Podstawowe informacje o bohaterze
Dziennikarz, bohater *Wesela* Stanisława Wyspiańskiego, jest przedstawicielem inteligencji i gościem z miasta. Postać ta najprawdopodobniej oparta jest na Rudolfie Starzewskim, redaktorze konserwatywnego dziennika „Czas”. Starzewski, pochodzący z rodziny ziemiańskiej z Tarnopolszczyzny, przyjechał do Krakowa, aby studiować prawo. Szybko stał się znaną osobistością krakowskiej inteligencji, utrzymując bliskie relacje ze środowiskiem artystycznym, w tym z samym Wyspiańskim. Jako redaktor i późniejszy naczelny „Czasu”, cieszył się dużym autorytetem. W dramacie pojawia się również subtelna ironia dotycząca jego postaci, a Dziennikarz jest jedynym gościem weselnym, który nie uczestniczy w symbolicznym tańcu chochoła.
Charakterystyka zewnętrzna
Wygląd Dziennikarza nie jest bezpośrednio opisany w dramacie. Można jednak sugerować, że jego wizerunek przypomina portrety Rudolfa Starzewskiego, wykonane przez artystów takich jak Jacek Malczewski, Kazimierz Sichulski czy Stanisław Wyspiański.
Charakterystyka wewnętrzna
Dziennikarz pojawia się w pierwszej scenie *Wesela* podczas rozmowy z Czepcem, który jest zainteresowany polityką i aktywnością narodową. Mimo że Czepiec traktuje go z szacunkiem, Dziennikarz lekceważy rozmówcę, uznając, że chłopi nie mają kompetencji do dyskusji o sprawach państwowych. Z jego postawy wynika wyraźna wyższość wobec ludzi z niższych warstw społecznych, co ukazuje jego ograniczone horyzonty i ignorancję. Dla Dziennikarza wieś stanowi jedynie ucieczkę od miejskich problemów, co sprawia, że jego podejście jest odizolowane od rzeczywistych potrzeb i aspiracji ludu.
W rozmowie ze Stańczykiem – postacią historyczną, słynnym błaznem Jagiellonów – Dziennikarz odsłania swoje wewnętrzne rozterki. Stańczyk jest dla niego symbolem polskiego sumienia narodowego i przypomina o minionej świetności kraju. Dziennikarz odczuwa bezsilność i brak wiary w sukces działań narodowowyzwoleńczych, jednocześnie zdając sobie sprawę, że na inteligencji spoczywa odpowiedzialność za losy ojczyzny. Stańczyk daje mu kaduceusz, który symbolizuje przywództwo, ale jednocześnie jest to ironiczne wyzwanie, ponieważ zarówno Stańczyk, jak i Dziennikarz zdają sobie sprawę, że Dziennikarz nie nadaje się na przywódcę.
W scenie z Zosią, Dziennikarz pokazuje swoje bardziej prywatne oblicze, wyrażając zachwyt nad urodą dziewczyny. Zosia jest w rzeczywistości Zofią Pareńską, którą Starzewski darzył silnymi uczuciami. Uczucie to miało tragiczne konsekwencje – Starzewski popełnił samobójstwo w 1920 roku, nie mogąc pogodzić się z nieszczęśliwą miłością do żony swojego przyjaciela, Tadeusza Boya-Żeleńskiego.
