profil

Różne postawy człowieka wobec śmierci - na podstawie bohaterów średniowiecznej literatury.

drukuj
poleca 85% 102 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Odwołując się do bohaterów z literatury średniowieczna opisz różne postawy człowieka wobec śmierci i jej egzystencjalnego sensu.

Średniowiecze to najdłuższy w dziejach kultury i literatury europejskiej okres trwający pomiędzy starożytnością a odrodzeniem. Najdłuższa a zarazem najbardziej scalona epoka pod względem kultury, sztuki, literatury i muzyki, bo ogólnie nawiązująca do uniwersalizmu i do Boga. Średniowiecze, choć błędnie uważane za okres czasów straconych, przyniosło nam wiele ciekawych dzieł literatury i sztuki do dziś dnia czytanych i studiowanych. Jest to między innymi "Bogurodzica", ?Rozmowa mistrza Polikarpa ze śmiercią?, ?Dzieje Tristana i Izoldy? czy "Boska komedia" Dantego Alighieri.

Literatura "wieków średnich" propagowała trzy wzorce osobowe. Był to wzorzec władcy, rycerza oraz wzorzec świętego, ascety. Każdego z nich wyróżniały specyficzne cechy charakteru, począwszy od męstwa, dumy, poprzez honor, odwagę, a skończywszy na pobożności i ubóstwie.
Na podstawie trzech wyżej wymienionych grup ideałów postaram się przedstawić stosunek bohaterów oraz ich postawy wobec śmierci oraz jej egzystencjalnego sensu.

Motyw śmierci przedstawiano w średniowieczu w trojaki sposób: hasłem memento mori (pamiętaj o śmierci), danse macabre (taniec śmierci),a także ars bene moriendi (sztuka dobrego umierania). Przeciętny średniowieczny człowiek był analfabetą, chociaż to właśnie w tej epoce powstały pierwsze uniwersytety cieszące się wysoką rangą do dnia dzisiejszego. Naukę czerpano ze sztuki, którą przedstawiano głównie za pomocą rysunków kilku lub kilkunastu scen z życia. Wizerunki te przekazywały niezbędną wiedzę do godnego współżycia z naturą i z przykazaniami. Jedną z zasad godnej egzystencji człowieka średniowiecznego było hasło memento mori ? pamiętaj o śmierci. Każdy poczciwy chrześcijanin, chcąc wręcz idealnie zakończyć żywot na ziemi, musiał się odpowiednio wcześniej do niej przygotować. Mentalność ówczesnych ludzi nakazywała od jak najwcześniejszych lat nauczać właściwej postawy wobec śmierci tak, aby było to zgodne z obowiązującymi dogmatami i wiarą w dającego natchnienie Boga.

Każdy człowiek wiedząc, że życie na ziemi to tylko próba dająca wybór niewiarygodnie potężnemu bytowi, najwyższemu dobru, jakim jest Bóg, chciał jak najlepiej wykorzystać czas, w którym to miał za zadanie pokazać się z jak najlepszej strony ludzkiej egzystencji, co oczywiście nie dawało mu zawieszenia wyroku śmierci. Wybór pomiędzy umieszczeniem duszy w arkadyjskich ogrodach wieczności, a ciemnością ?wilgotnych lasów? rozciągniętych przez siedem kręgów zła, nie mógł okazać się łatwy ze względu na wszechpotężną moc śmierci. Świadczyło o tym hasło danse macabre. Ludzie od niepamiętnych czasów, a szczególnie w średniowieczu, myśleli o śmierci, zadając sobie mnóstwo pytań o jej życiowy sens. Dlaczego musimy umrzeć?, dlaczego nasze życie to nieustanne zbliżanie się do nieuchronnego końca?, jakie niespodzianki czekają nas po śmierci i czy będziemy żyć wiecznie? Literaturę wieków średnich nie mógł ominąć tak zasadniczy temat, jakim jest śmierć.

