profil

Motyw Romea i Julii

poleca 36% 140 głosów

Losy kochanków z Werony, dzieci dwóch skłóconych rodów, inspirowały wielu twórców. Cyprian Kamil Norwid napisał słynny wiersz W Weronie, utrwalający przewrotnie nie pamięć o kochankach, lecz... zapomnienie o nich. Niebo w Weronie zrzuca „łzę znad planety” – może to meteoryt? Przyroda mówi, że to łza nieba „dla Julietty”, lecz „ludzie mówią, i mówią uczenie,/Że to nie łzy są, ale że kamienie,/I – że nikt na nie nie czeka”.
Postać Julii pojawia się w utworze poetki miłości i śmierci – chorej na serce Haliny Poświatowskiej. Mówiąca w wierszu, którą zapewne można utożsamiać z poetką, kojarzy swoją sytuację z położeniem Julii, także zawieszonej między życiem a śmiercią– miłością a jej brakiem:

Jestem Julią
mam lat 23
dotknęłam kiedyś miłości
miała smak gorzki
jak filiżanka ciemnej kawy
wzmogła
rytm serca
rozdrażniła
mój żywy organizm
rozkołysała zmysły
odeszła
Jestem Julią
na wysokim balkonie
zawisła
krzyczę wróć
wołam wróć
plamię
pogryzione wargi
barwą krwi
nie wróciła
Jestem Julią
mam lat tysiąc
żyję –

(Halina Poświatowska, Jestem Julią)

Do historii kochanków z Werony nawiązywał też lekko,zabawnie i z ironią w swej piosence pisanej dla Kabaretu Starszych Panów Jeremi Przybora. Pisany lekkim piórem tekst przedstawia niewiastę, która ma „po wieczerzy już zmyte naczynka”, uśpiła „dziecinkę”, nastawiła budzik na szóstą i czeka „w swoim oknie na piętrze” na Romea – on jednak nie przychodzi, bo „może kolej z Werony za drogo”, „może konno wyruszył, a koń nieżyczliwie odnosił się doń”. Dzisiejsze czasy nie sprzyjają przybyciu Romea – zdaje się mówić piosenka, a jednak kobiety, nawet tak inne od Julii, bo obarczone dziećmi i „budzikiem na szóstą” jednak wciąż na niego czekają:

Nie ma Ciebie Romeo na dole,
O Godocie niewieścich pokoleń
Otwieramy wciąż okna
W każdym oknie samotna
Patrzy w pole
Gdzieś wywiódł ją

(Jeremi Przybora, Romeo, czy jesteś na dole)

Liczne odniesienia do historii Romea i Julii znajdziemy też w filmie. Tragedia Williama Szekspira miała wiele wiernych i wiele swobodnych ekranizacji. Filmowali ją między innymi Franco Zeffirelli i Baz Luhrmann, który umieścił akcję w czasach współczesnych pośród dzieci dwu wrogich gangów (walki na pistolety, nie szpady), a słynną scenę balkonową przeniósł do... basenu.
Odniesienie do Romea i Julii znajdziemy też w komedii Radosława Piwowarskiego Kolejność uczuć, której bohaterem jest podstarzały aktor przybywający do prowincjonalnego polskiego miasteczka zagrać Romea. Julia jest zbuntowaną nastolatką, wychowaną w pruderyjnym, katolickim domu nauczycielki. Równolegle toczy się akcja osnuta wokół romansu tych dwojga oraz wystawiania przedstawienia w prowincjonalnym teatrze.

Podoba się? Tak Nie

Materiał opracowany przez eksperta

Czas czytania: 2 minuty

Spis treści