profil

Kochanowski fraszki - "nieważne są dobra materialne, ale duchowe i moralne".

poleca 85% 657 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Na pewno większość z was uważa podobnie jak ja, że fraszki jednego z najwybitniejszych polskich poetów - Jana Kochanowskiego przekładają dobra duchowe nad dobra materialne. Jednak znajdą się i tacy, którzy nie podzielają tej opinii. W mojej rozprawce na temat:

"Udowodnij, że we fraszkach Jana z Czarnolasu "nieważne są dobra materialne, ale duchowe i moralne"

postaram się przedstawić moją argumentację, która jest dla mnie bardzo przekonywująca i mam nadzieję, że dla was też taką będzie.

Po pierwsze, autor w swych fraszkach szczególną uwagę zwraca na tzw. błahostki. Dobrym na to przykładem będzie Lipa, ze znanej wszystkim fraszki "Na Lipę". Lipa - pozornie zwykłe drzewo, nie zbieramy z niej plonów tak przynajmniej ona sama "powiedziała":

"Jabłek wprawdzie nie rodzę, lecz mnie pan tak kładzie,
jako szczep napłodniejszy w hesperyskim sadzie."

Lipa - zwykłe drzewo. Dlaczego? Jeżeli ktoś miał okazję spać kiedyś pod lipą, to z pewnością zrozumie dlaczego Kochanowski opisał właśnie tę roślinę. Mi się to udało, a jeśli owa lipa obsypana jest kwiatami - nie ma nic przyjemniejszego, niestety trzeba jednak uważać na pszczoły pracowicie zbierające nektar, byś potem miał miód lipowy, a kiedy ta pyszność się przydaje, a właśnie wtedy, gdy jesteśmy przeziębieni.

Po drugie, nawiązując do tematu zdrowia to najlepszym argumentem będzie cała fraszka pt.: "Na zdrowie". Już w pierwszych wersach autor daje nam do zrozumienia jak ważny jest ten "klejnot":

"Szlachetne zdrowie,
Nikt się nie dowie,
Jako smakujesz,
Aż się zepsujesz."

Wszyscy mówią, że dbają o swoje zdrowie, ale jak co do czego przyjdzie i poważnie zachorują to zostaje sam żal "ale byłem głupi, dlaczego nie posłuchałem innych". Niektórzy nawet żartują w taki sposób: "A po co mi to zdrowie - kupię sobie drugie, jednak w to mogą wierzyć dzieci, my jednak wiemy, że niestety to nie prawda. Fraszka ta jest bardzo aktualna, gdyż w naszych czasach tak wielu ludzi niszczy swoje zdrowie.

Następnym z kolei argumentem, którego użyję do uzasadnienia mojej opinii, będzie utwór tak samo aktualny jak i poprzednie przeze mnie opisane, jest to fraszka "Na dom w Czarnolesie". Fraszka ta przypomina modlitwę zwykłego człowieka, proszącego boga o zdrowie, czyste sumienie i inne wartości duchowe:

"A Ty mnie zdrowiem opatrz i sumieniem czystym,
Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,
Obyczajami znośnymi, nieprzykrą starością."

Po raz kolejny przekonujemy się, jak ważne jest zdrowie, szczęście, życzliwość ludzka, a nie tylko pieniądze i władza.

W innych krótszych fraszkach, również tego autora opisane jest nieodpowiednie zachowanie np.: fałszywa pobożność ("Na nabożną"), konflikt pokoleń ("Na młodość"),pijaństwo ("O koźle"), nieumiejętność rozmowy ("Na Konrata"). Autor naśmiewając się z tych zachowań, również poucza nas, abyśmy tego nie robili.

Podsumowując moją pracę mam nadzieję, że przekonałam was co do mojego zdania i chcę jeszcze przypomnieć jak bardzo te fraszki są aktualne w naszym codziennym życiu, choć zostały napisane w epoce odrodzenia, na pewno wszyscy się ze mną zgodzą, że zasługują one na miano wiecznych.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty

Gramatyka i formy wypowiedzi