profil

Ofiara za poglądy

drukuj
poleca 100% 3 głosy

Niekiedy płaci się też za sprawę, za poglądy polityczne,społeczne. Opisany w Elegii o śmierci Ludwika Waryńskiego Władysława Broniewskiego rewolucjonista ginie w więzieniu i wierzy, że umiera za lepszą przyszłość innych:

Już dziąsła przeżarte szkorbutem,
już nogi spuchnięte i martwe,
już koniec, już płuca wyplute –
lecz palą się oczy otwarte.

Poranek marcowy. Jak cicho.
Jak dziwna się jasność otwiera.
I tylko tak ciężko oddychać,
i tylko tak trudno umierać.


Posępny jak mur Schlüsselburga,
głęboki jak dno owej ciszy,
zza krat, z więziennego podwórka
dobiega go śpiew towarzyszy.

I słucha Waryński, lecz nie wie,
że cienie się w celi zbierają,

powtarza, jak niegdyś w Genewie:
– Kochani... ja muszę do kraju...

ja muszę... – I śpiew się urywa,
i myśli urywa się pasmo.
Ta twarz już woskowa, nieżywa,
lecz oczy otwarte nie gasną.

(...)


Wypalą się oczy do końca,
a kiedy zabraknie płomienia,
niech myśl, ta pochodnia płonąca,
podpali kamienie więzienia!

(Władysław Broniewski, Elegia o śmierci Ludwika Waryńskiego)

Podobny motyw spotykamy w innym wierszu Broniewskiego Na śmierć rewolucjonisty.Również pokazana w serialu Z biegiem lat, z biegiem dni Andrzeja Wajdy postać spiskowca rewolucjonisty, narzeczonego jednej z bohaterek, skazanego na śmierć za swe przekonania, to kreacja szlachetnego buntownika, który godnie umiera za wolność. Za swoje poglądy antyrewolucyjne (lub nawet rzekomo tylko antyrewolucyjne) płacą z kolei ludzie uwięzieni w stalinowskich łagrach (Wszystko, co najważniejsze Oli Watowej, Inny świat Gustawa Herlinga-Grudzińskiego).

Przydatne hasło? Tak Nie