profil

Unia Europejska a Polska.

poleca 85% 102 głosów

Zarys historii integracji Polski z Unią Europejską.
Początki realnej współpracy Polski z krajami tworzącymi w późniejszą Unię Europejską datują się od 1988r., kiedy to Polska nawiązała stosunki z Europejską Wspólnotą Gospodarczą. W latach poprzedzających nawiązanie stosunków dyplomatycznych, współpraca Polski z krajami wspólnoty opierała się na dwustronnych umowach handlowych oraz rozporządzeniach Wspólnoty regulujących import towarów z krajów, których cechował model gospodarki scentralizowanej. Z chwilą nawiązania stosunków dyplomatycznych rozpoczęły się negocjacje Polski z Europejską Wspólnotą Gospodarczą w sprawie umowy o handlu oraz współpracy gospodarczej. Umowa ta została podpisana 19 września 1989r. w Warszawie. Negocjatorzy podpisując powyższą umowę zdawali sobie sprawę, że jest ona pierwszym elementem i podstawą do rokowań w szerszym zakresie.
W czerwcu 1989r. na paryskim szczycie siedmiu najbardziej uprzemysłowionych państw świata podjęto decyzję, o przyznaniu Polsce i Węgrom pomocy ekonomicznej i uruchomieniu programu PHARE. Koordynację programu powierzono Komisji Wspólnot Europejskich. Po wstępnych, nieoficjalnych rozmowach Wspólnoty Europejskie w kwietniu 1989r. przedstawiły warunki przystąpienia Polski do rokowań w sprawie stowarzyszenia. Do warunków tych zaliczono stały postęp w realizacji reform politycznych i gospodarczych, wprowadzenie rządów prawa, przestrzeganie praw człowieka, pluralizm polityczny, demokratyczne wybory oraz wejście Polski na drogę gospodarki rynkowej. W maju 1990r. Polska przedstawiła oficjalny wniosek o rozpoczęcie negocjacji o stowarzyszenie ze Wspólnotami Europejskimi.
16 grudnia 1991r. w Brukseli nastąpiło podpisanie umowy, której oficjalna nazwa brzmi
" Układ Europejski ustanawiający stowarzyszenie między Rzeczpospolitą Polską z jednej strony i ich państwami członkowskimi z drugiej strony".
Zgoda Sejmu na ratyfikację układu została wyrażona w ustawie z 4 lipca 1992r. Tego samego dnia Sejm podjął uchwałę o powołaniu komisji nadzwyczajnej, nadzorującej realizację Układu Europejskiego, oraz zobowiązywał nasz rząd do przedstawienia programu działań dostosowujących polską gospodarkę i polski system prawny do wymagań wynikających z postanowień Układu Europejskiego. Parlament Europejski ratyfikował układ 16 września 1992r.
W tym miejscu należy także nadmienić, że już w lipcu 1989r. utworzono Przedstawicielstwo Rzeczypospolitej Polskiej Przy Wspólnotach Europejskich w Brukseli. Układ Stowarzyszeniowy w swoich założeniach nie gwarantował członkostwa w Unii Europejskiej i w związku z tym nie przygoto - wywał Polski w wystarczającym stopniu do osiągnięcia tego statusu. Przełomowe znaczenie miała decyzja o charakterze politycznym podjęta przez Radę Europejską na szczycie w Kopenhadze w dniach 21-22 czerwca 1993r. Decyzja ta stworzyła możliwość przystąpienia państw Europy środkowej i Wschodniej do Unii Europejskiej po spełnieniu przez nie warunków politycznych i ekonomicznych wymaganych do uzyskania członkostwa.
Warunki te nazwane potocznie warunkami kopenhaskimi, obejmowały następujące grupy zagadnień:
1. osiągnięcie przez państwo kandydujące stabilności instytucji gwarantujących demokrację, praworządność, respektowanie praw człowieka oraz poszanowanie i ochronę praw mniejszości narodowych,
2. istnienie sprawnej gospodarki rynkowej, jak również zdolność przeciwstawienia się presji konkurencji oraz siłom rynkowym działającym wewnątrz Unii Europejskiej,
3. zdolność do wywiązywania się ze zobowiązań wynikających z członkostwa, szczególnie zaś z realizacji celów postawionych przez Unię Polityczną, Gospodarczą i Walutową.
Konsekwencją ustaleń poczynionych w stolicy Danii było przyjęcie podczas szczytu Rady Europejskiej w niemieckiej miejscowości w Essen w dniach 8-10 grudnia 1994r. strategii przedczłonkowskiej, w której Unia europejska wyraziła szeroko rozumianą wolę intensyfikacji i poszukiwania nowych szerokich form współpracy z państwami stowarzyszonymi w ramach tak zwanego dialogu strukturalnego. Celem głównym powyższego dialogu miało być wsparcie procesów dostosowawczych do standardów unijnych państw stowarzyszonych. Rada zobowiązała wtedy Komisję Europejska do sporządzania corocznych raportów dotyczących realizacji strategii przed -członkowskiej, a także do przedstawienia analizy na temat rozszerzenia Unii Europejskiej o nowych członków.
Wynikiem tego zobowiązania była przygotowana przez Komisję Europejska
" Biała Księga w sprawie integracji stowarzyszonych krajów Europy środkowej i Wschodnie z rynkiem wewnętrznym Unii Europejskiej”.
Dokument ten został przyjęty na szczycie Rady Europejskiej w Cannes w dniach 26-27 czerwca 1995r.. Dokument ten priorytety i kolejność działań w dostosowywaniu polskiego prawa do regulacji obowiązujących w poszczególnych sektorach rynku wewnętrznego Unii Europejskiej.
Opracowano także:
"Harmonogram działań dostosowujących polski system prawny do zaleceń Białej Księgi Komisji Europejskiej w sprawie integracji z jednolitym rynkiem Unii Europejskiej".
