profil

„Nie znam bowiem innej wolności jak ćwiczenie duszy.” (A. de Saint Exupery)

poleca 87% 103 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Czym jest wolność? Według słownikowej definicji określamy tym mianem niezależności, niepodległość, swobodę, samodzielność. Jednak każdy z nas ma także osobiste podejście do tego tematu. Dla młodych ludzi wolnością będzie niezależność finansowa od rodziców, samodzielne mieszkanie; dla aresztowanego będzie to opuszczenie murów więzienia; dla uciskanego narodu - uzyskanie niepodległości lub pozbycie się znienawidzonego władcy. Jednak cóż oznacza stwierdzenie de Saint Exupery, że wolnością jest „ćwiczenie duszy”. Moim zdaniem mianem tym pisarz określa pewną swobodę i niezależność, dzięki którym człowiek przyjmuje na siebie odpowiedzialność za to, co robi, potrafi pokonać często przede wszystkim samego siebie, by postępować moralnie czy też pozostać wiernym swoim etycznym zasadom.

Przykładem bohatera, który wyznawał zasadę, że wolność polega na tym, że człowiek musi świadomie podołać obowiązkom wynikającym z przyjętych na siebie zobowiązań, jest Lord Jim, bohater powieści Josepha Conrada. Mimo że był oficerem, który jako jeden z ostatnich powinien opuścić tonący statek, w przypływie impulsu popełnia błąd, uciekając z okrętu. To go wiele kosztowało. Ma stanąć przed sądem. Pozostali członkowie załogi, którzy także opuścili „Patnę” nie ratując pielgrzymów, uchylają się jednak od odpowiedzialności. Lord Jim, mimo namowy Marlowa, żeby także uciekał, stawia się przed sądem. Czuł się odpowiedzialny za to, co zrobił, nie wywiązał się z obowiązków, jakie na siebie przyjął jako oficer marynarki. To jest właśnie wolność, o której pisze Exupery. Człowiek wolny przyjmuje na siebie zobowiązanie, dobrowolnie i w świadomy sposób, jest za nie odpowiedzialny.

Wolnym człowiekiem chciał być również Zenon Ziembiewicz. Nie chciał powtórzyć schematu swojego domu rodzinnego, gdzie ojciec posiadał liczne kochanki, podsuwane często przez żonę. Jednak zabrakło Zenonowi silnej woli, by nie wdawać się w romans z Justyną. Potem nie potrafił się wycofać. Gdy dziewczyna zaszła w ciążę, dał jej pieniądze na zabieg aborcji. Chciał postępować z kochanką uczciwie, pomagał jej finansowo, załatwiał kolejne posady. Zachował się jak człowiek, którego wolność nie jest ograniczona. Zapomniał, że jest granica moralna poza, którą człowiek nie może wykroczyć, ponieważ wyrządzi krzywdę innej istocie ludzkiej. Zenona zniewoliła cielesność, wygoda duchowa, chęć zrobienia kariery i brak uczciwości tej o której mówił składając przysięgę małżeńską.

Pełną odpowiedzialność za swój czyn poniosła Antygona - bohaterka tragedii antycznej Sofoklesa, stanąwszy w konieczności wolnego wyboru pomiędzy prawami Kreona a prawami boskimi. Nie była zmuszona do podjęcia żadnej decyzji. Znała konsekwencje sprzeciwienie się prawom ziemskim, że zostanie ukarana za to śmiercią głodową. Jednak wolała tak zginąć, niż sprzeciwić się prawom boskim. To jest właśnie to „ćwiczenie duszy”, o którym pisze pisarz. Antygona była wierna przykazaniom religijnym i dlatego poniosła śmierć. Jej czyn uczynił ją nieśmiertelną wolną, odważną i nieugiętą. Kreon jako despota zapisał się w pamięci potomnych jako władca autokratyczny (nieznoszący sprzeciwu), który nie potrafił przyznać racji kobiecie.

