profil

Choroby wywołane brakiem lub obniżeniem odporności

poleca 89% 110 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Zjawisko odporności poznano już właściwie setki lat temu, kiedy to zauważono, że człowiek, który przeszedł jakąś chorobę nie chorował na nią powtórnie – a więc był na nią uodporniony. Pod koniec osiemnastego wieku Edward Jenner zauważył, że dojarki pracujące przy krowach zarażonych ospą krowią nigdy nie chorowały na ospę ludzką. Jenner wcierał surowicę, otrzymaną z krost na wymionach krowich, w skórę człowieka i zaobserwował, że osobnik taki przechodził lekką lokalną ospę tylko w miejscu zadrapania. Żaden z zaszczepionych tym sposobem osobników nigdy na ospę nie zachorował. Ospy krowia i ludzka są wywołane przez dwa różne, ale blisko spokrewnionie wirusy. Zaszczepienie wrusem krowianki (vaccinia) inicjuje wytwarzanie przeciwciał, które reagują z wirusem ospy ludzkiej (variola). Od czasu doświadczeń Jennera opracowano wiele skutecznych szczepionek przeciwko różnym chorobom. Szczepienia w dużym stopniu poprawiły ogólny światowy poziom zdrowotności i uchroniły miliony ludzi od rozmaitych upośledzających i śmiertelnych chorób, takich jak paraliż dziecięcy, odra i koklusz.

AIDS
AIDS to skrót angielskiej nazwy: Acquired Immune Deficiency Syndrom, czyli po polsku: „zespół nabytego upośledzenia odporności”. „Zespół” – czyli klinicznie nie jedna, lecz więcej chorób, „nabyty” – na skutek zakażenia a prowadzi w ostatecznym efekcie do całkowitego „upośledzenia odporności” u chorego. Choroba bardzo groźna, do tej pory nieuleczalna, budzi strach i przykuwa obecnie powszechną uwagę. Nikt nie powinien ignorować tego zagrożenia, ale warto sobie uświadomić, że pod względem liczby zachorowań AIDS plasuje się na ostatnim miejscu wśród chorób przenoszonych drogą płciową. Trzeba wiedzieć, jak się przed nią chronić, nie zapominać jednocześnie, że te pozostałe stanowią bardziej bezpośrednie zagrożenie dla wielu z nas. Uszkodzony lub zniszczony w przebiegu choroby system immunologiczny przestaje być zdolny do obrony organizmu przed infekcjami. W rezultacie osoba chora na AIDS staje się podatna na wiele infekcji (wywołane przez różne mikroorganizmy żyjące w otoczeniu człowieka), na jakie inni albo w ogóle nie zapadają, albo jeśli zachorują, potrafią je skutecznie zwalczyć. AIDS nie zabija, tylko szeroko otwiera wrota chorobom, które u osoby pozbawionej naturalnej odporności kończą się śmiercią. AIDS jest ostatnim stadium, objawowym, stadium zakażenia wirusem HIV.

