania, jako walki przeciw despotyzmowi i walki o wyzwolenie narodowe.
W takim znaczeniu polskie powstanie listopadowe stało się na długie lata symbolem ruchów narodowościowych dla
wielu ludów Europy i nabrało charakteru międzynarodowego.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 8 minut