profil

„Każda epoka ma swe własne cele I zapomina o wczorajszych snach” Adam Asnyk - rozwiń myśl

drukuj
poleca 85% 103 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Rozwój ludzkości to ciągłe zmiany zachodzące w zachowaniu, postępowaniu i sposobie myślenia. Cywilizacja jest to pewien poziom rozwoju społeczeństwa w danym okresie historycznym. Charakterystyczny dla niej jest określony poziom kultury materialnej, stopień opanowania środowiska naturalnego i nagromadzeniem instytucji społecznych. Postęp to zmiany prowadzące do poprawy życia lub stanu rzeczy.

Ludzie w każdej epoce mieli ideały inne niż ich poprzednicy, dążyli do czegoś innego niż ich przodkowie.

Bóg to istota, która od wieków zachwycała człowieka, zajmując bardzo dużo miejsca w jego rozważaniach. Jest to widoczne w formach filozoficznych, obrazach, rzeźbach oraz w literaturze. Podstawowym pytaniem, jest pytanie o istnienie Boga. Jeśli Bóg istnieje, to jaki jest? Czy jest groźny i zły? Czy jest wymagający? Czy wymaga od człowieka samych wyrzeczeń i oddawania czci? A może bardziej przypomina ojca, który potrafi być surowy, ale i kochający?
W Średniowieczu celem człowieka było całkowite oddanie się Bogu i życie dla niego. Należało postępować tak, aby po śmierci doznać zbawienia. Ludzie bali się go. W renesansie ludzkość inaczej podchodziła do tematu Stwórcy. Na pierwszym miejscu stawiano człowieka i jego sprawy, dopiero późnej do Boga. Ludzie chcieli żyć tak, aby osiągnąć szczęście za życia. Postrzegali Boga jako Stwórcę pięknego świata. Pozwalał on korzystać człowiekowi z dóbr tego świata. Był postrzegany jako dobry i miłosierny. Jan Kochanowski w „Pieśni XXV” ukazuje Boga jako doskonałego, nieomylnego, idealnego budowniczego, który stworzył ten piękny świat. Opiekuje się on ludźmi, dba o nich. Ludzie renesansu ufają Bogu, są mu za wszystko wdzięczni.

Zarówno w romantyzmie, jak i pozytywizmie ludzie cel mieli taki sam, troska o ojczyznę, walka o nią, ale realizowali to zupełnie innymi drogami. Romantyzm związany był z walką narodowowyzwoleńczą, otwartą – jak w „Dziadach”, ukrytą jak w „Konradzie Wallenrodzie”. Praca organiczna oznaczała pracę, nad tym, aby stworzyć naród jako jeden wielki złożony organizm. Ma polegać ona na unowocześnienie handlu, przemysłu, rolnictwa i całej gospodarki polskiej, bowiem tylko silny naród może myśleć o odzyskaniu niepodległości. Sprawność każdej komórki przyczynia się do sprawności całego organizmu.
Praca u podstaw to dbałość o wykształcenie wszystkich grup społecznych, głównie chłopów i walka z biedą co ma przyczynić się do wzmocnienia świadomości narodowej.

Ludzie ewoluują, wytyczając sobie coraz to nowe cele osiągane coraz nowszymi sposobami: średniowiecze – szczęście osiągnąć można jedynie w Bogu, poprzez pozbycie się wszystkiego – renesans – szczęście można osiągnąć poprzez odnalezienie siebie, człowiek jest drogą ludzkości i drogą do Boga, który zostawił wszystko człowiekowi; romantyzm – walka narodowowyzwoleńcza jedyną drogą do osiągnięcia niepodległości, pozytywizm – najpierw wiedza, wykształcenie, pozostanie na swojej ziemi, a to w rezultacie pozwoli ubiegać się o wolność.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Formy wypowiedzi