HIV to skrót angielskiej nazwy: Human Immunodeficiency Virus, czyli po polsku: „wirus nabytego upośledzenia odporności”. Pzenosi się on z krwią lub spermą nosiciela, a wnika do organizmu drugiej osoby, gdy powstają warunki by dostał się do jej krwiobiegu. Ponieważ u osób będących nosicielami stwierdza się jego obecność również w wydzielinie z pochwy oraz w wydzielinie z członka, jaka pojawia się u mężczyzn jeszcze przed orgazmem, kontakt tych wydzielin z uszkodzeniami błony śluzowej czy skóry osoby zdrowej jest dla niej niebezpieczny. Nie ma udokumentowanych przykładów przeniesienia się wirusa przez kontakt ze śliną, potem czy łzami nosiciela. Zakażenie wirusem grozi temu, kto nie unika ryzykownych zachowań: ma z osobą zakażoną kontakt seksualny bez zabezpieczenia prezerwatywą lub używa tych samych igieł do wstrzyknięć, co nosiciel. Dopóki nie wprowadzono gwarantowanego systemu zabezpieczenia magazynowanej krwi, niebezpieczna była również transfuzja. Istnieje ponadto możliwość przenoszenia się wirusa z matki nosiciela na dziecko. Choć mówi się czasem o „zakażeniu AIDS”, to w gruncie rzeczy osoba zakażona wirusem nie jest jeszcze chora na AIDS. Od momentu zakażenia upływają tygodnie, miesiące i lata – zdarza się, że nawet dziesięć lat – zanim wystąpią pierwsze objawy choroby. Wśród specjalistów dominuje pogląd, że osoba mająca w organizmie wirusa musi wcześniej czy później zachorować na AIDS, ale są i tacy, którzy utrzymują, że tylko u 20 do 50% nosicieli wirusa rozwiną się pełne objawy tej choroby. Panuje natomiast zgodność co do tego, że dane statystyczne dotyczące nosicielstwa HIV są zaniżone w stosunku do stanu faktycznego. Wytłumaczenie jest proste: osoby zakażone, u których nie rozwinęły się objawy AIDS, nie czują żadnych dolegliwości, są zdolne do prowadzenia zupełnie normalnego życia, nie trafiają więc do lekarza. Natomiast każda z nich może zarażać nieświadomie innych przez kontakty seksualne. Trzeba zrozumieć różnicę między chorym na AIDS, a zakażonym wirusem HIV. Ten pierwszy człowiek jest bardzo chory, ten drugi jest fizycznie normalnie sprawny. Natomiast i od jednego, i od drugiego można zarazić się w ten sam sposób – przez kontakt seksualny i wspólną igłę do wstrzyknięć. Nie można się zarazić AIDS w żaden inny sposób – ani przez pocałunek w policzek, ani we wspólnej łazience, ani przy wspólnym stole.

AIDS ciągle jeszcze szerzy się najbardziej wśród homoseksualistów lub mężczyzn biseksualnych (uprawiających seks zarówno z mężczyznami jak i kobietami), a także wśród osób uzależnionych, które używają narkotyków dożylnie. Rośnie jednak liczba kobiet, które nabyły wirusa od biseksualnych partnerów, a także liczba kobiet i mężczyzn – seksualnych partnerek i partnerów osób wstrzykujących sobie narkotyki.
Wybory seksualne są kwestią indywidualnych decyzji. Przesłanką dla każdego jest oczywisty fakt, że jedyną skuteczną metodą uniknięcia AIDS jest pełna wstrzemięźliwość seksualna.

Nosicielstwo wirusa HIV stwierdza się po wykonaniu prostego badania krwi. Nosiciele nie muszą mieć objawów choroby AIDS, natomiast są potencjalnym źródłem zakażenia dla innych osób. Czasami przez całe lata, ponieważ od momentu zakażenia do rozwinięcia się choroby upłynąć może nawet lat dziesięć, choć takie przypadki są bardzo rzadkie.

ALERGIA
Na początku wieku alergie były problemem jedynie około jeden procent społeczeństwa. Nie znano wówczas także antybiotyków, szczepień ochronnych, nie używano środków czystości. Na powierzchni skóry, na błonach śluzowych każdego człowieka było bardzo dużo bakterii, których nie umiano się pozbyć. Powodowały one plagi dziesiątkujące całe społeczeństwa. W końcu medycyna zaczęła stopniowo, ale coraz bardziej skutecznie, zwalczać bakterie bytujące na błonach śluzowych i skórze. Okazało się wówczas, że gdy układ immunologiczny nie jest zajęty walką z wirusami i bakteriami, to zaczyna kierować się przeciwko pyłkom, roztoczom i pleśniom.
Obecnie choroby alergiczne należą do jednych z najczęściej występujących schorzeń współczesnej cywilizacji. Szacuje się, że na alergię w zależności od postaci choroby choruje od 10-30% populacji. Większość z chorób alergicznych ma charakter przewlekły i chorzy muszą być leczeni systematycznie, nieraz przez całe życie (tak jest w przypadku astmy oskrzelowej).
Alergia spowodowana jest nieprawidłową reakcją układu odpornościowego na pewne czynniki. Chroni on człowieka przed procesami dezintegracji, wywołanymi różnymi czynnikami wewnętrznymi i zewnętrznymi. W tym przed agresją drobnoustrojów, stanowiąc system obrony organizmu przed infekcjami.
Układ immunologiczny może reagować nie tylko na próby ataku ze strony niebezpiecznych drobnoustrojów, lecz również na każdą obcą substancję. Każdą substancję, która pobudza odpowiedź układu odpornościowego, nazywamy antygenem, a tę odpowiedź – reakcją immunologiczną. Nie każdy antygen jest w rzeczwistości zagrożeniem. Zdarza się jednak, że system odpornościowy reaguje nawet na „niewinną” obcą substancję tak, jak gdyby był to czynnik infekcji. Wówczas antygen nazywamy alergenem, a reakcję organizmu – reakcją alergiczną. Uczulenie pojawia się wskutek dostania się do organizmu antygenu (alergenu), który wywołuje produkcję specyficznych przeciwciał. Ponowne zetknięcie się organizmu z alergenem w dowolnym czasie po około dwóch tygodniach od pierwszego z nim kontaktu, powoduje reakcję tych antygenów z przeciwciałami wytworzonymi w wyniku pierwszego zetknięcia się z antygenem. Może to doprowadzić do powstania reakcji alergicznej drugiego stopnia, której symptomami mogą być nudności, osłabienie, obniżenie temperatury, konwulsje i śmierć. Objawy te są zewnętrznymi oznakami reakcji organizmu na antygen. Reakcje alergiczne, podobnie jak odpornościowe, są wysoce specyficzne.
Najbardziej pospolitymi alergenami są:
alergeny wziewne:
- białka roztoczy kurzu domowego
- pyłki roślin – szczególnie wiatropylnych drzew, traw i chwastów
- sierści zwierząt domowych,
alergeny pokarmowe:
- orzechy
- czekolada
- owoce cytrusowe
- mleko,
alergeny zawodowe:
- lateks u pracowników medycznych
- mąka w piekarnictwie i wiele innych,
alergeny kontaktowe:
- biżuteria
- zapięcie zegarka
- sprzączka paska
- metalowe guziki z zawartością chromu lub niklu.

