profil

Kosmopolici zapatrzeni w dwór carski

drukuj
poleca 25% 8 głosów

Odrębną grupę stanowią kosmopolici zapatrzeni w dwór carski oraz inne zaprzyjaźnione z nim dwory. Telimena – bohaterka Pana Tadeusza eksponuje w swych opowieściach fascynację Petersburgiem. Wynika to z chęci zwracania na siebie uwagi, Telimenie wydaje się, że prowincjuszom zaimponują jej znajomości z rosyjskimi wysokimi urzędnikami, a nawet dworem carskim. Marzeniem kokietki jest bycie bohaterką anegdoty opowiadanej „samemu cesarzowi” (podobno śmiał się z tego, co przydarzyło się w związku z zastrzeleniem jej ukochanego pieska – Telimena przysięga w czasie uczty, że tak było). Ponadto przechwala się przed Sędzią, że może wyrobić odpowiednie znajomości Tadeuszowi dzięki swym koneksjom w Petersburgu.
Groźniejszą postać ma kosmopolityzm bohaterów III części Dziadów i Kordiana, związanych z dworem carskiego senatora czy samego cara. W Kordianie Juliusza Słowackiego na koronację cara przychylnie patrzy część możnych („na te rusztowanie/Wchodzą wielmożni nasi i wielmożne panie,/Co na koronacyją chcą patrzeć z wysoka”), szlachty, mieszczan i nieświadomego ludu. To na powitanie cara przygotowane są „pióra, kwiaty, tiule, parasole” – zapewne ci, którzy uroczyście obchodzą dzień koronacji, przejmą też chętnie wszelkie obce mody z carskiego dworu.

Przydatne hasło? Tak Nie