Harmonogram działań został zaakceptowany przez Radę Ministrów RP w dniu 15 lipca 1997r. Powyższy harmonogram stał się aktem rządowym mającym służyć organizowaniu i monitorowaniu przebiegu działań dostosowawczych na obszarze rynku wewnętrznego. Przygotowując się do opracowania Opinii ( jeden z elementów procedury akcesyjnej przygotowywany przez Komisję Europejską, stanowiący dla Rady Europy formę rekomendacji do rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych) 26 kwietnia 1996r. Komisja Europejska przekazała rządom państw stowarzyszonych, w tym Rządowi RP, obszerny kwestionariusz zawierający pytania dotyczące dwudziestu trzech dziedzin życia politycznego, gospodarczego i społecznego państwa.
Wtedy też Rada Ministrów RP swoją decyzją zobowiązała Pełnomocnika Rządu ds. Integracji Europejskiej i Pomocy Zagranicznej do koordynacji prac związanych z przygotowaniem rzetelnej odpowiedzi na kwestionariusz Komisji. Działalność Pełnomocnika Rządu polegać miała na zbieraniu szczegółowych informacji z ministerstw i urzędów centralnych i przedstawienie Radzie Ministrów informacji w tym zakresie.
Instytucją merytorycznie przygotowaną oraz odpowiedzialną w naszym kraju za proces integracji z Unią Europejską jest Urząd Komitetu Integracji Europejskiej, urząd w randze ministerstwa. Do priorytetowych zadań Komitetu należy programowanie i koordynowanie działań dostosowawczych Polski do standardów europejskich. Komitet koordynuje także wszelkie działania administracji państwowej w zakresie otrzymywanej pomocy zagranicznej.
Kolejnym krokiem w przygotowaniu procesu akcesyjnego z Unią Europejską było przyjęcie przez Radę Ministrów RP 28 stycznia 1997r. Narodowej Strategii Integracji (NSI) - dokumentu systematyzującego dotychczasowe przedsięwzięcia integracyjne i określającego zarazem zadania dostosowawcze w okresie bezpośrednio poprzedzającym nasze członkostwo w Unii Europejskiej. NSI opierała się na założeniu, że przystąpienie Polski do Unii Europejskiej obejmie integrację we wszystkich dziedzinach życia i przyczyni się wydatnie do przyśpieszenia tempa wzrostu gospodarczego, zwiększenia liczby miejsc pracy, przy jednoczesnym dążeniu Polski do stopniowego wypełniania kryteriów Unii Gospodarczej i Walutowej.
Realizując strategię przedczłonkowską Przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej powołał na początku marca 1997r. zespół, którego zdaniem jest przygotowywanie dokumentacji na potrzeby negocjacji o członkostwo Polski w Unią Europejską.
W lipcu 1997r. został utworzony Międzyresortowy Zespół do Spraw Negocjacji Akcesyjnych z Unią Europejską. W skład Zespołu weszli przedstawiciele urzędów centralnych, którzy stanęli na czele dwudziestu ośmiu wyodrębnionych podzespołów sektorowych oraz pięciu podzespołów horyzontalnych. Dnia 3 lipca 1997r. Rada Ministrów RP przyjęła "Harmonogram Działań Implementacyjnych Narodowej Strategii Integracji", który określił podstawowe zadania oraz odpowiedzialne za wprowadzenie ich w życie instytucje, a także terminy ich realizacji. Jednocześnie Unia Europejska rozpoczęła przygotowanie do rozszerzenia. W opublikowanym w lipcu 1997r. projekcie Agendy 2000 Komisja Europejska przedstawiła zarys kompleksowej reformy instytucji, procedur oraz głównych dziedzin polityki Unii Europejskiej, niezbędnej do sprostania wyzwaniom przyszłości, a przede wszystkim przygotowującej Unii Europejska do przyjęcia nowych członków.
Po prezentacji na forum Parlamentu Europejskiego Agenda 2000 stała się przedmiotem obrad Rady Ministrów Unii Europejskiej. Podczas szczytu szefów państw i rządów w Luksemburgu w dniach 12-13 grudnia 1997r. Rada Europejska postanowiła rozpoczęcie 30 marca 1998r. procesu rozszerzania Unii Europejskiej, który obejmie wszystkie kandydujące państwa z Europy środkowej i Wschodniej oraz Cypr.
W Polsce mając świadomość z ogromu prac związanego z procesem stowarzyszenia 28 czerwca 1998r. Rada Ministrów RP przyjęła "Narodowy Program Przygotowania do Członkostwa w Unii Europejskiej" (NPPC). Dokument ten wyznacza kierunek koniecznych działań dostosowawczych oraz określa harmonogram ich realizacji w latach 1992 - 2000. Znacznie wcześniej, 30 marca 1998r. Prezes Rady Ministrów RP powołał Pełnomocnika Rządu do Spraw Negocjacji o Członkostwo Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej oraz Zespół Negocjacyjny w Sprawie Negocjacji o Członkostwo Rzeczypospolitej w Unii Europejskiej.
Pełnomocnikiem Rządu (Głównym Negocjatorem), a następnie Przewodniczącym Zespołu Negocjacyjnego został Jan Kułakowski. Proces negocjacji członkowskich zakończy się podpisaniem Traktatu Akcesyjnego przez państwa członkowskie Unii Europejskiej i Polskę. Po ratyfikacji traktatu przez sygnatariuszy Polska stanie się członkiem Unii Europejskiej. Na grudniowym szczycie państw unii w Helsinkach niestety nie padł jednak nawet przybliżony termin włączenia Polski w struktury europejskie. W związku z powyższym zaczęły pojawiać się głosy, że przy takim stanie Polska powinna zastanowić się nad celowością zawieszenia Układu Stowarzyszeniowego. Państwa Unii zaczęły używać argumentów, że Unia Europejska straciła zdolność do przyjęcia nowych członków, to Układ Stowarzyszeniowy traci znaczenie. Dopiero mająca nastąpić wewnętrzna reforma Unii Europejskiej daje Polsce jaśniejszą wizję przystąpienia do jej struktur i dlatego też zdaniem ekspertów, ażeby nie tracić osiągniętego olbrzymim trudem dorobku, należałoby zawiesić Układ Stowarzyszeniowy. W okresie zawieszenia Układu powinno się jednak prowadzić prace dostosowawcze na zasadzie partnerstwa oraz samodzielnych decyzji, a nie niejako przymusu wynikającego Układu Stowarzyszeniowego.