Inaczej nieco wolność rozumiał Emanuel Kant, który wyznawał, iż wolnym jest ten kto postępuje moralnie. Zwolennikiem kantowskiej maksymy filozoficznej był Joseph Conrad, który stworzył bohatera Jima wyznawcę absolutyzmu moralnego. Jim był jednym z pięciu synów proboszcza, wychowanym w skromnej rodzinie z zasadami. Jako oficer na parowcu Patna wypłynął w fatalny w skutkach rejs. Załoga zauważyła, że statek jest uszkodzony i grozi mu zatonięcie. Na pokładzie znajdowało się ośmiuset pielgrzymów i dlatego załoga aby nie wzbudzać paniki wśród pasażerów opuścił pokład. Jim instynktownie również wyskoczył do szalupy ratunkowej. Pożałował swojego czynu jak sam stwierdził ten moment go zaskoczył, „nietrwał w pogotowiu”, zachował się jak głupia panna w przypowieści biblijnej. Bohater poniósł konsekwencje swojego czynu, ponieważ jako jedyny zgłosił się do sądu. Został zdegradowany i pozbawiony prawa wykonywania zawodu. Tułał się po świecie, aż wreszcie odnalazł spokój na Patusanie, egzotycznej wyspie na której poświęcił swoje życie tubylcom. Praca dla Patusańczyków dawała mu możliwość rehabilitacji, przyniosła mu przyjaźń syna miejscowego wodza i miłość miejscowej piękności. Szczęście zburzyła banda białych na czele z Brownem, który wykorzystał naiwność Jima dając poręczenie za białych. Tym razem Jim chciał posłuchać tylko siebie i niestety pomylił się, ponieważ uważał, że przysięga na honor Browna jest tyle samo warta co dla niego. Tymczasem Brown okazał się zwykłym łajdakiem i doprowadził do zabicia syna wodza. Bohater czuje się odpowiedzialny za to co się stało na wyspie i dlatego jako człowiek honoru przyjmuje dobrowolnie śmierć z ręki starego wodza. Jim był człowiekiem naprawdę wolnym, ponieważ wnosił w świat zasady z których nigdy nie rezygnował i za które zawsze był odpowiedzialny. Zasady trzeba potwierdzić czynami, bo tylko w ten sposób człowiek staje się wolnym.

Osobą wolną, która nie chciała się poddać się terrorowi sowieckiemu i walczyć o namiastkę wolności był Kostylew więzień łagru opisanego przez Gustawa Herlinga- Grudzińskiego w powieści „Inny świat”. Wolał poddawać się okrutnemu samoopalaniu ręki w ogniu niż udawać się do pracy przy wyrębie drzewa. Na koniec, zakończył swoje życie w straszliwych męczarniach oblewając się wrzątkiem byleby tylko nie dać satysfakcji swojemu wrogowi. To jest właśnie wolność wyboru, uszanowania swoich racji, nawet kosztem strasznej śmierci.

Jednak nie wszyscy bohaterowie potrafią przestrzegać zasad moralnych. Fiodor Dostojewski wyznał, iż prawdziwa wolność polega na pokonaniu samego siebie. Niestety nie udało się tego dokonać Rodionowi Raskolnikowi bohaterowi „Zbrodni i kary” pióra Dostojewskiego. Student trzeciego roku zabił lichwiarkę i jej siostrę, ponieważ uważał, że ma do tego prawo; zniewoliła go zbrodnia.

Podsumowując rozważania na temat wolności należy zauważyć, że najczęściej wolność jest rozumiana jako anarchia, jako możliwość robienia czegokolwiek dusza zapragnie. W taki sposób rozumiana pojęcie wolności mogłoby doprowadzić do wzajemnego unicestwienia się, ponieważ ludzie zagrażaliby sobie. Uważam, że autor cytatu zawartego w temacie słusznie zauważył, iż tylko wolność w sensie filozoficznym, rozumiana jako stawianie sobie wymagań, może zapewnić ludzkości ład i pokój.

Podoba się? Tak Nie
Podobne teksty:

Czas czytania: 5 minut