profil

Śmierć żołnierza. "Ogniem i mieczem" i „Rozdziobią nas kruki, wrony…”.

poleca 85% 134 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Pierwszym utworem jest powieść pod tytułem ”Ogniem i mieczem” napisana przez pozytywistę Henryka Sienkiewicza, którą napisał „ku pokrzepieniu serc”. Ta powieść historyczna była jedną z część Trylogii. Akcja toczy się w XVII w. w szlacheckiej Polsce, gdy wybuchło powstanie Chmielnickiego na Ukrainie. Głównym bohaterem jest Jan Skrzetuski, przyjacielem jego był szlachcic Longinus opisany we fragmencie. Longinus miał nadludzką siłę, odziedziczył wielki miecz, którym posługiwał się jego przodek w słynnej bitwie pod Grunwaldem. Nazwany był „Zerwikapturem”, mało kto był w stanie nim walczyć, a On radził sobie świetnie z tą bronią. Longinus odziedziczył miecz po pradziadku, którym według legendy miał ściąć trzy głowy za jednym zamachem. Prawnuk zaprzysięgał, iż też dokona tak mężnego czynu i dopóki tego nie dokona nie spełni przysięgi, nie zazna uciech. Bóg, honor, ojczyzna to dla Longinusa najważniejsze wartości.
Bohater zgłosił się na ochotnika, aby przedostać się przez tereny zajęte przez kozaków i powiadomić króla o położeniu wojska polskiego. Wykazał się bohaterstwem i odwagą, wiedział bowiem, że jest wielce prawdopodobne, że zginie wypełniając to zadanie. Wręcz z ochotą podjął się niebezpiecznego wyzwania, do końca nie stchórzył, walczył mężnie i śmiało za ojczyznę. Podczas przeprawy cały czas się modli. Gdy dotarł do wielkiego dębu rosnącego pośrodku polany, nakryli go tatarscy żołnierze, okrążyli go wokół drzewa. Rozegrała się nierówna walka, Longinus do pewnego momentu walczy zaciekle, jak na prawdziwego rycerza przystało. Henryk Sienkiewicz bardzo heroizuje walkę Longinusa z Tatarami, wprowadza baśniowy nastrój. Longinus pokonał wielu innowierców, ale gdy przybiegli łucznicy zdał sobie sprawę, że to już koniec, wybiła godzina jego śmierci. Zaczął się żarliwie głośno modlić do Matki Bożej, gdy strzały wbijały się w jego ciało. Klęka na kolana i umiera śmiercią bohaterską. Autor nawiązuje do śmierć Rolanda, który też walczy z poganami, za ojczyznę i ginie z modlitwą na ustach dowodząc swego oddania ojczyźnie i królowi. Tak samo jak Roland Longinus zginął pod drzewem. Obaj również znają już wynik pojedynku, lecz mimo to nie poddają się i walczą do ostatnich sił, w imię własnych idei i w obydwu przypadkach rzeczywistość nabiera cech nadprzyrodzonych. Podbipięta zostaje uniesiony do rzędu bóstw podczas swojego uroczystego pogrzebu, porównany do męczeńskiej śmierci św. Sebastiana. Jest to tak zwana apoteoza bohatera wobec zgromadzonego ludu opłakującego przyjaciela i mężnego rycerza-szczególny zaszczyt wyróżniający nielicznych. Sienkiewicz silnie idealizuje Longinusa. Scena śmierci przyjmuje metaforyczny wymiar, przychodzą wysłannicy Boga aniołowie i zabierają jego dusze do nieba. Henryk Sienkiewicz wykreował bohatera, który jest uosobieniem etosu rycerskiego. Longinus jest wzorem rycerza, który jest odważny, cnotliwy, dobroduszny, honorowy, , bogobojny, silny, waleczny, miał czyste serce, który zrobi wszystko dla ojczyzny i króla.
Cały fragment „naszpikowany” różnymi środkami artystycznymi. Występuje wiele epitetów, dużo porównań, metafor, które dynamizują akcje. Występuje personifikacja we fragmencie opisującą drogę, którą pokonuje Longinus: „dęby zaszumiały (…) : „zaczekaj, bezpiecznie ci było w śród nas””. Wprowadza czytelników w bajkową atmosferę. Sienkiewicz hiperbolizuje wydarzenia rozegrane w czasie całej przeprawy Longinusa. Występują liczne porównania, np. żołnierze są ukazani jako wilki polujące na jelenia czyli na Longinusa. Pisarz oddał mowę XVII - wiecznych ludzi, więc szlachcic posługuje się charakterystycznym językiem szlachty.