BYĆ EUROPEJCZYKIEM


Rzeczywistość europejska końca XX wieku nie jest już dla Polski ani rzeczywistością narastających konfliktów, ani działań wojennych, podległości, czy obaw przed teraźniejszością lub przyszłością. Żyjemy w czasach jednoczącej się Europy, gdzie międzynarodowy pokój i przyjaźń są wartościami najwyższymi, porozumienie - sposobem rozwiązywania konfliktów, a współpraca - podstawą gospodarki. Wydaje się być niemożliwym, aby 370-milionowa, jakże zróżnicowana ludność Unii Europejskiej, żyła w sielankowej zgodzie i przyjaźni, ponad podziałami narodowymi i państwowymi, wyzbywając się dawnych uprzedzeń i stereotypów. Jednakże społeczeństwo europejskie ma świadomość niemalże dwóch tysiącleci wspólnej, wielonarodowej historii, zarówno politycznej, jak i gospodarczej oraz kulturalnej.


Czy wytworzyła się już, zatem tożsamość europejska - świadomość bycia i czucia się Europejczykiem? Tożsamość, która byłaby zarówno pojęciem geograficznym: tożsamością ludności zamieszkującej obszar Europy - terytorium wytyczonego przez naturalne granice, jak i pojęciem określającym zbiorowisko, syntezę różnych kultur. Taka właśnie zespolona różnorodność jest naszym bogactwem - dorobkiem Europy wkraczającej w XXI w.


Czy tożsamość europejska zagraża istnieniu tożsamości narodowych? Prawo Unii respektuje tożsamość narodową państw członkowskich - ich historię, tradycję i ku1turę. Każdy obywatel państwa członkowskiego jest jednocześnie obywatelem Unii Europejskiej. Korzyści wynikające z tego obywatelstwa to szereg przywilejów ustanowionych w Traktacie o Unii Europejskiej z Maastricht. Częściowe podporządkowanie polityczne krajów członkowskich, nie ogranicza praw obywatelskich, ani nie wpływa bezpośrednio na modyfikację tożsamości narodowych. Nie sposób jest jednak przewidzieć, czy w perspektywie dziesięcio1eci obywatel Unii Europejskiej bardziej będzie się utożsamiał z Europą - jej po1ityką, historią i kulturą czy z własną ojczyzną, która będzie przecież tylko elementem, składnikiem tożsamości kulturalnej, geograficznej i gospodarczej.


Dzisiaj, u schyłku XX wieku, Polska ubiega się o członkostwo UE. Wejście Polski do Unii nie oznacza jednak wejścia Polski do Europy. Polska zawsze była częścią Europy, a już od przeszło dziesięciu wieków współtworzy jej kulturę i historię. Można jednak zadać pytanie, czy jesteśmy świadomi naszej europejskości, czy nasze unijne aspiracje znajdują swoje oparcie w poczuciu tożsamości polskiego społeczeństwa. Dążenie Polski do członkostwa w UE wydaje się być dla przeciętnego Polaka pojęciem abstrakcyjnym. Według badań przeprowadzonych przez CBOS we wrześniu ubiegłego roku, Polacy spodziewają się pozytywnych skutków integracji z UE głównie w skali ogólnokrajowej (41% respondentów uznało, że członkostwo Polski w UE przyniesie więcej dobrego niż złego). Bardziej sceptycznie przeciętny Polak podchodzi do osobistych korzyści, jakie mu przyniesie integracja europejska (niespełna co trzeci Polak jest zdania, że przyniesie mu ona więcej dobrego niż złego).

Jak Pan(i) sądzi, czy członkostwo Polski w Unii Europejskiej przyniesie naszemu krajowi:


więcej dobrego niż złego 41%
tyle samo dobrego, co złego 33%
więcej złego niż dobrego 10%
trudno powiedzieć 16%
A Panu(i) i Pana(i) rodzinie, czy członkostwo Polski w Unii przyniesie:

więcej dobrego niż złego 27%
tyle samo dobrego, co złego 34%
więcej złego niż dobrego 8%
trudno powiedzieć 31%
Tabele wg. CBOS

Czy wyniki tych badań, mogą świadczyć o tym, że w oczach Polaków, nasze przystąpienie do Unii wynika z polskiej racji stanu, że jest posunięciem czysto strategicznym, zapewniającym naszemu państwu bezpieczeństwo i wspomagającym rozwój gospodarczy naszego kraju? Ewentualne korzyści wypływające z obywatelstwa UE, postrzegane są jedynie jako 'produkt uboczny’ posunięcia strategicznego. Wielu ludziom trudno jest dokładnie określić bezpośrednie korzyści będące efektem naszego członkostwa w Unii. Z badań CBOS (sierpień 1996) wynika, że przystąpienie Polski do Unii Europejskiej nie będzie ograniczeniem niezawisłości państwa polskiego. Tak sądziło 49% badanych w roku 1996. Z drugiej strony, aż 34% Polaków nie podziela tej opinii. Obawa przed utratą suwerenności wynika głównie ze stereotypów mających swe korzenie w historii Polski dwóch ostatnich wieków. Polacy instynktownie nie ufają obcokrajowcom. Inwestor zagraniczny z Europy Zachodniej kojarzy się z bogatym Niemcem, chcącym wykupić naszą ziemię, fabryki i uzależnić nas od siebie. Z cytowanych sondaży wynika, że najbardziej obawiamy się właśnie wolnego obrotu nieruchomościami. Uwarunkowane jest to nie tylko względami historycznymi, ale także obawą przed zachodnioeuropejską konkurencją. Najprostszym argumentem dla polskich oponentów Unii jest przykład krajów europejskiej piętnastki: kraje te po wstąpieniu do Unii Europejskiej nie straciły przecież swojej suwerenności, więc dlaczego my mielibyśmy ją stracić? Dla przezwyciężenia takiego stereotypowego myślenia potrzeba będzie w Polsce wielu lat. Przyspieszenie tego procesu będzie celem materiałów zamieszczanych w naszym dziele ,,Być Europejczykiem". Znajdą się tutaj zarówno artykuły, eseje, reportaże, jak i wywiady z osobistościami świata polityki, kultury i nauki.

