profil

Stanisław August Poniatowski - bardziej polityk czy mecenas sztuki?

poleca 83% 1079 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Panowanie ostatniego króla Rzeczypospolitej Obojga Narodów Stanisława Augusta Poniatowskiego było pełne sprzeczności. Z jednej strony był on władcą uległym wobec Rosji, dzięki poparciu której został wybrany królem, jak również zależnym od obozu Czartoryskich. Z drugiej strony za jego czasów Polska przeżywa okres rozkwitu kulturalnego.

Moim zdaniem Stanisław August Poniatowski był lepszym mecenasem niż politykiem. Na poparcie mojej tezy przedstawiam kilka argumentów.

W czasach króla Poniatowskiego ukazały się wybitne dzieła historyczne: Adama Naruszewicza, satyry i powieści biskupa Ignacego Krasickiego, którzy byli stałymi gośćmi obiadów czwartkowych. Również wtedy swoją działalność rozpoczął Teatr Narodowy, którego twórcą był Wojciech Bogusławski. Warszawa - od czasów Zygmunta III stolica Polski - stała się jednym z centrów sztuki klasycyzmu, wtedy to powstały pałac i park - Łazienki Królewskie. Jednym z autorów słynnej "Encyklopedii" Diderota był Polak -Michał Ogiński. O ogromnym rozwoju świadomości oświecenia w Polsce świadczyły także pisma polityczne okresu stanisławowskiego. Utwory Stanisława Staszica czy Hugona Kołłątaja szerzyły te same idee, które można było spotkać we Francji czy Anglii. W okresie panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego przeprowadzono gruntowną reformę szkolnictwa, nad którą czuwało utworzone w 1773 r. nowoczesne ministerstwo edukacji.

Sądzę, iż Rzeczpospolita otrzymała w osobie Stanisława Augusta monarchę wykształconego, obdarzonego żywą inteligencją nierezygnującego z działania w najtrudniejszych, pozornie beznadziejnych warunkach. Król był politykiem realizującym wytkniętą linię polityczną, co w praktyce zmusiło go nie tylko do elastycznego działania, ale i zawierania późniejszych kompromisów.

Fundament polityki Stanisława Augusta stanowiła współpraca z Rosją, starał się on zachować samodzielność w polityce wewnętrznej, a nawet uczynić związek z Rosją możliwie zbliżony do sojuszu. Protektorat rosyjski miał w oczach Stanisława Augusta spełnić dwa najwyższej rangi zadania: umożliwić przeprowadzenie niezbędnych reform ustrojowych i na trwałe poskromić magnackich oligarchów. Na polu stosunków zewnętrznych Król chciał osłonic Rzeczpospolitą przed głównym niebezpieczeństwem - królestwem Prus. Poniatowski przy sojuszu z Rosją popełnił zasadniczy błąd u progu panowania. Wierzył, że Katarzyna II poprzez sojusz z Rosją zgodzi się na reformy wewnętrzne. Jednak dwór cesarzowej w pełni nie popierał działań króla. Z czasem Katarzyna spostrzegła, że Stanisław A. Poniatowski prowadzi zbyt samodzielną politykę, wtedy to rozpoczął się proces ciągłej kontroli i inwigilacji Polski.

Podsumowując stwierdzam, że August Poniatowski lepiej się sprawdził w roli mecenasa kultury niż w roli polityka. Został na to stanowisko króla wybrany nagle. Sam nie posiadał żadnego programu na poprawę sytuacji w państwie. Zdawał się na doradztwo jedynie swoich doradców. Gdyby król był bardziej konsekwentny, a kraje ościenne nie wpływały na politykę wewnętrzną kraju, być może Polsce udałoby się podźwignąć z głębokiego kryzysu. Za jego panowania utrwaliły swoje wpływy w kraju państwa ościenne. Lepiej wyglądała sytuacja na gruncie kultury. Był on twórcą Szkoły Rycerskiej, która wypuściła spod swoich skrzydeł takie postacie jak choćby Tadeusz Kościuszko. Słynne obiady czwartkowe, wysłanie studentów na zagraniczne stypendia to jedne z wielu przykładów dla potwierdzenia tezy, że król Stanisław August Poniatowski lepiej sprawdził się jako mecenas.

Podoba się? Tak Nie
Komentarze (1) Brak komentarzy
3.2.2009 (19:05)

Ta praca mi trochę pomogła;)

Treść zweryfikowana i sprawdzona

Czas czytania: 3 minuty

Historia Polski