profil

Objaśnij wizję w końcowej scenie „Nie-boskiej komedii” Zygmunta Krasińskiego jako konkluzję dyskusji toczonej w całym dramacie.

poleca 86% 101 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

„Nie-Boska Komedia” jest dramatem romantycznym autorstwa Ignacego Krasińskiego, które powstało w roku 1833 r., zaś zostało opublikowane dwa lata później w Wiedniu, anonimowo. Utwór ten nawiazuje do „Boskiej Komedii” Dantego, gdyż pokazuje destrukcję ludzkiego porządku świata (Dante skupił się zaś na świecie boskim). Mamy tu polemikę dotyczącą sensu gwałtownych rewolucji i konsekwencji, jakie mogą one nieść za sobą. Zakończenie utworu stanowi konkluzję dyskusji toczącej się na wszystkich stronach dramatu. Krasiński uważa, że świat jest zdegenrowany; według niego rozwija się on w cyklach, z którego każdy kończy się kataklizmem.
Rewolucja przebiega wzdłuż wrogich sobie sił, jakimi są arystokracja i pospólstwo. Przywódcą obozu arystokratów jest hrabia Henryk, zaś jego podwładni składają się z hrabiów, baronów, książąt, ludzi wysoko urodzonych, bogatych i wpływowych – rządzących, lecz nieskalanych pracą. Są tchórzliwi, skorzy do kompromisów, niehonorowi, dumni, próżni, fałszywi, obłudni, niemoralni, rozpustni, bezwzględni, rozwięźli, niegodni, a przy tym nie utrzymują więzów rodzinnych i zdradzają stan. Krasiński opisuje ich następująco: „Wszystko jedno – oni stracili siły ciała w rozkoszach, siły rozumu w próżniactwie – jutro czy pojutrze legnąć muszą”.
Nie lepiej przedstawiony zostaje obóz rewolucjonistów pod dowództwem Pankracego, do którego należą lokaje, rzeźnicy, chłopi, rzemieślnicy oraz przechrzty (Żydzi) – ludzie ciężko pracujący, lecz bez wpływów. Są oni, niestety, prymitywnymi, bezwzględnymi i żądnymi krwi fanatykami („Idźcie bez trwogi i mordujcie bez wyrzutów – boście wybrani z wybranych, święci wśród najświętszych – boście męczennikami – bohaterami Wolności”), który pogardza nawet sam Pankracy. Rewolucjoniści zwyciężają, dziesiątkując arystokrację, zgromadzoną w Okopach Świętej Trójcy.
Mamy więc rewolucję społeczną, która jest koniecznością dziejową, a zarazem piekłem na ziemi. Potrafi wyłącznie niszczyć – nawet jeśli doprowadzi do ruiny stary świat, nie będzie w stanie na zgliszczach odbudować nowego, lepszego ładu. Krasiński uważa, że ideały rewolucji są fałszywe (stanowią jedynie pretekst do objęcia władzy), więc i sama rewolucja nie powinna mieć miejsca.
Rozmowa Pankracego z Leonardem w końcowej scenie „Nie-Boskiej Komedii” toczy się już po zakończeniu rewolucji. Chociaż Pankracy pozornie tryumfuje, pada martwy, rażony wizją Chrystusa na gruzach świata. W chwili śmierci wypowiada słowa „Galilaee, vicisti!”, które stanowią przestrogę dla wszystkich tych, którzy wątpią w wyższość Boga nad ludźmi. Ból, groza i zniszczenie (tytuły Wielkiej Trójcy Diabłów – Baala, Mefista i Diablo) są przeciwstawne do Boga. W walce, jaką jest rewolucja, nie ma zwycięzców. Arystokraci zostają pokonani przez rewolucjonistów, zaś rewolucjoniści przez Boga.
Co to oznacza? Zmierzch ludzkości czy zapowiedź nowej epoki chrześcijaństwa? W tym zakresie zakończenie utworu pozostaje otwarte na domysły. Tylko jedno jest pewne – sam Krasiński jest przeciwnikiem rozlewu krwi, zaś ludzi uważa za ów nie-boski czynnik boskiego świata. Dopóki żadza zemsty pozostanie motorem napędowym ich działań, dopóty chwila nie-boskiej klęski będzie się zbliżać.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 2 minuty

Gramatyka i formy wypowiedzi