UNIA EUROPEJSKA, A POLSKA
Istota dostosowań prawa i gospodarki polskiej do acquis communitaire i standardów europejskich
I. Podstawowe problemy integracji.
Na płaszczyźnie makroekonomicznej procesy dostosowawcze to z jednej strony sfera dostosowań prawnych i instytucjonalnych niezbędnych dla uzyskania pełni korzyści z dostępu do rynku Unii Europejskiej. Drugi wymiar to dostosowania realne, obejmujące takie procesy jak modernizacja, restrukturyzacja i prywatyzacja gospodarki, a więc przedsięwzięcia prowadzące do przyspieszenia tempa wzrostu gospodarczego, przy zachowaniu właściwych parametrów makroekonomicznych. Harmonizacja prawa polskiego, realizowana już od kilku lat, jest procesem zmierzającym do budowy nowoczesnego, demokratycznego państwa prawa funkcjonującego w ramach europejskich struktur gospodarczych i politycznych.
Zbliżenie przepisów prawnych, do czego Polska zobowiązała się na mocy art. 68 Układu Europejskiego, obejmuje następujące dziedziny: prawo celne, prawo o spółkach, prawo bankowe, rachunkowość i podatki przedsiębiorstw, własność intelektualną, ochronę pracownika w miejscu pracy, usługi finansowe, zasady konkurencji, ochronę zdrowia i życia ludzi, ochronę sanitarną zwierząt i roślin, ochronę konsumenta, pośredni system opodatkowania, normy i przepisy techniczne, transport i środowisko naturalne.
0 ile harmonizacja prawa w niektórych dziedzinach dokonywała się stosunkowo szybko, ponieważ zmiany były konieczne ze względu na prawidłowy przebieg procesu transformacji gospodarczej i funkcjonowania obrotu gospodarczego w warunkach gospodarki rynkowej oraz liberalizacji powiązań zewnętrznych, to pozostały jednak dziedziny prawa, w których regulacje polskie znacznie odbiegają od wspólnotowych, np. część prawa socjalnego, ochrony środowiska.
Do najtrudniejszych i złożonych zadań - w sferze realnej - jakie stoją przed Polską w procesie realizacji integracji z UE należą:
utrzymanie wysokiego tempa wzrostu gospodarczego (5-6%),
dostosowania w sferze makroekonomicznej, głównie utrzymanie skali deficytu budżetowego oraz ograniczanie inflacji,
przekształcenia w sektorze rolno-spożywczym (wzrost efektywności produkcji rolnej, zmniejszenie liczby zatrudnionych, przekształcenia struktury agrarnej),
wzrost konkurencyjności polskiego przemysłu zdolne-go do konkurowania na jednolitym rynku europejskim.
Eliminacja wszelkich barier dla przepływu towarów, osób, usług i kapitału oznacza pełne otwarcie się na współpracę handlową i gospodarczą Polski z krajami członkowskimi Unii. Proces integracji stanowi w związku z tym wielkie wyzwanie dla polskich przedsiębiorstw w sensie konkurowania z przedsiębiorstwami europejskimi na ogromnym rynku europejskim, którego część będzie stanowił również rynek polski. Innymi słowy, koszty procesów integracji związane z potrzebą dostosowań ponoszone są nie tylko w skali makroekonomicznej, ale również w skali mikro, a więc na poziomie przedsiębiorstw. Część z tych kosztów wynika z realizowanego procesu transformacji systemowej.
Właściwe dostosowanie do wymagań integracyjnych oznacza konieczność podwyższenia standardów technicznych, bezpieczeństwa, ochrony środowiska naturalnego oraz standardów socjalnych. Zadaniem przedsiębiorstw jest zatem utrzymanie i zwiększenie, w warunkach eliminacji wszelkich barier dla przepływu towarów i czynników produkcji, elastyczności działania i konkurencyjności na rozszerzonym rynku europejskim. Będą one zmuszone do kontroli kosztów produkcji, wdrażania nowoczesnych rozwiązań technologicznych, ofensywnych systemów zarządzania i marketingu, pozyskiwania krajowego i zagranicznego kapitału celem finansowania inwestycji umożliwiających wzrost wydajności pracy i likwidację luki technologicznej. Celem tych działań jest uzyskanie zdolności do bezpośredniego i skutecznego konkurowania z producentami europejskimi. Obszar dopuszczalnych rozwiązań w realizacji tych zadań wyznaczony jest przez ustawodawstwo unijne.
II. Nowe warunki działania dla polskich firm w perspektywie integracji.
Działalność każdego przedsiębiorstwa zamyka się w czterech obszarach (funkcjach):
• finanse (w tym współpraca z rynkiem finansowym),
• produkcja (proces wytwarzania),
• zarządzanie zasobami ludzkimi,
• marketing (zbyt).
Dla przedsiębiorstwa polskiego proces integracji oznacza dostosowanie każdego z tych obszarów do "nowych reguł gry", innymi słowy, do nowego "otoczenia".
II.1. Finanse
Jest to chyba ten obszar w przedsiębiorstwie, który jest najbardziej dotknięty przez transformację systemową z uwagi na współdziałanie a jednocześnie uzależnienie od zmieniającego się otoczenia. Podstawowym zjawiskiem w tym zakresie jest renesans rynku finansowego w Polsce. Dla przedsiębiorstwa oznacza to możliwość poprawy kondycji finansowej, warunkującej w perspektywie uzyskanie silnej pozycji na rynku europejskim.