Został on poruszony m.in. w ?Rozmowie mistrza Polikarpa ze śmiercią?. Polikarp, wykształcony mędrzec, wielki mistrz, tak bardzo pragnął odpowiedzieć na wyżej wymienione pytania, że pewnego razu spotyka nagą, przepasaną jedynie chustą kobietę. Jej ciało było w stadium rozkładu, nie miała nosa, włosów ani warg. W rękach trzymała kosę, co było jej atrybutem w ikonografii średniowiecznej. Polikarp, zadając mnóstwo pytań, w tym także stosując próbę przekupstwa, (dokładnie wiedząc, że nic tym nie uzyska) dowiaduje się, dlaczego śmierć istnieje, kiedy powstała i kiedy zostanie unicestwiona. Wiedza zebrana przez Polikarpa pozwoliła współcześnie żyjącym ludziom zrozumieć istotę samej śmierci, zrozumieć jej działanie oraz nakłonić kolejne pokolenia do jej akceptacji. "Rozmowa mistrza Polikarpa ze śmiercią" to jeden z wielu utworów średniowiecznej epoki nawiązujący do istoty śmierci.

Kolejnym dziełem, które także koncentruje się na temacie śmierci, ujawnia trzy miejsca, w których to umieszczone są dusze ludzi. Dante w "Boskiej Komedii" przedstawia piekło, czyściec i raj. Podczas pisanie swojego nieśmiertelnego poematu Dante kierował się dwoma zasadniczymi przesłaniami, chciał oddać hołd niezapomnianej, ukochanej kobiecie ? Beatrycze oraz chciał służyć zbłąkanej ludzkości, niewiedzącej jaki jest cel jej istnienia. Szary człowiek, niewiedzący w co wierzyć, co ma czynić, aby jego życie stało się pełniejsze, a po śmierci chcący trafić do raju, przeczytawszy, zapoznawszy się z dziełem Dantego, zmieniał stosunek do życia. Postępował tak, aby dusza jego znalazła się w niebie. Dowiedział się, jakie grzechy musi starać się niedopełniać, aby życie tu i teraz, na ziemi stało się szczęśliwsze, a w niebie wręcz arkadyjskie.

W "Bogurodzicy", najstarszej polskiej pieśni religijnej, czytamy: ?A dać raczy, jegoż prosimy:/ A na świecie zbożny pobyt,/ Po żywocie rajski przebyt?. Pieśń, której zwrotkę zacytowałem powyżej, wykonywana była początkowo jedynie podczas procesji, jednakże słowa, tak piękne i bogate, z czasem znalazły zastosowanie również na innych płaszczyznach. ?Bogurodzica? odgrywała rolę modlitwy bojowej. Musimy pamiętać, że została odśpiewana podczas bitwy pod Grunwaldem w 1410 r. Nawet w tym utworze ? modlitwie, dopatrujemy się słów świadczących o pięknie życia pozaziemskiego.

W temacie jaki został mi przydzielony jest mowa o różnych postawach człowieka średniowiecznego wobec śmierci. Nie ma dwóch identycznych ludzi, mogą być jedynie mniej lub bardziej do siebie podobni. Każdy z nas inaczej wyobraża sobie kres życia. Jeden boi się odejść, drugi nie chce o tym myśleć, a jeszcze inny zaakceptuje naturalny stan rzeczy i pogodzi się z tym. Wszystkie te wyżej wymienione przeze mnie dzieła literatury średniowiecznej miał za zadanie wzbudzić w człowieku postawę akceptacji wobec śmierci, która i tak prędzej czy później przyjdzie. Ludziom zostało albo zaakceptować, albo zbuntować się. Jednakże to drugie rozważanie do niczego dobrego nie prowadziło, bo i tak kiedyś przyjdzie koniec, a będąc szczęśliwym na ziemi uzyskamy szczęście w niebie.

Łukasz Pustułka


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Teksty kultury