Alergeny najczęściej przedostają się do organizmu przez skórę, błony śluzowe lub wraz z wdychanym powietrzem i docierają do błony śluzowej górnych dróg oddechowych lub też przenikają przez błonę śluzową przewodu pokarmowego, co ma miejsce w przypadku alergenów pokarmowych. Pierwszy kontakt z alergenem zwykle nie powoduje odpowiedzi alergicznej, ale prowadzi do wytworzenia swoistych przeciwciał. Kolejne zetknięcie się z tym samym czynnikiem uczulającym zwykle wywołują reakcję, czasem o gwałtownym i groźnym dla życia przebiegu. Objawia się ona najczęściej pod postacią wysypki, rumienia, bąbli na skórze, gwałtownego wycieku z nosa, zatkania nosa, pieczenia i łzawienia spojówek, bólu brzucha, biegunki. Może też wystąpić pod znacznie groźniejszą postacią – ataku astmy z dusznością i kaszlem lub nawet wstrząsu. Objawy reakcji alergicznej pojawiają się w ciągu kilku minut po kontakcie z alergenem. Typowe objawy natychmiastowej reakcji alergicznej to:
- podrażnienie nosa i katar
- wysypka (pokrzywka) i swędzenie skóry
- zaczerwienienie, łzawienie oczu
- obrzęk krtani lub napad duszności astmatycznej.
Najpoważniejszą postacią natychmiastowej reakcji alergicznej jest wstrząs anafilaktyczny. Następstwem tego jest silna reakcja wielu narządów i układów, w tym niewydolność oddechowa i zapaść układu krążenia. Typowymi sygnałami alarmowymi są pieczenie i swędzenie języka, dłoni i stóp, a także nagle pojawiające się zawroty głowy, nudności, wymioty, duszność i znaczne osłabienie, prowadzące do utraty przytomności.

Alergia na pyłki roślin
Alergia na pyłki roślin, tzw. pyłkowica najczęściej objawia się napadami kichania i katarem, z wydzielającym się wodnistym śluzem. Towarzyszą mu często nieprawidłowe objawy ze strony spojówek w postaci świądu, światłowstrętu i uporczywego łzawienia.
Okres występowania pyłkowicy:
wczesna wiosna – wierzba, leszczyna, brzoza, olcha czy topola
maj, czerwiec, lipiec – pyłki traw
sierpień, wrzesień – bylica, babka, szczaw, pokrzywa

