profil

Non omnis moriar

poleca 85% 407 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Napisz tekst sprowokowany następującym zestawieniem cytatów:

"Ustawiłem sobie pomnik trwalszy niż ze spiży [...]
nie wszystek umrę, wiele ze mnie tu zostanie
Poza grobem." Horacy, tłum. L. Rydel

"O tak, nie cały zginę, zostanie po mnie
Wzmianka w XIV tomie encyklopedii
W pobliżu setki Millerów i Mickey Mouse." Czesław Miłosz



Motyw „Non omnis moriar” istnieje w kulturze od wieków. Otóż jego inicjatorem jest Horacy. Według niego sława poety była nieśmiertelna. Poeta tworząc, oddaje się zmysłowości, pochłania go inny świat, świat marzeń, wkłada cząstkę siebie w swoje dzieła, one są jego odzwierciedleniem. Horacy twierdził, że nawet po jego śmierci, wiele lat później będzie znany, szanowany i podziwiany. Jak wiadomo, nie mylił się. Jednak nie wszyscy muszą się z nim zgadzać. Przykładem takiego kontrastu jest współczesny, polski poeta Czesław Miłosz. Otóż według niego śmierć artysty kończy wszystko, a jedynym wspomnieniem pozostanie wzmianka w encyklopedii między setkami innych haseł.
Po części obydwaj mają rację, bo przecież każdy artysta zostawia po sobie swoje dzieła, swoją twórczość. Stają się one z biegiem czasu źródłami historycznymi, dlatego przetrwają wieczność. Będą służyć kolejnym pokoleniom. Jednak dzieło nie mówi całkowicie o swoim stwórcy, zawiera tylko jego cząstkę. Dlatego też i Czesław Miłosz ma rację twierdząc, że zostanie po nim wzmianka w encyklopedii. Niby nie dużo,
ale dzięki niej możemy lepiej interpretować jego prace. Jest to punkt stanowiący
o tym, że był, czym się zajmował, jak żył i gdzie.
Moim zdaniem nikt nie odchodzi ze świata żywych niezapamiętany. Każdy zostawia po sobie jakieś wspomnienie, właśnie tą cząstkę, z którą bliscy i nie tylko będą go kojarzyć, jakąś pamiątkę.
Artysta przez całe swoje życie tworzy. Poświęca wiele czasu, oddaje się cały swojej twórczości i po śmierci cały ten jego artystyczny dorobek zostaje wśród żywych, na Ziemi. Po upływie lat nadal jest nienaruszony, nadal stanowi chlubę, przynosi chwałę, sławę i szacunek swojemu ojcu.
„Non omnis moriar” istniał, istnieje i będzie istnieć nadal, służy wielu artystom jako inspiracja. Natomiast zwykły, szary człowiek może się jedynie do niego odnieść, jako że on też kiedyś umrze. Nie pozostawi po sobie dzieł, ale pamięć w sercach bliskich.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 2 minuty

Teksty kultury