Współpraca z rynkiem finansowym oznacza:
możliwość powiększenia kapitału przedsiębiorstw prywatnych poprzez dodatkową emisję akcji, a w przypadku przedsiębiorstw państwowych w drodze prywatnej, prowadzącej nie tylko do odciążenia wydatków budżetowych, ale przede wszystkim do wzrostu efektywności wykorzystania majątku publicznego,
wzrost efektywności lokowania środków pieniężnych w różnorodne instrumenty rynku pieniężnego i kapitałowego, a także poprzez dokonywanie bezpośrednich inwestycji zagranicznych,
efektywne wykorzystanie środków finansowych, dostępnych: z budżetu - w ramach pomocy państwa dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw (np. ułatwienie kredytowe, fundusze gwarancyjne); w formie kredytów i pożyczek przyznawanych m.in. przez Europejski Bank Inwestycyjny oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju na realizację przedsięwzięć inwestycyjnych; w ramach programu Eksprom II - ze środków PHARE - przeznaczonych na promocję eksportu polskich małych i średnich przedsiębiorstw, w celu zwiększenia potencjału rozwojowego firm prywatnych.
Decydujące znacznie dla wzrostu konkurencyjności przedsiębiorstw sfery materialnej będzie miał dynamiczny rozwój i podniesienie jakości usług świadczonych przez podmioty rynku finansowego czyli sektor bankowy, rynek kapitałowy i sektor ubezpieczeń. Sektor bankowy, stanowiąc źródło pozyskiwania kapi-tału na finansowanie przedsięwzięć rozwojowych i inwestycji, może wspomagać transformację, restrukturyzację i rozwój polskiej gospodarki. Warunkiem koniecznym dla stworzenia efektywnego w skali mikro- i makroekonomicznej, a także konkurencyjnego w skali międzynarodowej systemu bankowego jest przedsięwzięcie lub kontynuacja następujących działań:
1. Konsekwentnie prowadzony proces prywatyzacji banków pozostających własnością państwa;
2. Liberalizacja dostępu do rynku polskiego dla kapitału zagranicznego, dzięki któremu dokonuje się nie tylko transfer form i metod pracy sprawdzonych na rozwiniętych rynkach finansowych, ale również zwiększa się efektywność działania instytucji kredytowych;
3. Zwiększenie kapitalizacji systemu bankowego poprzez akumulację wypracowanego zysku, dodatkowe emisje akcji lub pozyskanie zewnętrznych środków finansowych w postaci kapitałów podporządkowanych, do poziomu gwarantującego możliwość odpowiedniej obsługi potrzeb finansowych klientów;
4. Stworzenie warunków wspomagających konsolidację sektora bankowego, prowadzącej - poprzez fuzje, przejęcia i tworzenie holdingów - do osiągnięcia bardziej konkurencyjnej pozycji na rynku (np. Grupa Pekao SA).
Rynek kapitałowy jest najlepszym mechanizmem dla zapewnienia optymalnej alokacji kapitału, realizacji skutecznego nadzoru właścicielskiego i monitorowania działalności przedsiębiorstw. Dotyczy to zarówno rynku papierów wartościowych, jak również powstania silnie rozbudowanego sektora działalności funduszy inwestycyjnych, powierniczych, emerytalnych oraz venture capital. Realizacja ogromnego potencjału rozwojowego rynku kapitałowego w Polsce powinna nastąpić poprzez eksplorację nowych obszarów tego rynku:
rozwój funduszy emerytalnych i zamkniętych funduszy powierniczych,
rozwój rynku instrumentów pochodnych (np. opcje, kontrakty terminowe), zabezpieczających przed ryzykiem zmienności kursów walutowych i stóp procentowych,
wzrost emisji dłużnych papierów wartościowych jako źródła kapitału inwestycyjnego dla instytucji gospodarczych i samorządowych,
rozwój regulowanego rynku poza giełdowego (CTO), który jest miejscem pozyskiwania kapitału dla przedsiębiorstw młodych, innowacyjnych i o obiecujących perspektywach rozwoju, a także miejscem obrotu dla przedsiębiorstw małej i średniej wielkości, które chcą zapewnić płynność swoich papierów wartościowych,
znaczny wzrost kapitalizacji Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie w rezultacie wprowadzenia do publicznego obrotu akcji NFI oraz spółek parterowych, jak również pierwotnej prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych oraz emisji publicznych spółek prywatnych.
Rynek ubezpieczeniowy w Polsce stanowi bardzo ważne źródło pozyskiwania kapitału krótkoterminowego -w przypadku rynku ubezpieczeń majątkowych i osobowych, a także średnio- i długoterminowego - w przypadku rynku ubezpieczeń na życie. Zważywszy realne aspiracje Polski do członkostwa w Unii Europejskiej należy przypuszczać, że polski model rynku ubezpieczeniowego będzie dalece zbliżony do modelu ukształtowanego w krajach należących do ugrupowania integracyjnego. Wzrost konkurencyjności podmiotów działających na tym rynku uzależniony będzie od następujących działań:
zwiększenia kapitałów własnych w drodze nowych emisji akcji, łączenia się towarzystw ubezpieczeniowych lub tworzenia holdingów finansowych. Wskazane jest również wykorzystanie finansowych inwestorów zagranicznych niezwiązanych z sektorem ubezpieczeniowym do podwyższania kapitałów własnych towarzystw,
zwiększenia udziału koasekuracji w portfelu ubezpieczanych ryzyk,
zwiększenia poziomu lokowania środków z funduszu ubezpieczeniowego,
poprawy jakości prowadzonej polityki lokacyjnej, zarówno pod względem rentowności, jak i dywersyfikacji lokat,
poprawy wydajności i bezpieczeństwa infrastruktury informatycznej, co związane jest z koniecznością wprowadzenia centralnego Systemu zarządzania ryzykiem i administracji,
przeprowadzenia głębokiej restrukturyzacji największych firm ubezpieczeniowych w Polsce - PZU SA oraz PZU Życie SA, co nie wydaje się możliwe bez prywatyzacji z udziałem inwestorów strategicznych z branży ubezpieczeniowej.
