profil

Wizerunek Boga oraz relacje między Bogiem, a człowiekiem w hymnie "Czego chcesz od nas Panie" i "Trenie XVII" Jana Kochanowskiego.

Ostatnia aktualizacja: 2024-10-20
poleca 84% 4334 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Jan Kochanowski to niewątpliwie jedna z najwybitniejszych postaci polskiego renesansu. Jest autorem znakomitych fraszek, pieśni i trenów, które uznaje się za największe osiągnięcia w jego dorobku literackim.

Hymn „Czego chcesz od nas, Panie?” oraz Tren XVII mają zbliżoną tematykę, jednak ukazane są w zupełnie innym świetle. Pieśń jest klasycznym dziełem renesansowym, pełnym harmonii i wdzięczności. Z kolei tren to poezja żałobna, wywodząca się ze starożytnej Grecji, wyrażająca ból po stracie bliskiej osoby – w tym przypadku Urszulki, córki poety.

Pieśń „Czego chcesz od nas, Panie?” to pochwała Stwórcy. Człowiek chwali Boga i dziękuje mu za jego dobrodziejstwa. Bóg jest obecny zawsze w życiu człowieka, pełni rolę budowniczego pięknego świata (deus artifex) i twórcy wszystkiego (deus faber). Autor podkreśla, że Bóg jest najwyższym władcą i wyraża swoje uwielbienie oraz podziw, co wyrażają słowa:
„Tyś Pan wszytkiego świata, Tyś niebo zbudował
I złotymi gwiazdami ślicznieś uhaftował”.

Człowiek pragnie chwalić Boga za wszystko, co otrzymał, gdyż, jak pisze Kochanowski:
„Wdzięcznym Cię tedy sercem, Panie, wyznawamy,
bo nad to przystojniejszej ofiary nie mamy”.

Ludziom pozostaje miłować Boga całym sercem i ufać w jego nauki, dobroć i miłość. W świecie stworzonym przez Boga człowiek czuje się bezpiecznie i szczęśliwie, boski majestat go nie przeraża. Harmonia, która panuje w świecie, nie jest zakłócona przez człowieka, a człowiek utrzymuje wewnętrzną równowagę z otaczającą go rzeczywistością. Świat ukazany w pieśni jest całkowicie podporządkowany Bogu, stosuje się do jego pierwotnych nakazów. Każdy element rzeczywistości ma swoje miejsce i znaczenie, co sprawia, że świat jest bezpieczny i dobry.

W Trenie XVII autor wyraża swój osobisty ból i rozpacz po stracie córki. Tren ten przypomina bardziej psalm i jest bliższy poezji modlitewnej średniowiecznej niż renesansowej. Poeta nie może pogodzić się ze śmiercią swojej pociechy. Jako człowiek wykształcony, czerpał wartości z filozofii antycznej, jednak jego spokój i równowaga duszy zostały zakłócone przez ogromne cierpienie. W piątej zwrotce wspomina, że prowadził ciche i spokojne życie, które można uznać za przykładne. Jednak ból wciąż trwa i jest trudny do zniesienia.

Kochanowski, jako dobry i pobożny chrześcijanin, zaczyna wątpić w wiarę w Boga. W tym utworze Bóg ukazany jest jako ten, który boleśnie doświadcza człowieka – co jest przeciwieństwem obrazu Boga z pieśni. Przykładem tego jest użyta metafora: „Pańska ręka mnie dotknęła”.

Poeta zadaje sobie pytania: dlaczego Bóg go ukarał? Co zrobił źle? Czym zawinił? Odpowiedzi na te pytania nie znajdują się ani w utworze, ani w myślach autora. Gdy poeta próbuje podnieść się z rozpaczy, ból po stracie córki powraca, o czym wspomina w szóstej strofie. Nic nie daje mu pocieszenia, a świat stracił dla niego sens. Wcześniej oskarżał Boga o niesprawiedliwość, ale efekt tego buntu to wzmocnienie wiary oraz zrozumienie, że może Bóg czuwa nad światem.

W ostatniej strofie autor pisze, że jedynie Bóg może go wzmocnić. Prosi go o ratunek, ponieważ stracił wszelką nadzieję i jest świadomy, że tylko Bóg może uśmierzyć jego cierpienie.

Podsumowując, oba utwory są ze sobą sprzeczne. Bóg i człowiek są w nich ukazani w zupełnie inny sposób. W pieśni Bóg jest źródłem radości i harmonii, a w trenie – źródłem bólu i rozpaczy. Ten sam autor, choć w różnych okolicznościach życiowych, patrzy na te same sprawy z innej perspektywy. Ukazuje to, jak zmienia się los człowieka, co nie zależy od niego, lecz od Stwórcy, który rządzi wszystkim.

Czy tekst był przydatny? Tak Nie
Przeczytaj podobne teksty

Czas czytania: 3 minuty

Gramatyka i formy wypowiedzi