Alergia na kurz
Kurz domowy powstaje w mieszkaniu z cząstek używanych w domu materiałów pochodzenia roślinnego i zwierzęcego. Innymi czynnikami obecnymi w domu i mogącymi wywołać alergię są białka pochodzące od mikroskopijnych roztoczy kurzu domowego. Roztocza są to mikroskopijne pajęczaki, żyjące w bezpośrednim otoczeniu człowieka. Białka roztoczy silnie alergizują i stanowią najczęstszą przyczynę wywołującą astmę oskrzelową i inne reakcje alergiczne. Głównym siedliskiem alergenów roztoczy jest kurz domowy. Mikroskopijnej wielkości odchody roztoczy zawierają enzym wywołujący po wdychaniu reakcje alergiczne. Osoby uczulone na alergeny roztoczy powinny więc ograniczyć w mieszkaniu miejsca gromadzące kurz (dywany, meble tapicerowane, dekoracje). Roztocza znajdują optymalne warunki do życia w sypialnianym środowisku łóżka, gdzie mogą żywić się martwymi komórkami naskórka.

Alergia pochodzenia zwierzęcego
Alergia pochodzenia zwierzęcego jest immunologiczną rakcją organizmu na alergen pochodzący od zwierząt takich jak kot, pies czy drobne gryzonie. Wbrew powszechnemu przekonaniu nie jest to uczulenie na włosy (sierść). Alergenem zwierzęcym może być naskórek, wydzielina gruczołów potowych i łojowych, mocz, ślina czy surowica. Sierść ma znaczenie drugorzędne w produkcji alergenów, choć jest znaczącym ich biernym źródłem, gdyż przenosi białka alergenowe w postaci bardzo małych cząstek unoszących się w powietrzu.

Zapobieganie alergii zaczyna się już w okresie wieku dziecięcego. Dzieci z rodzin gdzie występowała alergia powinny być traktowane jako potencjalnie zagrożone alergią. Już w okresie ciąży matka powinna zachować dietę, która zmniejsza możliwość rozwoju alergii, tj. nie przyjmować pełnego mleka, owoców cytrusowych, czekolady, kakao, orzechów. Karmienie naturalne stanowi najlepszą ochronę przed alergią pokarmową. Następnie dzieci te powinny mieć ograniczone produkty spożywcze alergizujące. Najlepszym postępowaniem zapobiegawczym jest eliminowanie alergenu. Po określeniu testami skórnymi na co uczulony jest chory – należy dążyć do maksymalnego ograniczenia kontaktu z alergenem.

Leczenie alergii jest wielokierunkowe. Najważniejsze jest rozpoznanie alergenu i o ile to możliwe – unikanie go. W przypadku alergii pokarmowej czy alergii na jady owadów jest to w pełni niemożliwe. Jeśli ktoś jest uczulony na pyłki roślin, to niewiele może zrobić, choć oczywiście powinien unikać miejsc o dużym stężeniu pyłków w powietrzu (należy słuchać komunikatów na ten temat w mediach). Małe dzieci, szczególnie niemowlęta z rodzin alergicznych, powinny być chronione przed znanymi alergenami,zwłaszcza przed roztoczami kurzu domowego i alergenami zwierząt domowych. W mieszkaniu alergików nie powinno się trzymać mebli tapicerowanych, dywanów, pościel powinna być bardzo często zmieniana, mieszkania wietrzone, kuchnie powinny być widne z wyciągami. Wymiana powietrza powinna być jak najczęstsza. Niezwykle ważna jest edukacja pacjentów, szczególnie dzieci i młodzieży. Zwiększa ona szanse ograniczenia tak dramatycznie rozprzestrzeniającej się plagi XXI wieku, jaką jest alergia. W celu zmniejszenia negatywnych skutków zdrowotnych alergii oraz ograniczenia strat społecznych i ekonomicznych tworzone są narodowe i międzynarodowe programy profilaktyki i leczenia chorób alergicznych. Propaguje się działania profilaktyczne, prowadzi szkolenia kadry medycznej, edukację pacjentów i ich rodzin, zwiększa nakłady na wczesną diagnostykę oraz organizuje opiekę specjalistyczną. Propagowanie działań profilaktycznych, wczesna interwncja farmakologiczna oraz swoista immunoterapia wydają się w chwili obecnej najskuteczniejszą formą walki z epidemią alergii.

