profil

"Niewiele myślą wiecznie roztańczeni".

drukuj
poleca 94% 102 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

W natłoku codziennych spraw i obowiązków często zapominamy o innych ludziach, którzy mogą potrzebować naszej pomocy. Bawiąc się i wydając bezmyślnie pieniądze na zbytki nie dostrzegamy głodu i biedy innych osób. W pogoni za pieniędzmi jesteśmy w stanie zrobić wszystko. Często przy tym inni ludzie zostają pokrzywdzeni. Pieniądz jest najwyższą wartością dla współczesnego człowieka. Mamy pieniądze – mamy władzę i szczęście, lecz gdy ich nie mamy, to nikt nie wyciągnie do nas pomocnej dłoni. Pogoń za małymi papierkami z dużą ilością zer sprowadza się do zapominania przez ludzi o wartościach duchowych, liczą się jedynie dobra materialne. Sytuacja taka powoduje, że ludzie są obojętni na cierpienie innych. Zjawisko to nosi nazwę znieczulicy społecznej. Problem ten istnieje na świecie od wieków. Dokładnie został on ukazany w „Ojcu Goriot” Honoriusza Balzaca. Swoje refleksje na ten temat obojętności człowieka na cudze cierpienie postaram się pokrótce scharakteryzować na podstawie wspomnianej książki oraz sowich życiowych doświadczeń.

Akcja utworu rozgrywa się w paryskim pensjonacie, którego mieszkańcami są ubodzy studenci, różne osoby bez określonego zawodu, sieroty oraz Varvtin i były handlarz mąką zwany Ojcem Goriat. Wszystkie opisy w utworze są bardzo dokładne, a obraz pensjonatu wydaje się jakby ożywiony. Wyraziste ukazanie podrzędnego lokalu służby w powieści uwydatnieniu kontrastu pomiędzy nędznym życiem klientów pani Vanqver a przepychem domu pani de Beauseant, czy też bankiera Nucingera. Ostro zarysowany kontrast środowisk w „Ojcu Goriot” to istotny czynnik dramatyczności powieści. Los Goriota wydaje się tym bardziej żałosny że jego córki mieszkają w ekskluzywnych salonach, gdy on prowadzi żywot nędzarza. Lecz ojciec pochłonięty miłością do swych dzieci jest w stanie tak żyć. Córkom potrzebne są pieniądze, ojcu zaś miłość córek. Goriot kupuje więc tę miłość za cenę wykupionych weksli i pospłacanych długów. Wszystkie postacie w utworze określane są przez stosunek do pieniądza. Wokół niego krążą uczucia, ambicje, słowa i namiętności. Miłość Goriota do córek sprowadzała się jedynie do wykupionych weksli i długów. Na uczucie ze strony córek ojciec umiał sobie zasłużyć pieniędzmi.

Oprócz rozpuszczonej Delfiny i Anastazji w utworze występują inne postaci, które liczą się jedynie z pieniędzmi i własnymi korzyściami. Należą do nich Roztignac. Kocha on baronową Nucingen tylko, po to, aby pomogła ona dostać się do salonów i zrobić karierę. W tym świecie nie ma miejsca na cudowny przypadek, litość, czy wyrozumiałość innych osób, o czym wypowiada się Vaurtin:

„Życie nie jest ładniejsze niż kuchnia, tak samo cuchnie i trzeba sobie powalać ręce, jeśli się chce pitrasić i umiej tylko dobrze się umyć.”
Słowa te świadczą o doskonałym przystosowaniu się bohatera do realiów Paryża. Jego spryt, przebiegłość i brak skrupułów pozwalają mu znakomicie poruszać się w świecie pieniądza. Paryż jest „oceanem błota”, w którym wszystko jest do kupienia: zaszczyty, słowa, cnota, szacunek i szczęście.

Moim zdaniem w utworze tym zawarta jest ponadczasowa prawda o ludzkiej małości, nędzy i śmieszności, o ambicjach i pragnieniach, a zarazem o podłości. O tych cechach, które występowały we wszystkich epokach. Karykatury przedstawiane przez Balzaca w utworze mają za zadanie uświadomić nas, iż ich postępowanie jest błędne i nie poprawne. Celem wszystkich postaci było zdobycie pieniędzy. Z jednej strony było to dobre, gdyż człowiek miał swój cel w życiu, do którego usilnie dążył, zaś negatywną stroną tego postępowania jest zapomnienie o wartościach duchowych i sprowadzenie całego bytu człowieka do rzeczy materialnych. Uważam , że człowiek powinien znajdować się pośrodku tych dwóch postępowań, gdyż bez pieniędzy nie można żyć, a z drugiej strony „pieniądze szczęścia nie dają.”


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Teksty kultury