profil

"Jakaż jest przeciw włóczni złego twoja tarcza, człowiecze z końca wieku?" K. Przerwa-Tetmajer.

poleca 87% 103 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Cytat ten pochodzi z wiersza polskiego poety Młodej Polski - Kazimierza Przerwy – Tetmajera z utworu pt. "Koniec wieku XIX”. Jest to wręcz idealne odzwierciedlenie wszystkich idei i dążeń tego okresu. Autor ukazuje w nim swoje pokolenie jako ludzi "ze skrzydłami złamanymi", a utwór ten to ich manifest, pokazujący człowieka końca wieku bezbronnego wobec włóczni złego. Poszukiwanie wartości okazuje się daremnym trudem bo ani walka ani użycie ani byt przyszły nie dają szans zbudowania na nich życia twórczego, aktywnego. Pozostaje apatia, poczucie znużenia, rozpaczy i młodopolski ból istnienia. Ukazuje on zwątpienie, przerażenie, ludzką bezsilność, jaka towarzyszyła w tym wieku zarówno przeciętnym osobom, jak i poetom, których jednym z zadań było prowadzenie i pokrzepianie ludu, a nie uświadamianie im bezsensowności życia i wywoływanie myśli samobójczych. Czas, jakim jest schyłek wieku, skłaniał nieuchronnie do pesymizmu, bliższej z każdym dniem wyimaginowanej klęski, końca świata. Powodowało to społeczną apatię i ogólny kryzys kulturowy.
Jedyną metodą na zwalczenie tego dekadentyzmu, były różne filozofie. Jedną z bardziej popularnych jest filozofia Artura Schopenhauera. Twierdził on mianowicie, że jedynym sposobem na pozbycie się lęków i uczucia cierpienia, było wzbudzenie w sobie współczucia dla innych cierpiących, a także pełna "fizyczna abstynencja" - wyzbycie się wszelkich pożądań i potrzeb oraz kontemplowanie lub tworzenie sztuki. By przełamać niechcianą postawę, również Tetmajer w swym cyklu wierszy opisuje sposoby na poprawę samopoczucia i wyzbycia się dekadenckich, czasem wręcz katastroficznych, odczuć. Jedną z tych dróg jest osiągnięcie stanu nirwany, czyli nicości, którą to opisuje w wierszu "Nirwana", a także w "Ojcze Nasz". Poeta stylizuje ten utwór na swoistą modlitwę, prosząc Boga o łaskę, jaką jest stan nirwany. Widział on także apoteozę sztuki, jako sposób na zmniejszenie bólu egzystencjalnego. Jednym z lekarstw na ludzkie cierpienie miała być miłość. W swych erotykach poeta opisuje bohaterów, jako ludzi zagubionych w ludzkich sprawach, a te doznania mają przytłumić ból i pozwolić uciec, choć na chwilę, od marnej codzienności. Lecz rozwiązania te są tylko połowiczne, zapewniają stan ukojenia na moment, a jedynym trwałym środkiem wydaje się być śmierć.
Kolejnym, częściowym, środkiem na cierpienie jest kontemplacja natury. W swym cyklu "Na skalnym Podhalu" poeta opisuje Tatry jako wspaniałe miejsce do wypoczynku, a przyrodę jako skuteczny lek i swoistą muzę dla wieszcza. Pokazuje on ich piękno, a także piękno górskich mieszkańców. Jest to sposób na ucieczkę od wszechobecnego dekadentyzmu, a stan myślowego ukojenia udaje się zauważyć w jego wierszach, które techniką impresjonizmu opisują niezaprzeczalną urodę krajobrazu.
Innym przykładem zmiany poglądów jest osoba Jana Kasprowicza. On także zaczął swą karierę smutną i pesymistyczną poezją, ale dzięki życiu w zgodzie z naturą odmienił się. Jednym z jego lekarstw był franciszkanizm. Poeta pokłada nadzieję na uleczenie cywilizacji, w zrozumieniu i bezwarunkowej akceptacji ziemskiego cierpienia. Dowodem na to jest "Hymn św. Franciszka z Asyżu", w którym to poeta wychwala stwórcę i jego dzieło i oświadcza, iż pogodził się on już ze swoim losem i bezsilnością, w pełni przyjmuje prawa rządzące życiem na ziemi. Autor twierdzi, że cierpieniu, którego przyczyną jest miłość, może towarzyszyć radość, a najważniejsza jest pokora wobec Boga i bezgraniczna wiara gdyż te dwa uczucia powinny się nawzajem uzupełniać. W "Księdze dla ubogich" poeta także utwierdza nas w przekonaniu, iż Stwórca jest istotą najważniejszą, a apoteoza jego dzieła jest antidotum na nasze cierpienia, jednak dodaje, że ta kojąca lud poezja jest przeznaczona nie tylko dla wykształconych i światowych ludzi, lecz także dla tych biedniejszych, nie umiejących się odnaleźć w wielkim świecie. Według A.Lange Innym sposobem na przezwyciężenie śmierci mogły być narkotyki i alkohol, pisze on o nich m.in. w „Niech żyje absynt”.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty

Teksty kultury