MONONUKLEOZA
Mononukleozę nazywa się czasem „chorobą pocałunków” – głównie ze względu na jej łatwe przenoszenie za pomocą śliny. Tę dosyć często występującą chorobę wywołuje wirus nazwany na cześć swoich odkrywców wirusem Epsteina-Barra (w skrócie EBV). Jest on na tyle rozpowszechniony, że znajduje się go u 80% osób powyżej 40 roku życia i starszych. Zakażenie często jest bezobjawowe, ale wirus pozostaje w organizmie przez całe życie, „kontrolowany” przez nasz układ odpornościowy. Właściwie w każdym wieku można nabawić się mononukleozy, ale być może właśnie w młodości częściej się całujemy...

Wirus EBV, przyczyna mononukleozy, zakaża ślinianki, w których się później rozmnaża. Przenosi się także do jednego rodzaju białych ciałek krwi zwanych limfocytami B. Bezpośredni kontakt ze śliną, na przykład w czasie pocałunku czy przez używanie tych samych butelek z napojami, może doprowadzić do zakażenia i rozwoju choroby. W przeciwieństwie do niektórych chorób zakaźnych, chorego nie izoluje się. Ryzyko zakażenia współlokatorów jest niewielkie, chyba, że wejdą w bezpośredni kontakt z tą „niebiezpieczną” śliną.
Chory na mononukleozę może zarażać nią jeszcze przed rozwinięciem się objawów (przez parę dni), a także jakiś czas po ustąpieniu choroby. W ślinie znajduje się wirusa EBV nawet w 6 miesięcy po ustąpieniu symptomów. U niektórych pacjentów wydzielanie go ze śliną utrzymuje się nawet latami.
Po zarażeniu się musi minąć tzw. okres inkubacji, po którym rozwiną się objawy. Trwa on zwykle od 2 do 7 tygodni. Pojawia się ból głowy, ogólne złe samopoczucie, uczucie zmęczenia, czasem obrzęk powiek i utrata apetytu. Jednak najbardziej charaktetrystyczna jest klasyczna trójka objawów: gorączka, ból gardła i powiększenie węzłów chłonnych, szcególnie z boku szyi i na karku. Gorączka jest zwykle wysoka i trwa ok. 5 dni, choć czasami przeciąga przeciąga się do 3 tygodni. Powiększone, obrzękniete węzły chłonne są wrażliwe na dotyk i twarde. Różnią się rozmiarami: od wielkości ziarna do małego jajka (w krańcowych przypadkach). Zajęte mogą być nie tylko węzły szyjne, ale również pachwowe i pachwinowe. Znacznie poważniejszym objawem jest spotykane u 50% chorych powiększenie śledziony, gruczołu położonego w górnej części jamy brzusznej po lewej stronie. Należy wtedy zachować dużą ostrożność, aby nie doprowadzić do jej pęknięcia. W 20% przypadków powiększona jest również wątroba. Do rzadziej spotykanych objawów należą trudności w przełykaniu, krwawienie z dziąseł, żółtaczka i jedno- lub dwudniowa wysypka. U małych dzieci i starszych dorosłych (powyżej 35 lat) typowe objawy mononukleozy, a szczególnie klasyczna trójka, mogą nie występować, dlatego choroba jest wtedy trudniejsza do zdiagnozowania.
W diagnozie mononukleozy duże znaczenie ma fakt, że organizm odpowiada na obecność i aktywność wirusa w sposób, który możemy wykorzystać w badaniach laboratoryjnych. W morfologii krwi wzrasta poziom limfocytów, pojawiają się również nietypowe limfocyty (mononukleary), które są szczególnie aktywne w walce z infekcją.
Inną reakcją obronna jest pojawienie się przeciwciał – specyficznych białek chroniących nasz organizm przed wirusem, unieczynniających go na wiele sposobów. W mononukleozie nasz system obronny produkuje również przeciwciała, które nie są skierowane przeciwko określonym białkom wirusa i nie chronią przed rozwojem zakażenia. Takie cząsteczki nazywamy przeciwciałami heterofilnymi. Wskazują one na obecność zakażenia, choć same nie pełnią żadnych funkcji ochronnych. Nie tak dawno wykrywano je w specjalnym badaniu zwanym odczynem PBD (od nazwisk odkrywców Paula, Bunnella i Davidsona). Teraz pomocne są testy szkiełkowe, w których miesza się na podstawce kroplę krwi i specjalny odczynnik, po czym czeka 3 minuty na wynik.
Nie ma specjalnych leków przeciw mononukleozie. Istnieje co prawda parę specyfików przeciwwirusowych, ale nie działają one na wirusa EBV. Antybiotyki nie skutkują, mają bowiem działanie przeciwbakteryjne, a bakterie nie wywołują mononukleozy. Zastosowanie antybiotyków, szczególnie z grupy penicylin, może na dodatek być przyczyną wysypki o dosyć niejasnej przyczynie. Na szczęście trwa ona tylko kilka dni. Podczas leczenia mononukleozy, które jest tylko objawowe (skierowne na łagodzenie objawów) podaje się dużo płynów, aby zapobiec odwodnieniu, stosuje lekko strawną dietę oraz paracetamol lub ibuprofen w razie bólu głowy czy mięśni, a także w celu opanowania wysokiej temperatury.
W znacznej większości przypadków mononukeloza jest łagodną i przebiegającą bez powikłań chorobą. Po jej ustąpieniu może się utrzymywać skłonność do łatwego przemęczania się. Chociaż wirus EBV zostaje praktycznie do końca życia, to choroba rzadko nawraca. Jesli tak się dzieje, mamy do czynienia ze znacznym upośledzeniem odporności lub pojawieniem się innej choroby wirusowej, której przebieg przypomina mononukleozę. Wirus EBV znany jest w medycynie jako sprawca jednego z nowotworów układu krwionośnego – chłoniaka Burkitta. Ta gróźna choroba występuje głównie u afrykańskich dzieci. Na szczęście nie ma związku między zachorowaniem na mononuklozę a zwiększonym ryzykiem pojawienia się chłoniaków.