Zważywszy na fakt wprowadzenia od 1 stycznia 1999 roku Europejskiej Unii Gospodarczej i Walutowej, przedsiębiorstwa polskie - chcąc pozyskać lub utrzymać pozycję konkurencyjną na Jednolitym Rynku - muszą już dzisiaj uwzględniać w swej strategii rozwojowej zmiany stanowiące konsekwencję wprowadzenia wspólnej waluty europejskiej. Dla sektora bankowego będzie to oznaczało przede wszystkim konieczność zneutralizowania strat wynikających ż utraty segmentów rynku przez pewne produkty, które dotychczas przynosiły bankom znaczące zyski (przyczyną jest eliminacja ryzyka kursowego i kosztów transakcyjnych), poprzez zaoferowanie swoim klientom - w tym głównie przedsiębiorstwom wytwórczym - globalnie większej, pogłębionej oferty finansowej. Dla dużych korporacji oraz przedsiębiorstw prowadzących wymianę handlową z krajami członkowskimi Unii Europejskiej będzie to z kolei związane z koniecznością dokonywania rozliczeń wynikających z umów handlowych przy użyciu euro oraz wprowadzenia zmian w systemie rachunkowości i statystyki, uwzględniających istnienie jednolitej waluty.
II.2. Produkcja (proces wytwarzania) przedsiębiorstwa
Najwięcej aktów prawnych Unii Europejskiej w zakresie Jednolitego Rynku, a wiec tego etapu integracji europejskiej, do którego będą musiały dostosować się polskie przedsiębiorstwa w pierwszej kolejności, dotyczy produkcji i wprowadzania towarów na rynek. Przedsiębiorstwa, które chcą skorzystać z pierwszej wolności tzn. swobodnego przepływu towarów (a która jest już odczuwalna w miarę realizacji Układu o Stowarzyszeniu) muszą posiąść rzetelną wiedzę w zakresie dyrektyw tzw. Nowego Podejścia (rezolucja Rady z 7 maja 1985 r., które ograniczają się do określenia podstawowych wymagań z punktu widzenia użytkownika odnośnie do bezpieczeństwa, zdrowia i ochrony środowiska dla dużych grup produktów. Spełnienie tych wymagań jest warunkiem wprowadzenia ich na rynek (znak CE).
Dyrektywy Nowego podejścia, w sumie jest ich 20, dc tyczą takich grup produktów jak: naczynia ciśnieniowe maszyny, urządzenia ważące, urządzenia gazowe, materiały konstrukcyjne, sprzęt do używania w potencjalnie wybuchowych atmosferach, sprzęt niskiego napięcia, bezpieczeństwo zabawek, urządzenia kompatybilne elektromagnetyczne, środki ochrony indywidualnej, aktywne urządzenia medyczne, implanty, sprzęt telekomunikacyjny, kotły parowe, urządzenia medyczne, wyposażenie do naziemnych stacji satelitarnych, statki rekreacyjne.
W pewnych sferach produkcji, zwłaszcza żywności, lekarstw i produktów potencjalnie niebezpiecznych, choć powszechnie wykorzystywanych, takich jak np.,. samochody, starsza metoda harmonizacji technicznej jest wciąż uznawana za bardziej właściwą. Dyrektywy tzw. Podejścia Sektorowego określają rygorystyczne wymogi kontroli i certyfikacji. Inny problem, na którym koncentruje się prawodawstwo Wspólnoty to harmonizacja nowych zasad narodowych dotyczących takich kryteriów jak nazewnictwo określonych produktów, oznakowanie i opakowanie.
Wspomnieć również należy o innym problemie, który potencjalnie może zaciemnić perspektywę działania polskim firmom. Pierwszą podstawową rozbieżnością między podejściem UE a praktyką stosowaną w Polsce jest to, że w UE normy europejskie są stosowane dobrowolnie, natomiast w Polsce kilka tysięcy norm zostało wypracowanych do obligatoryjnego stosowania.
Kolejną rozbieżnością jest niespójność polskiego systemu badań i certyfikacji z systemem działającym w UE, szczególnie w obszarze regulowanym (znakowanie CE), a także połączenie w jednej jednostce (w Polskim Centrum Badań i Certyfikacji) funkcji akredytacyjnych z funkcjami certyfikującymi i badawczymi. Połączenie takie powoduje, że PCBC jako jednostka akredytująca ma za zadanie uznawanie kompetencji innych jednostek certyfikujących tzn. wydaje certyfikaty dopuszczające na rynek swoją własną konkurencję. Sytuacja taka miała w przeszłości miejsce również w krajach UE, jednak obecnie została ona wyeliminowana. Włączenie polskiego systemu badań i certyfikacji do systemu europejskiego będzie wymagało usunięcia tych rozbieżności.
Ze sferą produkcji wiążą się również priorytety badawczorozwojowe i systemowe Unii, które zadecydują o jutrzejszej strukturze produkcji w UE, a znajomość, których jest niezbędna dla polskich przedsiębiorstw chcących dostosować swe profile produkcji do trendów w Europie.
Są to:
zaawansowane usługi telekomunikacji i sieci komputerowych,
technologie neutralne dla środowiska przyrodniczego, oraz następujące priorytety systemowe;
kooperacja badawcza pomiędzy ośrodkami badawczorozwojowymi a małymi i średnimi przedsiębiorstwami,
promocja badań umożliwiających otwarcie dostępu do nowych rynków zbytu,
promocja badań wspomagających rozwój współpracy sieciowej i "łańcuchowej" (tj. pogłębiających współpracę przy jednoczesnej specjalizacji) pomiędzy przedsiębiorstwami.