Kolejnym ujęciem motywu śmierci jest fragment opowiadania „Rozdziobią nas kruki, wrony…”. Utwór została napisana przez wybitnego przedstawiciela Młodej Polski Stefana Żeromskiego. Bohaterem opowiadania jest Andrzej Borycki, który jest znany pod pseudonimem Szymona Winrycha. Akcja toczy się po upadku powstania. Bohater jest jednym z ostatnich powstańców, który się nie poddał, uparcie dążył do celu. Z godnie z założeniami epoki Żeromski przedstawił Szymona bardzo naturalistycznie. Ukazany został w drodze, był cały brudny, wygłodzony, zmęczony, przemoknięty. Jednak nadal się nie poddawał, przewoził broń dla walczącego jeszcze oddziału. Chodź był wyczerpany całą podróżą, podąża dalej, jest bardzo zdeterminowany. Choć miał świadomość upadku powstania i tego, że już coraz mniej batalionów walczy, zaryzykował swe życie. Niestety jednak po drodze spotkał Moskali, chciał uciec, żeby broń nie wpadła w ręce wrogów. Szybko Rosjanie zauważyli wóz i go dogonili. Grupa jeźdźców w sile ośmiu ułanów okrążyła Szymona. Wiedział już, że nie ma już szansy na ucieczkę. Jego postawa wskazywała na pogardę dla zaborców, do końca jeszcze buntuje się przeciw im. Dwóch ułanów przebiło go swoimi lancami, rozpruwając jego ciało. Dopuszczają się okrutnego morderstwa. Bez serca zabijają też niewinnego konia. Żeromski nie idealizuje bohatera głównego, Szymon lękał się śmierci, o tym może świadczyć cytat: „nie zabijajcie mnie”. Żołnierze bezczelnie przeszukali jego kieszenie. Gdy żołnierze odjechali, zaczął padać deszcz, Winrych oprzytomniał na chwilę, w duchu zaczął się modlić. Bohater wykazał się cechami: wiarą, nadzieją i miłością, przebaczył swoim oprawcom. Szymon poniósł męczeńską śmierć, katowany przez zaborów. Scena ta rozgrywa się na tle jesiennego, ponurego, posępnego pejzażu. Fragment oddziałuje na czytelnika bardzo mocno. Brak w opisie jakichkolwiek upiększeń, została tu zastosowana technika naturalistyczna, prezentowane obrazy przemawiają sugestywnością. Ekspresjonizm i naturalizm w opisach przedstawieniach cierpienia, mekki, ukazywaniu negatywnego oblicza ludzkiej osobowości, opisach wydarzeń oddanych z najdrobniejszymi szczegółami. Stefan Żeromski zastosował też impresjonizm i symbolizm. Dużą rolę odgrywa opis przyrody. Deszcz zaczął padać w chwili, gdy Szymon umiera. Porównuje deszcz, jak „ludzkie święte złudzenia”. Cały fragment może być postrzegany jako jeden wielki obraz krajobrazu. Postawa Winrycha przypomina trochę bohatera romantycznego. Jest on samotny, z góry skazany na przegraną. Los Szymona Winrycha może być symboliką losu ludzi którzy do końca się nie poddali i umarli za ojczyznę. Utwór jest symbolem beznadziejności walki, miłości do ojczyzny i poświęcenia. =
Oba te utwory są bardzo podobne ukazują śmierć żołnierza. Obaj podjęli się ciężkiej walki o obronę ojczyzny. Byli zdeterminowani do ostatniej swojej godziny, umarli męczeńską śmiercią wykonując bardzo trudne zadanie. Oboje też są silnie związani z religią, umierają z modlitwą na ustach. W śmieci występuje silny tragizm sytuacji. Różnicą jest to, że inaczej zostali przedstawieni, ponieważ autorom chodziło wywarcie innego wrażenia na czytelniku. Postać Longinusa została wykreowana po to, żeby dać wzorzec nieskazitelnego rycerza pełnego cnót. Sienkiewicz idealizuje go, aby zachęcić ludzi do takiej postawy. Natomiast Żeromski, przez postać Winrycha chciał zaszokować czytelników. Ukazał rzeczywistość, realizm zachowania i postawy. Chciał pokazać błędy w zachowaniu się Polaków i zapobiec dalszej tragedii.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 5 minut

Teksty kultury