BIAŁACZKA
Medyczne określenie białaczki leukemia pochodzi z języka greckiego i oznacza „biała krew”. Białaczka jest często nieprawidłowo nazywana „rakiem krwi”. Nazwą białaczka określa się grupę bardzo podobnych do siebie chorób nowotworowych, które rozwijają się w niedojrzałych komórkach szpiku kostnego, z których wytwarza się krew. W białaczce prawidłowe mechanizmy kontrolne załamują się i szpik zaczyna wytwarzać wielką ilość nieprawidłowych krwinek białych jednego rodzaju. Powoduje to zaburzenia prawidłowej produkcji innych komórek krwi, co prowadzi do niedokrwistości i zmniejszenia się ilości płytek krwi. Podobnie jak inne choroby nowotworowe, także białaczki i podobne choroby krwi powstają wskutek zmian lub uszkodzenia genów kontrolujących wzrost, rozwój i podziały komórkowe.
Białaczki są chorobami rozrostowymi układu białokrwinkowego, objawiającymi się ilościowymi zmianami leukocytów we krwi, szpiku i narządach. Częstość zgonów na różne białaczki wynosi około 7 na 100000 mieszkańców. Białaczki występują częściej u mężczyzn niż u kobiet. Ostra białaczka limfatyczna występuje np. głównie u dzieci i ludzi młodych; przewlekła limfatyczna – przeważnie po 40 roku życia; szpikowa – w wieku średnim.
Najczęściej spotykane w białaczce skargi i ich przyczyny to:
- uczucie zmęczenia i zmniejszenie zdolności do wysiłku, brak powietrza przy wysiłku spowodowane są niedokrwistością (zmniejszonym stężeniem hemoglobiny)
- bladość, łatwa męczliwość, osłabienie i brak powietrza spowodowane są niedokrwistością (niskim stężeniem hemoglobiny), co zmniejsza zdolność krwi do przenoszenia tlenu do tkanek
- występowanie siniaków, często samoistne krwawienie z błon śluzowych (dziąseł itd.) i z przewodu pokarmowego; miesiączkujące kobiety mogą mieć nadmiernie obfite krwawienia miesięczne spowodowane zmniejszeniem ilości płytek krwi
- utrzymujące się długo infekcje, gorączka – często występująca przy braku innych cech infekcji spowodowane zmniejszoną ilością prawidłowych krwinek białych i zwiększoną przemianą materii
- uczucie dyskomforu w brzuchu po jedzeniu spowodowane powiększeniem śledziony lub wątroby
- uporczywe gorączki, poty nocne spowodowane zwiększeniem przemiany materii.

