profil

To Tristan, to Izolda, tylko czasy inne - o Twoich ulubionych parach zakochanych w literaturze: Werter i Lota.

poleca 85% 101 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Johann Wolfgang Goethe William Szekspir

Miłość jest chyba najczęstszym motywem w literaturze. Może dlatego,ze jest ona jednym z podstawowych uczuć ludzkich.
Jest ona tak banalna i ogólna,a zarazem tak tejemnicza i skomplikowana...
Wiąże ze sobą wiele innych emocji.Zaczyna się zwykle od takich uczuć jak : nieśmiałość,radość, rozkwita jako pożądanie i namiętność a bardzo często kończy się zazdrością,nienawiścią czy też smutkiem.
Miłość opisywana była na bardzo wiele sposobów.Tworzono pieśni,wiersze,listy czy też po prostu rozmaitego rodzaju powieści.
Różnie jest też przedstawiana.Nie kiedy jako burzliwy,chaotyczny związek prowadzący często do tragedii jak na przykład historia Romea i Julii.
Można też opowiadzieć historię miłości pięknej,długowiecznej,niezwyciężonej.Przykładem takiego uczucia są dzieje Tristana i Izoldy.
Ja jednak w swej pracy postaram się przedstawić w swojej pracy uczucie nie tak sławne.
Mianowicie,chciałbym wlasnymi słowami opisać historię niejakiego Wertera i obiektu jego westchnien : Loty.
Postacie te stworzył Johann Wolfgang Geothe w swojej powieści pt. „Cierpienia Młodego Wertera”.
Jej główny bohater – Werter – jest typowym bohaterem romantycznym.
Nie zrozumiały przez świat,prowadzący wewnętrzną buntowniczą walke z samym sobą,”nadwrażliwy”,aż wreszcie – skazany na cierpienie i rozterki miłosne.
Ów młody mężczyzna przeprowadza się z pełnego zgiełku i chaosu miasta do małego,spokojnego miasteczka o nazwie Wahlheim.
Tam przypadkowo poznaje Lote – kobiete zupełnie mu obcą.
Werter już od pierwszego momentu ich spotkania zakochuje się w nieznanej pięknośći.
Z czasem miłośc ta przybiera rozmiary tak ogromne i rozległe,iż jest to ciężar zbyt wielki nawet dla samego Wertera.
Chłopak z czasem poznaje lepiej swą ukochaną i staje się jej przyjacielem.
Niestety przeznaczenie skazało go na najwiekszą moim zdaniem udrękę miłosną – Młodzieniec staje się bardzo bliski sercu dziewczyny,jednakże nie taki sposób,jak sam by tego pragnął.
Lota jest zaręczona!Z bardzo statycznym,spokojnym mężczyzną imieniem Albert i wkrótce wychodzi za niego za mąż!
Później i on staje się bliski sercu Wertera – jako przyjaciel.
Lota jest rozdarta! Z jednej kocha swojego męża,Alberta.
Jest to mężczyzna bardzo odpowiedzialny,wierny,będzie doskonałym mężem i ojcem jej dzieci,utrzyma rodzine.
Z drugiej zaś strony Werter jest dla niej jak bluszcz,podświadomie kusi ją i rozpala coraz bardziej jej serce.
Pociąga ją jego zapał,wrażliwość,spontaniczność,namiętność...
Wie jednakże,iż to uczucie nigdy nie mogło by przetrwać,właśnie dlatego,że jest zbyt namiętne,dzikie...nieokiełznane...
Z biegiem akcji sytuacja się komplikuje,Lota trzymając Wertera blisko siebie,nadużwa cierpliwości jego serca,choć sama wie,iż nic więcej poza przyjaźnia dać mu nie może…
Werter przywiązuje się do kobiety.Nie może wytrzymać nawet jednego dnia bez jej obecności!
Z kolei Albert zaczyna okazywać zazdrość.Jest zły iż jego małżonka spędza więcej czasu z przjacielem niż z nim .
Cała sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej w momencie gdy Lota widząc cierpienie Wertera postanawia go od siebie odsunąć,sadząc,iż to najlepszy i jedyny sposób by uleczyć jego biedne,zmęczone serce.
Mężczyzna słysząc straszliwą nowinę postanawia opuscic Wahlheim.
Ponownie udaje się do miasta,szuka ratunku wśród jak ludzi jego pokroju – wykształconych elit,intelektualistów,dyplomatów.
Jednak z czasem zdaje sobie sprawę,iż nawet tu nie zazna spokoju.
Arogancja i brak wrażliwości u intelektualistów odrzucają Wertera.
W akcjie rozpaczy i całkowitej rezygnacji postanawia on wrócić do Wahlheim.
Jednak tu również czeka go rozczarowanie.
Lota i Albert wzięli ślub,na który jego nikt nie raczył zaprosić.
Targany różnorodnymi sprzecznymi emocjami Werter popada w coraz głębszą depresję.
Wydaje się że już tylko przyjaźń Loty dodaje mu sił...
Niestety! Pewnego wieczoru,chłopak po raz kolejny odwiedza swą ukochaną i decyduje się na desperacki krok.
Daje się ponieść chwili i rozczpaczliwie wyznaje Locie ogrom niekończącego się pożądania i uczucia!
Kobieta z początku jest przerażona wywodem Wertera,jednakże po chwili i ona ulega dawno skrywanej namiętnośći i łamiąc wszelkie swoje zasady moralne całuje namiętnie swego przyjaciela!
Po chwili miłosnego uniesienia,która obydwojgu wydawała się wiecznośćia obydwoje zakochanych opamiętuje się.
Ich sumienia gwałtownie uderzają wyrzuty i poczucie winy.
Lota nakazuje Werterowi odejsc i obiecać,iż przestanie ją odwiedzać.
Zrozpaczony chłopak probóje protestować,ale po chwili przystaje na obietnice...
Noc po tym pocałunku była dla niego najokropniejsza w całym życiu,targany przez wiele miesięcy rozmaitymi uczuciami które atakowały jego biedną duszę postanawia ostatecznie podjąć deyzję o samobójstwie.
Pisze listy do wszystkich bliskich mu ludzi i jeden szczególny – Do Loty.
Pod koniec swego życia Werter opisuje wszystkim dokładnie okoliczności i przyczyny swojej śmierci.
Wyjaśnia dziewczynie,iż zawsze pragnął by była z Albertem szczęśliwa, jednakże ból serca był dla niego nie do zniesienia i nie mógł już dłużej tak żyć.Samo jego istnienie sprawiało zbyt wiele kłopotów,których nie umiał rozwiązać...
Pozwolę tu sobie przytoczyć mój ulubiony cytat, już z etapu depresji i całkowitego zatracenia się Wertera:

„Mam tak wiele,a uczucie dla niej pochłania wszystko,mam tak wiele,a bez niej wszystko staje się niczym.”
Miłość nie zawsze jest taka,jaką ją widzimy.
Potrzeba namiętnośći,burzy uczuć,konfliktów abyśmy mogli tak na prawde powiedzieć „Kocham”.
Dlatego właśnie tak bliskie są nam fikcyjne pary zakochanych,burzliwe,przepełnione miłością aż do głębi,a w końcu dążące do upadku...
Kochamy ich – bo są naszym lustrzanym odbiciem – tacy chcielibyśmy być.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 5 minut