Inny aspekt produkcji (wytwarzania) w przedsiębiorstwie to ochrona środowiska. Przedsiębiorstwa polskie muszą inicjować konieczne akcje dostosowawcze do priorytetów unijnych. Są to:
w sektorze przemysłu:
doskonalenie procesu planowania z uwzględnieniem oceny oddziaływania inwestycji na środowisko, poprawa zarządzania oraz kontroli procesów produkcyjnych (systemy licencjonowania, oceny kosztów ochrony środowiska, stosowanie najlepszej dostępnej technologii, polityka cen rynkowych w odniesieniu do użytkowania zasobów naturalnych), wzrost produkcji wyrobów spełniających standardy ekologiczne (ekoznakowanie), doskonalenie gospodarki odpadami;
w sektorze energetyki:
ograniczanie poziomów emisji SOZ i NOX do atmosfery, rozwój strategicznych programów poprawy technologii produkcji i zużycia energii, rozwój programów naukowobadawczych dotyczących zwiększonego wykorzystania odnawialnych źródeł energii, rozwój badań w zakresie energii nuklearnej oraz promieniowania jonizującego w kontekście środowiska naturalnego;
w sektorze transportu:
poprawa jakości paliw i stanu technicznego pojazdów.
II.3. Zarządzanie zasobami ludzkimi w przedsiębiorstwie
Mówiąc o potencjalnych problemach w dostosowaniu polskich firm w kolejnym obszarze przedsiębiorstwa jakim jest zarządzanie zasobami ludzkimi (Human Resources Management) można wspomnieć o dwóch zagadnieniach:
a) Edukacja i szkolenie czyli niezbędna restrukturyzacja firm zgodna z trendami w Europie. Powszechna dostępność do wiedzy i informacji zmienia całkowicie dotychczasowe schematy zatrudnienia oraz relacje wewnątrz przedsiębiorstwa. Zwiększa się znaczenie czynnika ludzkiego, ale równocześnie zmniejsza zapotrzebowanie na zatrudnianie osób o niższych kwalifikacjach. W aspekcie szkolenia oznacza to konieczność położenia nacisku na szkolenie o profilu ogólnym i odejście od węższego szkolenia zawodowego,
b) Polityka socjalna, czyli uwzględnianie nowego "otoczenia" kształtowanego przez europejskie standardy odmienne od polskich. Wspólnotowe regulacje obejmują obecnie następujące zagadnienia:
system swobody przemieszczania się pracowników,
równość traktowania kobiet i mężczyzn,
pewne aspekty indywidualnych stosunków pracy,
społeczne aspekty restrukturyzacji przedsiębiorstw, O informowanie i konsultowanie pracowników,
bezpieczeństwo i higienę pracy,
kwestie "polityki społecznej" tj. systemów ochrony socjalnej ogólnie, zwalczania ubóstwa i marginalizacji społecznej, sytuacji osób niepełnosprawnych (regulowane w drodze zaleceń lub podobnych aktów).
A oto potencjalne problemy dla polskich firm, które mogą się pojawić w procesie harmonizacji uregulowań polskich ze wspólnotowymi:
1. W zakresie dyrektyw dotyczących indywidualnego i zbiorowego prawa pracy istnieje szereg niezgodności między polskimi uregulowaniami a uregulowaniami wspólnotowymi. Nie mają one jednak zasadniczego znaczenia poza zagadnieniami związanymi z równym traktowaniem kobiet i mężczyzn w zatrudnieniu i w prawie pracy oraz zagadnieniami dotyczącymi czasu pracy. Należy mieć na uwadze, że w toku nowelizacji Kodeksu pracy, brane były pod uwagę uregulowania wspólnotowe i, w konsekwencji, polskie prawo pracy zostało w istotnym zakresie dostosowane do stawianych przez nie wymagań. Jednakże niektóre postanowienia dyrektyw nie mogły zostać uwzględnione, głównie ze względu na koszty ich realizacji, które obciążyłyby przede wszystkim pracodawców. Obecnie trwają prace nad wprowadzeniem do ustawodawstwa polskiego wybranych rozwiązań wspólnotowych, zwłaszcza zawartych w dyrektywie dotyczącej zwolnień zbiorowych. Ocenia się, że korzystne byłoby, w zasadzie, wstrzymanie wprowadzenia do ustawodawstwa polskiego pozostałych rozwiązań, aż do czasu poprawy ogólnej sytuacji gospodarczej. Pewne zagadnienia wymagają dodatkowych konsultacji z Komisją Europejską (kwestie terminologiczne, możliwość uznania niektórych rozwiązań polskich, sformułowanych w odmienny sposób niż wskazuje to dyrektywa, ale wywierających podobny skutek, za zgodne z postanowieniami dyrektyw).
2. Przedsiębiorstwa powinny być przygotowane na wprowadzenie do ustawodawstwa polskiego gwarancji przewidzianych w dyrektywach dotyczących równego traktowania kobiet i mężczyzn w zakresie wynagradzania oraz dostępu do zatrudnienia, szkolenia, awansowania i warunków pracy. Do zagadnień tych przywiązywana jest w Unii szczególnie duża waga. Ustawodawstwo polskie nie gwarantuje, jak do tej pory, drogi sądowej dochodzenia prawa do równego traktowania w stosunkach pracy oraz nie gwarantuje pracownikom środków ochrony na wypadek zwolnienia, które stanowiłoby odpowiedź pracodawcy na skargę złożoną na szczeblu przedsiębiorstwa lub na skargę sądową zmierzającą do doprowadzenia do przestrzegania zasady równego traktowania. Względy finansowe nie stoją na przeszkodzie wprowadzeniu uregulowań polskich zgodnych z uregulowaniami wspólnotowymi w tym zakresie. Rokuje to, że zagadnienia te szybko mogą być uregulowane i przedsiębiorstwa muszą być na to przygotowane. Drugim, nie mniej ważnym, aspektem tego zagadnienia jest konieczność podjęcia szeroko zakrojonych działań edukacyjnych, skierowanych tak do pracowników jak i pracodawców, uczulających na występowanie zjawisk sprzecznych ze standardami wspólnotowymi, wskazujących drogi zapobiegania ich powstawaniu oraz ochrony przysługujących praw.