Białaczki ostre
Mianem ostrych białaczek określa się złośliwe nowotwory układu krwiotwórczego powstałe w wyniku transformacji białaczkowej związanej z zahamowaniem różnicowania i dojrzewania we wczesnych etapach rozwoju ontogenetycznego. Różni to białaczki ostre od przewlekłych, w których zaburzenia te występują na wyższych szczeblach rozwoju. Drugą cechą charakterystyczną ostrych białaczek jest ich fatalny przebieg naturalny, prowadzący w razie nieleczenia do śmierci w ciągu kilku tygodni. Wyróżnia się dwie zasadnicze grupy białaczek: limfoblastycznych i szpikowych (nielmfoblastycznych).
Ostre białaczki szpikowe występują głównie u dorosłych i stanowią 60% ostrych białaczek. Pzyczyną zgłoszenia się chorego do lekarza jest najczęściej zespół nietypowych objawów sugerujących banalne zakażenie: osłabienie, stany gorączkowe, bóle kości i stawów, bladość, owrzodzenia dróg śluzowych, krwawienie z nosa lub dziąseł. Badaniem fizykalnym stwierdza się często powiększenie śledziony i wątroby. Przebieg jest zwykle ciężki. Dawniej chorzy umierali w ciągu kilku tygodni. Obecnie wyniki leczenia są coraz lepsze. Średni czas przeżycia wynosi 10-16 miesięcy. Nawroty najczęściej występują w pierwszym roku leczenia, z biegiem czasu ich prawdopodobieństwo maleje. Coraz bardziej realną i wymierną staje się szansa wyleczenia. U osób młodych zastosowanie bardzo intensywnej chemioterapii lub przeszczepu szpiku pozwala zwiększyć odsetek 5-letnich przeżyć do około 40. Warunkiem jest konsekwentne leczenie. Największą szansę wyleczenia mają ludzie młodzi, z małą leukocytozą, bez zmian poszpikowych, u których leczenie indukujące szybko spowodowało całkowitą remisję. Najczęstsze powikłania to: zakażenia, skaza krwotoczna, nacieki w ośrodkowym układzie nerwowym, wątrobie, płucach, sercu, kościach. Dwa pierwsze typy powikłań są najczęstszą przyczyną zgonów.
Ostra białaczka limfoblastyczna jest złośliwym schorzeniem rozrostowym, występującym najczęściej u ludzi młodych. Występuje głównie u dzieci i stanowi 95% białaczek. U dorosłych obserwuje się jej występowanie przeważnie przed 30 rokiem życia i stanowi tylko 20% wszystkich ostrych białaczek. Zasadnicze objawy i powikłania są podobne jak w ostrej białaczce szpikowej. Z cech różniących obserwuje się częstsze występowanie powiększania węzłów chłonnych i śledziony. Wsród powikłań na szczególna uwagę zasługują zmiany w ośrodkowym układzie nerwowym o charakterze białaczki opon mózgowych. Są one znacznie częstsze niż w ostrej białaczce szpikowej i występują szczególnie u dzieci. Od zapobiagania im uzależnione jest uzyskanie długiego przeżycia chorych. Prawdopodobieństwo nawrotu choroby, największe w pierwszym roku leczenia, staje się z czasem coraz mniejsze. Współczesne leczenie białaczek ostrych i innych chorób rozrostowych opiera się głównie na chemioterapii.

Białaczki przewlekłe
Przewlekła białaczka szpikowa stanowi około 15% wszystkich białaczek. Najczęściej chorują ludzie między 20 a 30 rokiem życia. Początek choroby jest zwykle powolny, a stan kliniczny chorych jest najczęściej bardzo dobry, nawet gdy zmiany we krwi są już wyraźne. Najczęstszymi objawami są: uczucie osłabienia, chudnięcie, potliwość, stany gorączkowe, bóle kości, uczucie pełności w jamie brzusznej oraz bóle w lewym podżebrzu.
Przewlekła białaczka linfatyczna może występować w każdym wieku, alewyraźne maksimum zachorowalności obserwuje się między 40 a 70 rokiem życia. Początek zchorzenia jest skryty. Często zostaje ono rozpoznane zupełnie przypadkowo, np. przy badaniach kontrolnych jednego z głównych objawów, którymi są: limfocytoza, powiększenie węzłów chłonnych i śledziony. Postać typowa, występująca głównie u ludzi po 50 roku życia, trwa zwykle 5-15 lat i przebiega łagodnie. Ostrzejszy przebieg obserwuje się u osób w wieku młodym. Obraz choroby upodabnia się wtedy do obserwowanego w ostrych białaczkach lub złośliwych chłoniakach.