3. Indywidualne i zbiorowe prawo pracy: jak dotąd wprowadzeniu niektórych rozwiązań wspólnotowych do ustawodawstwa polskiego stoją na przeszkodzie względy finansowe. W szczególności chodzi o kwestie związane z:
wymiarem tygodniowego czasu pracy,
długością corocznych urlopów wypoczynkowych,
innymi szczegółowymi zagadnieniami dotyczącymi organizacji czasu pracy,
wprowadzeniem płatnego urlopu dla kobiety w ciąży, dla której nie jest możliwe znalezienie pracy zastępczej ,
wprowadzeniem gwarancji zwolnienia na badanie prenatalne,
czasem pracy młodocianych, w tym związane z brakiem regulacji na wypadek zatrudnienia u więcej niż jednego pracodawcy.
II.4. Marketing
Wreszcie ostatni obszar działalności przedsiębiorstwa to marketing, ciągle utożsamiany w Polsce ze zbytem lub reklamą. Polscy przedsiębiorcy powinni radykalnie zmienić swe rozumienie słowa marketing. Marketing to nie tylko zbyt, to pełne zaspokojenie (lepsze niż przez konkurentów) potrzeb konsumenta (dlatego poprawniejszy jest termin zarządzanie marketingowe, które obejmuje wszystkie obszary przedsiębiorstwa). Przekładając to na język unijny można powiedzieć, że celem polityki konsumenckiej w UE ukierunkowanej na wzmocnienie pozycji konsumenta jest zapewnienie mu:
prawa do bezpieczeństwa i ochrony zdrowia,
prawa do ochrony interesów ekonomicznych,
prawa do informacji i edukacji,
prawa do efektywnego dochodzenia roszczeń,
prawa do reprezentacji.
Rozpatrując obszar marketingu w przedsiębiorstwie w aspekcie dostosowań do wymogów Unii Europejskiej należy stwierdzić, że 3 elementy marketingmix są regulowane głównie przez ustawodawstwa narodowe (czwarty element, czyli produkt, jest silnie regulowany ustawodawstwem unijnym, vide rozdział o wytwarzaniu).
a) Cena
Na proces stanowienia ceny duży wpływ ma podatek VAT. W przypadku UE trudno mówić o jednolitej stawce w tym zakresie. Obecnie stosowany system podatku VAT jest wyjątkowo skomplikowany. Sama Szósta Dyrektywa VAT była 14 razy zmieniana, nie licząc aktów wykonawczych do tej dyrektywy. Jest ona napisana w sposób nieprecyzyjny, pozwalający w wielu przypadkach na bardzo dowolną interpretację. Wiele przepisów Dyrektywy 77/388/WG jest przestarzałych i nie odpowiadają one obecnym potrzebom obrotu gospodarczego. Istnieją również duże różnice w implementacji dyrektyw podatkowych przez państwa członkowskie. Do zobrazowania powyższych problemów związanych ze wspólnotowym podatkiem VAT mogą posłużyć następujące przykłady:
dyrektywy zawierają ponad 25 zasad związanych z ustaleniem miejsca opodatkowania transakcji, co powoduje, że podatnicy muszą przesyłać swoje zeznania podatkowe do urzędów podatkowych w wielu państwach członkowskich;
dyrektywy zawierają 66 specjalnych przepisów i opcji pozwalających na stosowanie odmiennych zasad opodatkowania w poszczególnych państwach członkowskich;
istnieje około 130 derogacji dla państw członkowskich zezwalających na niestosowanie przepisów dyrektyw i zachowanie w tym zakresie swoich wewnętrznych regulacji.
Nikt nie zastąpi przedsiębiorstw polskich w rozpoznaniu i swobodnym poruszaniu się w tym labiryncie. Dwa pozostałe elementy marketingmix, zgodnie z zasadą subsydiarności regulowane są na poziomie krajów.
b) Kanały dystrybucji
Ile krajów tyle rozwiązań. Rząd nie zastąpi przedsiębiorstw w znajomości "prawa kłódkowego" w Belgii czy stosunku niemieckich związków zawodowych wobec otwarcia sklepów w soboty po godzinie 16.30. Równie niezbędna jest znajomość regulacji w Polityce transportowej, ochrony środowiska, zatrudnienia itp. "Market entry strategy" będzie się różnić w zależności od tego czy przedsiębiorcy chcą wejść na rynki Europy Północno-Zachodniej czy Południowej itp.
c) Promocja
Co kraj to inne zasady w zakresie:
1) promocji (próbek, upustów, konkursów, technik sprzedaży),
2) reklamy (m.in. w zakresie czasu na antenie, nośników reklamy),
3) ograniczenia czy zakazy w reklamowaniu pewnych towarów.
Należy tu również wspomnieć o segmentacji rynku, która nie ma nic wspólnego z ustawodawstwem unijnym czy narodowym, a która jako pochodna narodowych uwarunkowań demograficznoekonomicznokulturowych jest rzeczywistością niedocenianą przez polskie firmy. Przedsiębiorstwa polskie muszą prowadzić aktywne badania rynku w aspekcie nowych segmentów rynkowych na przykład:
teenagers,
YUPPI's,
third age.
Istnienie wyżej wymienionych segmentów rynku eurokonsumenta, ukształtowanych niezależnie od ustawodawstwa "Brukseli" jest faktem, z istnienia którego mało które przedsiębiorstwo polskie produkujące i eksportujące towary konsumpcyjne zdaje sobie sprawę. Innymi słowy, euromarketing jest jednym z kolejnych podstawowych aspektów integracji Polski z UE, poza harmonizacją prawa i dostosowaniem gospodarki na płaszczyźnie makroekonomicznej.


Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 32 minuty