Leczenie
Podstawą leczenia białaczki jest zastosowanie przeciwnowotworowych leków cytostatycznych (chemioterapia). Większość leków przeciwnowotworowych działa poprzez niszczenie wszystkich dzielących się komórek. Mimo, że ten sposób ich działania jest skuteczny dla zabicia komórek nowotworowych, powoduje on również objawy uboczne pod postacią uszkodzenia wszystkich innych dzielących się komórek, np. cebulek włosów, skóry i jelit. Niektóre z cytostatyków działają bardziej specyficznie niszcząc komórki nowotworowe i te wykazują mniej objawów ubocznych. Dla leczenia niektórych odmian białaczki używa się kombinacji kilku leków w celu przezwyciężenia ewentualnego rozwoju lekooporności, który inaczej mógłby się rozwinąć. Odrębna forma leczenia nazywana terapią biologiczną polega na zastosowaniu naturalnie obecnych w organizmie substancji takich jak interferon lub czynniki wzrostu. Nowa generacja leków, które dopiero zaczynają być dostępne dla leczenia białaczek, działa poprzez niszczenie komórek nowotworowych, zawierających tylko konkretny, charakterystyczny tylko dla tej komórki cel. Przykładem takiego leku jest Glivec, zarejestrowany do leczenia w Polsce w grudniu 2001r.
Podtawowym celem leczenia jest wyeliminowanie wszystkich wykrywalnych komórek nowotworowych. Stan ten nazywany jest remisją. Remisja całkowita rozpoznawana jest, gdy chory wolny jest od objawów choroby, a wyniki badań laboratoryjnych nie wykazują śladów komórek nowotworowych. Niekiedy oznacza to, że choroba została całkowicie wyeliminowana, a pacjent jest zdrowy. Jednak nawet najdokładniejsze badania nie wykryją bardzo małych ilości komórek nowotworowych i chorzy, którzy są w całkowitej remisji we wszystkich dostępnych badaniach, nadal mogą mieć obecne w organimie komórki złośliwe.

Morfologia krwi pełna
Jest to badanie, które określa ilość poszczególnych komórek we krwi, a także stężenie hemoglobiny. Badanie to wykonuje specjalny zautomatyzowany aparat. U chorego na białaczkę najbardziej prawdopdobne odchylenia w morfologii krwi to zmniejszenie ilości krwinek czerwonych i niedokrwistość. Całkowita ilość krwinek białych jest zazwyczaj znacznie powyżej normy. Jednak większość z tych krwinek białych jest niedojrzałych i nie są zdolne do zwalczania infekcji

Obraz krwinek białych (rozmaz)
Jeśli wyniki morfologii krwi są nieprawidłowe, to obraz krwinek białych jest oeniany pod mikroskopem. Wygląd komórek białaczkowych jest pod mikroskopem bardzo charakterystyczne i często rozpoznanie nie jest jasne już na tym etapie

Badania dodatkowe są wykonywane, aby potwierdzić rozpoznanie lub przebieg choroby i mogą być potrzebne w czasie trwania leczenia jak i po jego zakończeniu w celu monitorowania ewentualnego nawrotu. Do takich badań należą: aspiracja/biopsja szpiku kostnego, badania obrazowe, badania rentgenowskie, tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny.

Wszystkie choroby przedstawione powyżej dotyczą układu odpornościowego. Przebieg tych chorób jest bardzo różny. Niektóre z nich nieleczone mogą szybko doprowadzić do śmierci chorego podczas, gdy inne trwają przez bardzo wiele lat nawet bez leczenia. Każdy z nas narażony jest na tego typu choroby. Niektórzy jednak nie traktują tego zagrożenia poważnie, co niestety może skończyć się nawet śmiercią. Nie powinniśmy być obojętni na takie sytuacje. Dobrym sposobem uniknięcia takich zdarzeń jest, banalne wydawałoby się, dbanie o własne zdrowie i nie lekceważenie podejrzanych zachowań naszego organizmu.

Podoba się? Tak Nie
Polecane teksty:

Czas czytania: 24 minuty